Natussiaa Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 [SIZE=4]DRUGI WĄTEK Z PSAMI STARSZYMI I W PILNEJ POTRZEBIE: http://www.dogomania.pl/threads/112646-37-Najstarszych-i-najbardziej-potrzebuj%C4%85cych-pomocy-ps%C3%B3w-w-Koninie!!-POMOCY!!?p=10316871#post10316871 Wątek ogólny psów w schronisku w Koninie Więcej info str 4. **************************************** WĄTEK: http://www.dogomania.pl/threads/118192-Suzi-nie%C5%9Bmia%C5%82a-modelka-poszukuje-przyjaciela-na-dobre-i-na-z%C5%82e!!?highlight=suzi Suzi została oddana przez właściciela z Niemiec, w schronisku od 29.06.2002r. Ma 7 latek (ur. 2001r). Jest po sterylizacji. To sunia przekochana, jest uparta, wierna, radosna, zabawowa, przyjazna, troche nieśmiała Obcych trzyma na dystans, ale swoich zaufanych ludzi rozpieszcza Uwielbia głaskanie i towarzystwo człowieka. Bardzo lubi się pobawić i poprzytulać. Trzyma się zawsze przyjaciół (Baton - ukochany, Dżeki, Migotka, Xenia). Jeżeli chce pieszczot to je dostanie choćby miała bić łapką przez długi czas. Doskonale pilnuje swojego terenu. Dobrze dogaduje się z psami, z którymi chce. Na przyjaźń z nią trzeba zasłużyć i poświęcić się żeby ją do siebie przekonać ale warto. http://www.dogomania.pl/threads/129299-Metarmofoza!-Nie-mam-szcz%C4%99%C5%9Bcia.-Za-to-mam-chore-uszy.-Czy-mam-klaustrofobie Otto trafił do schroniska 21 maja 2004r, co oznacza, że na domek czeka już dobrych 5 lat.. Odkąd do nas trafił widzi tylko 4 kąty swojej klatki. To ok 9-letni dość duży pies. Łagodny wobec ludzi choć dosyć nieufny, nie każdemu pozwoli na wykonywanie różnych zabiegów przy sobie. Ma swój wielki urok.. Otto od zawsze był przymilnym, fajnym psiakiem, ale niestety spacery z nim były koszmarem, nie wyobrażalne było przejść z nim przez tą całą sforę psiaków, wykazywał dużą nie chęć i agresję wobec nich. Przy próbie założenia mu obroży czy szelek, reagował agresją, pokazywał zęby... strasznie wariował, wyrywał się. I tyle było ze spaceru.. Teraz to pies nie do poznania, bardzo się zmienił.. Nigdy nie dowierzałam w to, że Otto tak się zachowuje, jednak i tak wszyscy to potwierdzali. Postanowiłam spróbować sama i nie żałuje bo psiak okazał się być bardzo grzecznym, kochanym... Weszłam do boxu, wygłaskałam, dałam się wtulić w ramiona, gdy poczuł się pewnie przy moim boku, niepostrzeżenie na jego szyje nasunęłam obroże, nawet nie zauważył,że coś ma na szyi. Otworzyłam box i wyszedł... Zszokowało mnie strasznie pies nie okazał absolutnie żadnej agresij do psów, przeszedł przez tą sforę jak przez paczkę swoim dobrych kumpli. Zaakceptował i suczki i psy. Pies został albo mocno przereklamowany albo już ma dosyć walki z przeszłością i chce dostać szansę na prawdziwe szczęście w życiu. Otto poczuł smak spacerów, choć, jeszcze nie pewnie wychodzi z budy na zakładanie smyczy to i tak zrobił wielki postęp... To świetny psiak tylko zapomniany.... Otto niestety boryka się z ciągłym problemem z uszami. Nie pozwól by on czuł się skreślony. Pokochaj i pozwól mu w końcu prawdziwie kochać. To pies, który przy człowieku zapomina o wszystkim, o biegającyh, drażniących go psów, o tym, że jest w miejscu, w którym być nie powinien. Ale tego człowieka ciągle nie ma Niestety... 3/4 dnia z życia Otta to 4 ściany boxu. Czy naprawdę musi tak dale żyć? http://www.dogomania.pl/threads/177212-Dlaczego-nie-chcesz-przekona%C4%87-si%C4%99-jaki-jestem-!