Jump to content
Dogomania

Dalmatek Frodo (BAMSEJ Magiczna Oaza) i boksia Sara


Recommended Posts

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Patisa napisał(a):
Mam nadzieję, że na jakieś pół roku wystarczy Wam oglądania :cool3:

No, jest tego dużo, i bardzo ładne... :loveu:
No to przez 2 tygodnie nie będę się domagać :eviltong: A potem znowu zacznę :evil_lol:

Posted

[quote name='Izuuus']

Zdjecia na kilka dni i później musisz nowe dać :evil_lol:

Może będą, jak opanuje wgrywanie zdjęć na dogo, bo Patisa to cały tydzień w interku...:roll:
Jak mnie nauczy to coś siew stawi :cool3:

Piękne :loveu:

Co? Pupcie Ci się tak podobają?:lol:

Posted

Znalazłam wspaniałą stronę hodowli, na której umieszczonych jest wiele bardzo interesujących artykułów odnośnie szkolenia psów.

Bardzo polecam każdemu, kto ma zamiar zmagać się z socjalizacją szczeniaka i obowiązkowo - dla każdego porządnego hodowcy.

Hodowla Marivet

Polecam gorąco!;)

Posted

Temat jest nieprzyjemny.
Zanim wkroczyłam w zaścianki kynologicznego świata, miałam zupełnie odmienne wyobrażenie o wystawach, hodowcach i miłośnikach psów.
Sądziłam, że raczej wszyscy Polscy hodowcy trzymają się razem, szczególnie Ci z "kręgu rasy".

Najpierw rozczarowanie przyszło na forum dalmatów - gdzie nie wszyscy się kochają i jest sporo, głupich według mnie, nieporozumień i sporów.
Gdyby nie to, że Frodo jest przecudownym dalmatyńczykiem, prawdopodobnie zrezygnowałabym z rasy w przyszłości.
Najlepsze jest to, że wierzyłam, iż jest to taki nieprzyjemny ewenement w środowisku miłośników rasy, nie występujący nigdzie indziej.

Ostatnio lawirowałam trochę w kręgu innych ras, czytając tu i ówdzie o sporach jakie psuja relacje między polskimi hodowcami.
Wnioskuję, że najczęściej tym, co dzieli tych ludzi, którzy w zasadzie jak jeden mąż kochają tę sama rasę, jest zazdrość.

Wczoraj, czytając troszkę na forum drugiej mojej rasy - bokserów, zauważyłam, że nie tylko zazdrość dzieli, niestety.
Hodowców dzieli różne spojrzenie na rasę. Wszystko oczywiście zależy od ambicji, ale moim zdaniem, każdemu miłośnikowi rasy powinno zależeć na ulepszaniu rasy, tj. eliminowaniu wad, które występują w rasie, a nie samym tylko ich maskowaniu.
No a ponieważ mowa o tak bliskich hodowcom psach, górę biorą emocję... niepotrzebnie.

Ale chyba najbardziej porażającą mnie wadą niektórych ludzi jest wygórowane zdanie na temat własnej osoby. Spotkałam już co najmniej kilku hodowców ( i nie tylko), którzy z powodu przerostu dumy, nie potrafią wręcz rozmawiać z innymi użytkownikami forów internetowych.
Nie podważam bynajmniej ich autorytetu, ale niestety, wiedzę trzeba umieć przekazać.
Tym czasem "obija mi się o oczy" coraz szersza grupa ludzi, którzy zaiste posiadają godne pozazdroszczenia zaplecze doświadczenia i wiedzy, ale są wręcz zaślepieni pychą, obrażają innych użytkowników forów, nie potrafią dyskutować.
Ich postawa mówi jedno: " Wiem wszystko i najlepiej, gdybyś w ogóle nie zadawał pytań, bo mi się nie chce na nie odpowiadać".

Nie chcę złorzeczyć, ale chyba nie jest żadną nowością fakt, że w życiu bywa różnie. Raz to my pomagamy komuś, innym razem to on pomaga nam.
To co wiemy na chwilę obecna, za kilka(naście) lat może okazać się stereotypem. Wejdą nowe trendy, których nie będziemy w stanie sami pojąć. Wtedy to my będziemy zmuszeni pytać i prosić o pomoc.

Szkoda tylko, że Ci "Pyszni" nie zdają sobie z tego sprawy już teraz.
Dla mnie pocieszeniem jest tylko to, że ja wiem o tym już dziś.:p

Z cyklu " Filozofowanie" - Patrycja Rząp :lol:

Życzę miłego tygodnia!
pozdrawiam;)

Posted

Ja nawet nie chce sie w to zaglebiac:shake: Juz slyszalam pare niemilych plotek, doniesien co sie dzieje ,,za kulisami" tego calego show tzn. hodowla, wystawy itp.:shake: Moze nastepne pokolenia beda lepsze pod tym wzgledem ale jakim cudem skoro maja takich nauczycieli:placz:

Posted

ale chyba zawisc miedzy hod. nie dotyczy tylko psow.. pl klub swinek to tez sklada sie z koleczka wzajemnej adoracji a inni sa odrzucani szczegolnie jak ktos spoza ma calkiem dobre wystawowo zwierzaki..

Posted

Ale tak jest wszędzie :shake:
Hodowcy jak hodowcy... ale życie pokazuje nam, że i w schroniskowym świecie człowiek człowiekowi potrafi podkładać świnie... :shake:
Gdy zaczynałam byłam przekonana, że myślą przewodnią jest ratowanie tych bid, walka o nie... teraz widzimy, że nierzadko spada to na drugi plan.

Posted

:: FiGa :: napisał(a):

Gdy zaczynałam byłam przekonana, że myślą przewodnią jest ratowanie tych bid, walka o nie... teraz widzimy, że nierzadko spada to na drugi plan.

Dokładnie. Niezdrowa rywalizacja, kto bardziej pomaga, znajduje więcej domów, lepszych itd :shake: Zamiast zjednoczyć się i próbować coś osiągnąć razem - z pewnością przyniosłoby to o wiele lepsze skutki...


A odnośnie hodowli, wystaw - rzadko tam bywam (no bo nie mam po co...), ale też to zauważyłam - np. jak jeden, doświadczony hodowca patrzy na drugiego z góry, bo jest on dopiero debiutantem :roll: No i po co to? Przecież można mu pomóc - chyba najbardziej powinno liczyć się dobro rasy, a nie własne ambicje bycia najlepszym... :shake:

Czekam na nowe zdjęcia :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...