-Chce-tylko-by%C4%87-kochanym.. Plastuś, trafił do schroniska 28 stycznia 2005 roku, rok za rokiem mija, to już 5 lat wyczekiwania, a psiakiem zero zainteresowania. O ile się nie mylę, liczy sobie już około 7 lat. W pierwszym kontakcie z człowiekiem Plastuś jest nie ufny. Strasznie obszczekuje, aż strach było do niego wchodzić. Na początku był dla mnie psiakiem trochę nieprzewidawalnym z trudnym charakterem. Nie wchodziłam do niego bo mu nie ufałam, nie raz złapał mnie za piętę jak wychodziłam. Ale jak większość psów i Plastek udowodnił, że wcale taki nie jest! Jest zdystansowany tylko do osób mu obcych. Wystarczyło odwiedzić go parę razy z garścią smakołyków, pogłaskać i trochę do niego pogadać by przekonać się jaki jest naprawdę. Z biegiem czasu nie reagował już na mnie tym swoim przeraźliwym szczekaniem i było coraz lepiej. Postanowiłam spróbować go wziąść na spacer, miałam obawy bo nie wiedziałam jak na to zareaguje, ale poszło bez problemu. Plastuś był bardzo zadowolony ze spaceru i wciąż chciał żeby go głaskać. Powylegiwał się na trawie.. Jest psem może nie tyle trudnym, bo jak już opisałam to pies do którego można dotrzec i to naprawdę szybko. Wystarczy wykazać mu odrobinę uwagi. Plastuś to kolejny przykład psa, który po za boxem jest zupełnie inny... Hultaj w schronisku jest dokładnie od 08.08.2003r. znaleziony w Gosławicach. Ma on dość trudny charakter, trudno przewidzieć jak zachowa się w takiej, a nie innej sytuacji. Ma około 10 lat (ur. 2000r.). Na widok kamyków, piłek i innych psich zabawek dostaje totalnego fioła. Jego wadą jest to, że nie toleruje innych psów,zwłaszcza samców, potrafi wdawać się w konflikty, nie lubi nowych na swoim terenie. Potrafi być strasznym pieszczochem, ale trzeba uważać, bo zdarza się że ma ochotę złapać ząbkami człowieka, najczęściej nie chcą co podczas zabawy z kamykami. Pisząc, że ma on trudny charakter mam na myśli to, że potrzebuje sporo czasu na naukę jak to jest mieć pana i dom. Ma bardzo dużo energii, jest skoczny i radosny, przeskakuje ogrodzenia! Nie jest ufnym psem, musi mieć dużo czasu żeby zaufać i polubić. Jednym słowem opisując Hultaja - to szalony pies. Nadaje się do pilnowania to trzeba przyznać, potrafi obszczekać wszystko i wszystkich na swoim terenie. Trzeba przyznać również, że to psiak dość trudny i naprawdę trzeba dać mu czas, no i być wyrozumiałym jeśli nie zachowa się tak jak powinien, taki też ma charakter, ale nie psem niedostępnym, można do niego dotrzeć, dlatego nie można się zrażać, wręcz przeciwnie dać mu jeszcze więcej. Zmiana otoczenia, sytuacji, no a przede wszystkim tego, że psiak w nowym domu miał by więcej uwagi i miłości może zmienić bardzo wiele. Psiak wtedy inaczej patrzy na człowieka. Ze względu na to, że ma skłonności do przeskakiwania ogrodzeń, powinien trafić do bloku, albo gdzieś gdzie będzie po kontrolą. Hultaj jest po kastracji. Korki trafił do schroniska pod koniec grudnia 2009r. wraz z Rambo ze zlikwidowanego zakładu pracy. Ma 8 lat (ur. 2002r.). To łagodny, spokojny, fajny pies. Szkoda, że spotkał go taki los Ciężarna Tosia przybyła 29 stycznia 2010r. wieczorem z Biskupic w gminie Ślesin.Urodzona w lutym 2008 roku. Jest po sterylizacji [SIZE=7]KONTAKT do osoby która opiekuje się psami w schronisku: [email protected] tel 782-985-738 lub do schroniska: [email protected] tel. /63/ 243-80-38. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Zorro trafił do schroniska 29 grudnia 2009r. z ulicy 11 Listopada przy sklepie Jacek i Agatka. Miał stłuczoną łapkę oraz drobne zadrapania - niestety był ofiarą wypadku samochodowego. Rentgen na szczęście nie wykazał żadnych złamań. Ma około 6 lat. WĄTEK: http://www.dogomania.pl/forum/f28/malenka-fuga-bez-psich-dzieci-bez-psiego-przyjaciela-zostala-sama-118193/ 3.Figa Schronisko jest moim domem od marca 2005 roku. Mam nadzieje, że tylko tymczasowym Zanim tam trafiłam bardzo długo błąkałam się przy „Fugo” – pewnie od tego pochodzi moje nowe imię Byłam tam z dwójką przyjaciół. Kiedy w 2004 roku zabrali do Schroniska Ramba jedynego mężczyznę w moim życiu przy którym czułam się bezpiecznie, załamałam się. Ja i moja przyjaciółka bardzo chciałyśmy iść za Rambem ale okropnie się bałyśmy ludzi, którzy go zabierali. Nie dlatego, że byli źli ale dlatego, że byłyśmy strasznie nieufne. Kilka miesięcy później urodziłam 4 cudowne szczeniaki Byłam bardzo dumną i opiekuńczą mamą Kiedy wartownicy z „Fugo” zauważyli, że mam dzieci, zadzwonili do Schroniska. Nie minęła godzina a oni już byli. Próbowali mnie złapać ale ja się nie dałam. Uciekłam. Zostawiłam moje dzieci. Ludzie na chwile odeszli a ja wróciłam do moich maleństw. Chciałam je zanieść w inne miejsce. Udało mi się tylko z jednym a resztę zabrali Schroniska Później wrócili po mnie. Dałam się im złapać bo bardzo chciałam zobaczyć moje dzieci ale nigdzie nie mogłam ich znaleźć Myślałam, że w tych trudnych chwilach pomoże mi Rambo który trafił tu kilka miesięcy wcześniej ale on już znalazł nowy dom i jest bardzo szczęśliwy Na początku bałam się wszystkich w Schronisku. Zaczęłam uciekać, wracałam tylko na posiłki. Pewnego dnia znalazłam drogę do „Fugo”. Wróciłam na stare śmieci ale nie było już tak samo Szukałam mojej przyjaciółki ale niestety nigdzie jej nie było. Zanim skończyłam jej poszukiwania zjawili się ludzie ze Schroniska. Tym razem nie robiłam problemów, żeby mnie tam zabrali. Kiedy przyjechaliśmy wszyscy zgodnie stwierdzili, że dla mojego bezpieczeństwa muszę trafić do boksu. Zamknęli mnie w boksie numer 9. Był już tam jeden piesek, który nazywał się Berek Nie wiedziałam ile on będzie dla mnie później znaczył Tak więc w Schronisku mam moją psią miłość Ludzka też jest ma na imię Marta Schronisko bardzo dużo dla mnie znaczy ale nie może być moim domem do końca życia. Dlatego postanowiłam dać tutaj moje ogłoszenie Chciałabym mieć nowy dom, kochających ludzi, którzy bez względu na wszystko pokochają straszka GOSIA PRZEBYWA W DT :) 4.Gosia - to suczka po sterylizacji, jest bardzo spokojna. Ostatnio miewa problemy z wątrobą, ale wszystko jest na bieżąco kontrolowane i staramy się zapobiec tym dolegliwością Gosi. Jeśli chodzi o kontakt z innymi zwierzętami, nie jest agresywna ani w stosunku do psów, ani kotów. Gosia pragnię miłości i opieki, sama garnie do ludzi i prosi aby ją choćby tylko przez chwile pogłaskać. Gosia ma max. 5 lat, w Schronisku jest od 24.07.07 r. została przywieziona ze Starego Konina gdzie błąkała się kilka dni. Kajtek trafił do schroniska 11 stycznia 2008 roku wraz z drugą sunią Myszką z powodu śmierci właściciela. Innych ludzi się bał, wciąż uciekał przed dotykiem ludzkiej ręki. Długi czas pobytu tutaj oraz pogodzenie się ze swoim losem pozwoliło mu choć trochę zbliżyć się do człowieka. Nie jest ufny, trzyma dystans, ale coraz częściej podtyka łepek do głaskania. Jeśli zaufa to będzie już wierny do końca. Ma około 8 lat (ur. 2002r.). Pokaż mu jak żyć! Erwin trafił do nas 18 lipca 2008 roku. Dostaliśmy zgłoszenie, że w Żychlinie od dłuższego czasu leży pies z otwartą raną brzucha, pies został od razu zawieziony do weterynarza, gdzie rana została zszyta. Okazało się, że ma również złamaną łapę w łokciu. Pies jest mały, łagodny i spokojny, bardzo przyjaźnie nastawiony do ludzi, szuka kontaktu z poznanymi osobami. Erwin ma około 4 lat, urodzony w 2006 roku. Paprotka trafiła do schroniska 10 maja 2010r z Paprotni. Ma około roku. FIESTA WĄTEK: http://www.dogomania.pl/threads/185863-Fiesta-3-letnia-suczka-w-typie-Owczarka-czeka-na-domek Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 WĄTEK BARONA: http://www.dogomania.pl/forum/f28/baron-3-letni-piekny-pitbull-zyje-bez-slonca-trawy-ludzi-pomoz-127735/ Baron jest bardzo ładnym, świetnie zbudowanym pit bullem. Trafił do nas bardzo wychudzony, zaniedbany, przez dłuższy czas nie przejawiał chęci do życia. Od kilku tygodni wygląda znakomicie, dobrze sie czuje, ma ochote na zabawy, uwielbia smakołyki. Nie wszystkich jednak toleruje i na jego zaufanie trzeba sobie solidnie zapracować Przed adopcją, jak wszystkie psy tej rasy, zostanie wykastrowany. Muniek został przywieziony do schroniska przez policję 22 listopada 2008 roku. To mały spokojny piesek, bardzo łagodny, choć na początku były problemy aby nawiązać z nim kontakt. Nie był przyjaźnie nastawiony do ludzi. Teraz Muniek jest towarzyskim psem, który daje się brać na ręcę, jest bardzo pogodny i wesoły. Ma około 8 lat. Rambo został wyrzucony z samochodu przy ul. Wyszyńskiego. Trafił do nas 11 stycznia 2009r. Piesek ma ok 2 lat. Rambo jest bardzo ruchliwym i energicznym psem, uwielbia zabawy i towarzystwo innych psów. Niestety tylko suczek, nie potrafi dogadać się z psami, dominuje. Jest przyjazny i radosny, ale ostrożnie podchodzi do człowieka, musi się najpierw dobrze przekonać aby komuś zaufać. Gustaw trafił do schroniska 16 czerwca 2009r. z Osieczy gm. Rzgów. Ktoś pozbył się go zawiązując w worku, zostawionym przy drodze, był bardzo spragniony i głodny... Ma około 9 lat Gustaw to spokojny, starszy, nieszkodliwy psiak. Nie prowokuje bójek, nie wdaje się w konflikty, nie dominuje. Toleruje tylko ludzi, którym ufa, został skrzywdzony i okrutnie potraktowany ma prawo nieufać ludziom! Czy jego zaufanie da się jeszcze odbudować i sprawić aby przeżył starość w spokojnym, nowym domu? http://www.dogomania.pl/threads/180312-Ze-studni-do-schroniska!-Kto-zafundowa%C5%82-mi-t%C4%99-przygod%C4%99-Pom%C3%B3%C5%BC-Welwetowi... Welwet został wyciągnięty ze studnii przez strażaków 20 sierpnia 2003 roku. Był raz adoptowany, niestety wrócił do schroniska. Welwet to wspaniały pies, bardzo oddany i wierny, jeśli zaufa człowiekowi, nie opuszcza go na krok. Do obcych trzyma dystans, nie jest w pełni przekonany do ludzi, po tym co go spotkało. Potrafi pokazać ząbki i odstraszać obcych, do niego trzeba dotrzeć. W stosunku do innych psów nie jest przyjazny. Nie toleruje innych, dominuje, broni swojego zaciekle. Suczki owszem toleruje, niestety co do samców jest bardzo zazdrosny. Welwet ma około 8 lat (ur. 2002r.). Zyta trafiła do schroniska 21 pażdziernika 2009r. wraz z dwoma szczeniakami z miejscowości Bobrowo w gminie Golina. Sunia jest łagodna, spokojna i przyjazna. Zyta po sterylizacji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Fikus to mały ok 7-letni (ur. 2003r.) piesek. W schronisku jest od 10.10.2007r. To żywiołowy, radosny i przyjazny piesek z charakterkiem, potrafi się wykłócić o swoje. Dobrze dogaduje się z resztą psów i z ludźmi, kiedy ma ochotę podchodzi na głaskanie itp. Bardzo fajny, towarzyski psiak, swoim urokiem oczarował już wielu ludzi Gryfi to przesympatyczny psiak. Na domek czeka dość długo... ...za długo, jest naprawdę pięknym i przyjaznym psem, nikt go jeszcze nie pokochał i nie zechciał porwać ze sobą.... szkoda... mi osobiście bardzo wpadł w oczko... i jeśli chodzi o wygląd i o charakter. Nie akceptuję innych psów, tzn, samców, suczki mogą być ale według mnie może się to zmienić, uważam, że otoczenie tak na niego wpływa. Dla ludzi przyjazny, radosny i towarzyski. Bardzo się ciesze, gdyż ostatnio wzięłam Gryfiego na spacer, był troszkę krótki z tajemniczych przczyn ale obiecałam mu, że wezmę go w sobotę i słowa dotrzymam, nie zapomni tego spaceru o ile nie będzie padać..mam taką nadzieję... Gryfi świetnie nadawał by się zarówno na psa sróźującego, pilnującego podwórka, jest czujnym psem chodź też nie czuł by się źle w roli kanapowca Oczywiście umię chodzić na smyczy. Gryfi ma około 2 lata, jeszcze się upewnie w zeznaniach No to tyle jeśli chodzi o Gryfiego, jeśli ktoś pokocha go od pierwszego wejrzenia zapraszam do schroniska Naprawdę potrzebuję tej miłości i ciepła, może zaznał jej w życiu zbyt mało...daj mu ją teraz.. by nie zapomniał jak kochać... Bryś został przerzucony na teren schroniska w czerwcu 2006r, został adoptowany i oddany z powrotem 8 sierpnia 2007 roku. To mały piesek, który trzyma ludzi na dystans, nie jest zbytnio przyjaźnie nastawiony do ludzi. Po oddaniu był nieszczęśliwy, smutnu i zły, pokazywał to przy każdym okazji. Teraz się ustatkował i spokoił. Gdy tylko ma ochotę i nie protestuje można go wygłaskać, wyściskać. Nie jest zainteresowany gdy ktoś do schroniska przychodzi, co można wytłumaczyć krzywdą jaką jest danie mu domu i opieki a potem oddanie... Trzeba dać mu kolejną szansę i poświęcić dużo uwagi, czasu i miłości a Bryś z powrotem zamieni się w ogromnego lelocha i pieszczocha! Ma około 10 lat (ur. 2000r.). Wiktor trafił do schroniska 29 marca 2009r ze Ślesina. Miał rany wskazujące na bójki z innym psem. Jest psem bardzo łagodnym i przyjaznym, uwielbia bliski kontakt z człowiekiem. Można powiedzieć, że Wiktor na siłę domaga się pieszczot, przy czym jest bardzo uroczy Jedyną wadą Wiktora jest agresja na psy, nie toleruje w ogóle samców, potrafi się rzucić i prowokować do walki. Po za tym to bardzo radosny i żywiołowy pies, spragniony ludzkiej ręki. Ma około 2 lat. Brajan został znaleziony w Brzeźnie, gdzie leżał przy ulicy i czekał na swojego pana... Jest z nami od 14 marca 2005r. To pies bardzo oddany i wrażliwy, jeśli ufa człowiekowi, to bardzo mocno. Lubi kontakt z ludźmi, jest przyjazny, radosny i łagodny. Toleruje inne psy, ale jest bardzo zazdrosny o człowieka, walczy o swoje względy. Zazwyczaj to nie on wykonuje pierwszy krok, raczej gdy człowiek do niego podchodzi wykazuje zaangażowanie, zmienia się też w wielkiego lelocha Płotka do schroniska 1 maja 2010r. ze Ślesina. Ma około roku - półtora, jest bardzo łagodna i wystraszona. Płotka już nie jest taka wystraszona. Szła na spacer z gromadą innych psów i było dobrze. Uwielbia wchodzić w wysokie trawy i wąchać wszystko co jest naokoło Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Azja -trafila do koninskiego schroniska w 2004 roku,ma 5 lat.Była przywieziona z Chorznia. Niestety nikt jej nie szukał Jest bardzo fajną sunią, kochającą zabawy.Sprawdziłaby sie zarówno jako pies domowy oraz jako pies stróżujący. Jest po steryzliacji. Malwinka suczka po sterylizacji, ma 8 lat. Bardzo spokojna i łagodna, trzyma się na dystans, akceptuję inne psy. Jest bardzo wierną sunią, potrzebuję czasu by zaufać i się zaklimatyzować.. Prosi o szansę na domek! Nie chce już mimo wszystko być w schronisku... Pomóżcie to naprawdę sympatyczna i kochana sunia. WĄTEK LUSI: http://www.dogomania.pl/threads/128301-Konin-Bajeczka-i-Lusia-czekaj%C4%85-na-domki! 20.Lusia w schronisku od marca 2004 roku. Ma około 6 latek. To spokojna, łagodna i przyjazna sunia. Lubi się czasem powylegiwać. Akceptuję inne pieski. Brakuje jej miłości i ciepła. Czeka na nowy dom i kochającego opiekuna To nasza mała przytulanka, eh no nie taka mała, kocha głaskanie, przytulanie. Świetnie sprawdzi się w roli kanapowca. Daj jej miłość na którą czeka tak długo i której bardzo pragnie Baks w naszym Schronisku jest od 28.02.2004r; trafił z ul. Grunwaldzkiej. Baksio ma około 7 lat (ur. 2003r.). To chyba najbardziej wrażliwy, delikatny i łagodny pies, boi się gwałtownych ruchów, w towarzystwie człowieka zachowuje się bardzo ostrożnie. Trzeba trochę popracować nad swoimi względami u niego, do obcych trzyma dość duży dystans. Jest bardzo chętny do kontaktu z zaufanym człowiekiem, lubi powariować. Dobrze dogaduje się z suczkami, w męskiej grupie potrafi dominować, nie daje sobie w kaszę dmuchać. Adaś trafił do nas 18 czerwca 2009r, z Modły, gm. Stare Miasto. Błąkał się już tam od kilku dni w końcu został zwabiony na prywatną posesje do państwa, którzy przejęli się losem psa i nie chcieli by dalej beztrosko się pałęsał. Pies jest niestety nie ufny i nie towarzyski. Trzyma duży dystans do ludzi. Potrzebuje sporo czasu i cierpliwości od swoich przyszłych właścicieli. Pomóż mu zaufać, daj dom! Ma około 2 lat. Sidnej trafił do schroniska 11 stycznia 2010 roku z Grąblina w gminie Kramsk. Ma około 8 lat (ur. 2002r.), jest przyjazny i potrafi chodzić na smyczy. Sonia trafiła do nas 6 sierpnia 2009r. Przywiózł ją sąsiad ludzi, którzy chcieli się jej pozbyć, ponieważ mają za dużo zwierząt. Sunia jest z Kazimierza Biskupiego. Urodzona w lutym 2009. To przyjazna, szalona i zabawowa sunia. Wszędzie jej pełno, nie przepuści żadnej okazji do wspólnej zabawy, zarówno z ludźmi jak i ze zwierzętami. Mała z niej zazdrośnica Szuka nowych, kochających właścicieli. Kogoś z kim miło spędzi czas, kogoś kto da jej miłość i wszystko czego w jej życiu zabrakło. Sonia jest po sterylizacji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Jaksa jest z nami od 05.12.2007r, ma także ok 11 miesięcy (ur 08.2007r) Jak reszta szczeniaków jest bardzo energicznym, radosnym i sympatycznym psiakiem. Lubi kontakt z ludźmi i z resztą psów. Trzyma się troszkę na dystans do obcych, trzeba dać jej powody do zaufania. Uwielbia pieszczoty i zabawy, przytulanie i leniuchowanie u boku człowieka. Będzie dość dużą suczką. Sajmon trafił do nas 29 września 2007 roku z Łężyna. Został potrącony przez samochód, leżał z obrażeniami jąder. To spokojny, wesoły pies, jest tolerancyjny wobec suk, ale niektórych psów nie lubi. Jest bardzo uparty, zawsze dąży do swego. Towarzystwo człowieka lubi, ale z umiarem. Sajmon jest po kastracji. http://www.dogomania.pl/threads/178793-Szarik-ma-chore-%C5%9Blinianki-potrzebuje-domu-i-twojej-pomocy... Szarik został oddany przez właściciela 12.08.2005r ze Ślesina. Ma 7 lat (ur 01.03.2003r). To bardzo łagodny, spokojny psiak, niestety często wdaje się w konflikty z psami, lubi dominować. Toleruje suczki - zawsze jest w boksie tylko z sunią i zawsze szybko łapie z nią dobry kontakt. Szarik lubi wariacje i zabawy oraz kontakt z człowiekiem. To bardzo uroczy, towarzyski, wesoły i przyjazny pies. Bobik trafił do schroniska 31.01.2008r z ulicy Hiacyntowej. Ma ok 8 lat, urodzony mniej więcej w 2002 roku. To spokojny, łagodny pies, nie wdaje się w konflikty z innymi psami, suczki toleruje. Jest dość ufny wobec ludzi, garnie się do znajomego człowieka po głaskanie i pieszczoty. Nieznajomych może na początku trzymać na dystans. To mały, przyjazny i wesoły psiak. Laguna trafiła do schroniska 1 maja 2010r. z okolic Fugo. Ma około 1 roku i jest łagodna i bardzo przestraszona. Jest po sterylizacji. Laguna jest bardzo łagodną i przyjazną suczką. Na spacerach pilnuje się człowieka i przybiega na każde zawołanie. Bardzo lubi gadać po psiemu i opowiadać różne historie;) Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Martin jest z nami od 2 marca 2005 roku, z Gosławic. Jest bardzo energiczny i żywiołowy, zawsze radośnie wita człowieka. Jest bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem, sprawia mu radość każdy dotyk. Nic dziwnego, od prawie 5 lat jest skazany na boks, ponieważ nie akceptuje samców. Toleruje suki, ale z psami jest duży problem. Został wykastrowany. Martin bardzo ładnie chodzi na smyczy, jest spokojny i opanowany, uwielbia spacery. Ma około 8 lat (ur. 2002r.). Roch, trafił do konińskiego Schroniska 09 lipca 2005 roku. Kolejna zima mija mu w schronisku, szkoda . Jest przesympatycznym, łagodnym i przyjaznym psem. Ma około 7-8 latek. Sam podchodzi i poddtyka łepek do głaskania, pragnie kontaktu z człowiekiem. Uwielbia głaskanie, mizianie i pieszczoty. Nie toleruje innych psów, być może to pobyt w schronisku tak na niego wpływa. Potrzebuje miłości, ciepła i uwagi, potrzebuje swojego pana i domu. Chcę poczuć się kochanym! I być wiernym swojemu panu. http://www.dogomania.pl/threads/177218-Nie-lubi%C4%99-ps%C3%B3w-za-to-kocham-ludzi!-Daj-mi-szanse-kocha%C4%87. Greg, trafił do schroniska 27 sierpnia 2005 roku, jest około 8-letnim psem. Jego jedyną, największą wadą jest to, że nie toleruje innych psów i suk, jest wobec nich agresywny. W stosunku do człowieka jednak jest łagodny, bardzo lubi pieszczoty i zabawy. Świetnie sprawdzi się w roli psa stróżującego. To bardzo pieszczotliwy i towarzyski psiak. Bardzo radośnie reaguje na widok człowieka, ładnie chodzi na smyczy. Wciąż czeka, samotnie w swoim boxie. Czy doczeka się swojego człowieka? Daj mu tę szansę.... http://www.dogomania.pl/threads/179844-Karmi%C4%99-si%C4%99-nadziej%C4%85-%C5%BCe-kto%C5%9B-po-mnie-przyjdzie-7-8-letni-Kary-czeka.. Kary przebywa w schronisku od 7 listopada 2004r. Jest naprawdę ładnym i sympatycznym psem, niestety nikt nie umie dostrzec w nim tych cech. Ma około 7 lat (ur. 2003r.). To pies, który niestety nie toleruje innych psów (samców), ale z suczkami potrafi się dogadać. W stosunku do człowieka, na początku może trzymać dystans, ale gdy zaufa potrafi być prawdziwym przyjacielem. To energiczny, średniej wielkości pies, uwielbiający kontakt i zabawę z człowiekiem. Kalif trafił do schroniska 28 czerwca 2005 roku z miejscowości Wygoda. Ma około 8 lat (ur. 2002r.). Jest psem, który bardzo potrzebuje bliskiego kontaktu z człowiekiem, nie jest do końca przekonany do ludzi. Jest nieufny i bardzo ostrożny, broni się ząbkami jeśli czuje się zagrożony. Kalif bardzo boi się smyczy i obroży, nie jest przyzwyczajony do ich widoku, nie daje się przekonać. Jest bardzo zżyty z koleżanką z boksu - Dżunglą, gdy wychodził poza boks nie odstępował jej na krok. Do ludzi obcych jest bardzo nieufny, trzyma duży dystans. Natomiast zaufanemu człowiekowi da się pogłaskać, wymiziać, ale uważa na to co robi. To świetny pies, ale trzeba trochę się wysilić aby zdobyć jego uznanie. Dżeki został oddany przez swojego właściciela, jest z nami od 28 marca 2008r. Na początku pobytu w schronisku był bardzo wystraszony i zdesperowany. Siedział smutny w kącie i trzymał duży dystans. Z czasem Dżeki stał się coraz śmielszy i bardzo pewny siebie. Przyzwyczaił się do towarzystwa i miejsca. Jest teraz radosnym i przyjaznym psiakiem spragnionym ludzkiego dotyku. Cały czas prosi o mizianie, głaskanie, uwielbia wtulić się w człowieka. Świetny i śliczny pies, łagodny i przyjazny. Bywa trochę zazdrosny, chciałby mieć człowieka tylko dla siebie. Ma około 3 lat (ur. 2007r.). Mrówka trafiła do schroniska 13 grudnia 2009r wraz z dwójką rodzeństwa. Została już tylko ona... Biega, cieszy się i łasi a energia cały czas ją rozpiera:) Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Maja trafiła do schroniska 11 maja 2010r. z miejscowości Bolesławów w gminie Krzymów. Ma około 3 lat. Jest po sterylizacji. Maja jest suczką płochliwą i bojaźliwą. Po wyprowadzeniu na trawę ze strachu nie ruszyła się nawet o centymetr ale gdy się ja głaszcze czy niesie na rękach nie okazuje niezadowolenia, tylko oczy robią jej się wielkie z przerażenia.... Fridka została przywieziona z Sokółek 05.01.2007r, ma 3 lata (ur we wrześniu 2005r). To mała, przesympatyczna sunia, wrażliwa i delikatna, łagodna, spokojna. Jest w pomieszczeniu z kotami i psami - psy toleruje, koty akceptuje, ale lubi je czasem pozaczepiać. Lgnie do ludzi, sama prosi o pieszczoty. Jest nieśmiałą dziewczyną, gdy ktoś ją ignoruje czy nie chce dać jej trochę czułości odwraca się ze smutną miną i nie narzuca się, jest przeszczęśliwa gdy zaraz się ją woła, ogonek macha bezustannie Jaskier trafił do schroniska 27 lutego 2010r. Został przywieziony przez Straż Miejską z ulicy Nadrzecznej. Ma około 6 lat i zmiany w lewym oku. Potrafi chodzić na smyczy, jest bardzo łagodny i przyjazny. Drako do schroniska trafił 11 marca 2007 roku z Niesłusza. Psiak ma około 4 lat (ur. 2006r.). W pierwszych miesiącach pobytu w schronisku był bardzo nieufnym psiakiem. Panicznie bał się ludzi, zwłaszcza obcych. Często uciekał, przeskakując płot, dlatego też siedzi w boxie. Czas zrobił swoje... Drako jest radosnym, bardziej ufnym i przyjaznym psiakiem, jest żywy i energiczny. Lubi wtulać się w człowieka, sam przychodzi po pieszczoty i glaskanie, korzysta z każdego takiego kontaktu. Jest bardzo posłuszny, bardzo ładnie chodzi na smyczy a także aportuje. Drako nie toleruje samców, trzeba również wziąć pod uwagę jego skoczność Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Dżeki - trafił do Konińskiego Schroniska 18.07.2003r. Ma około 9 lat (ur. 2001r.) choć wcale na tyle nie wygląda. Bo jest ruchliwym, radosnym i towarzyskim psem. Jest specyficznym psem nadającym się do adopcji wyłącznie do kogoś doświadczonego w pracy z psami. W schronisku przebywa już od 5 lat, był raz adoptowany ale uciekł i wrócił do schroniska. Jest dużym pięknym psem ale też dominantem. Przebywa na terenie otwartym schroniska gdzie przewodzi stadu kilkunastu psów. Potrafi "pogonić" psa ale nigdy nie atakuje bez powodu, jedynie jak jest sprowokowany lub chce "ustawić" nowego członka stada. Do ludzi jest w pierwszym kontakcie nieufny, ale gdy już nabierze zaufania, pozna człowieka jest wspaniałym przyjacielem. To nie jest wizytówka psa idealnego dla każdego ale jeśli ktoś kocha psy, ma czas, ochotę i wiedzę aby przygarnąć psa niełatwego to Dzeki jest idealnym kandydatem. Potrafi chodzić na smyczy. Jedyne czego mu brakuje to domu i swojego człowieka. Dodam jeszcze, że jest psem zazdrośnikiem, jak głaskać i kochać to tylko jego... Ziółko błąkał się już od jakiegoś czasu przy ulicy Kolejowej. Do schroniska trafił 6 marca 2010r. Jest przestraszony ale łagodny. Ma już siwiejący pyszczek, więc pewnie nie jest młody Pies przybył do schroniska 7 marca 2010r z gminy Sompolno. Ma około 2 lat. Jest zabiedzony i ma rankę na tylnej łapie. Kubuś ma dość przykrą historię. Został przywieziony 14 września 2009 roku z Tuliszkowa, gdzie się błąkał. Odmowa przyjęcia psiaka z nie naszego powiatu przyczyniła się do tego, że pan, który go przywiózł wsiadł do samochodu i odjechał a po kilku godzinach Kubuś znalazł się koło schroniska, po czym uciekł. Numer podany przez tą osobę okazał się fałszywy, nie udało nam się namierzyć pana. Psiak został znaleziony przy ul. Przemysłowej. Kubuś ma problemy skórne, jest małym, starszym pieskiem. Narazie jest wystraszony i nieufny, boi się kontaktu z ludźmi. Nic dziwnego, został bardzo niefajnie potraktowany. Titu trafił do schroniska 13 marca 2010r. z ulicy Przemysłowej 27. Ma jakieś zmiany w oku Presley to młody, pełen wdzięku, żywy psiak. Ma około 3 lat (ur. 2007r.). Mimo tego, że posiada wiele zalet m.in to, że jest pięknym, dużym i bardzo towarzyskim czworonogiem, to również ma swoje minusy, mianowicie, nie toleruje innych zwierząt (prócz suczek), mowa tu również o kurach, kaczkach itp. oraz jest zdolny to przeskakiwania ogrodzeń. Do dzieci i ludzi bardzo łagodny i przyjazny. To silny, pewny siebie i energiczny psiak. Potrzebuje domu, miłości i ciepła oraz kogoś kto pozwoli mu się porządnie wybiegać, bo teraz bardzo mu tego brakuje. Wacek z Paprotni gm. Krzymów. Przybył 3 lutego 2010roku. Ma około 2 lat (ur. 2008r.). Jest bardzo łagodny ale wystraszony. Klops trafił do schroniska 15 lutego 2010r z u. Powstańców Wielkopolskich. Ma około 6 miesięcy. Na początku bardzo bojaźliwy, nie podchodził do człowieka. Teraz radosny, nadal ciut nieufny, ale chętnie chodzi na spacery, nie boi się smyczy, żyje wśród innych psów w zgodzie. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Kasia, 10-letnia, dosyć duża suczka o mocnym charakterze. Trafiła do schroniska 24 stycznia 2007 roku. Uwielbia kontakt z ludźmi, lubi aportować, zna parę komend i bardzo ładnie chodzi na smyczy. Toleruje psy ale jest dominantką i lubi jak psy sa jej podporządkowane. Bardzo mądra suczka. Pragnie domu i kochającego pana... Nie bądź obojętny, pomóż Kasi być szczęśliwą psiną. Kasia jest już po sterylizacji. WĄTEK SARY: http://www.dogomania.pl/forum/f28/sciagnieta-z-torow-kolejowych-operowana-sara-szuka-domu-131017/ Sara tkwi w schronisku od 20 grudnia 2005 roku, chodziła po torach kolejowych, miała uszkodzoną jedną z przednich łap. Przeszła operacje, która pozwoliła uratować jej łapę, dzięki temu może z nią normalnie funkcjonować. Sara w pierwszym kontakcie jest nieufna, ale wystarczy tak nie wiele by stać się jej przyjacielem, należy poświęcić jej odrobinę czasu i miłości! Suczka uwielbia wodę, kamienie, kijaki i inne przeróżne zabawki. Dla kamyka zrobi wszystko Bardzo ładnie chodzi na smyczy. Ma około 6 lat (ur. 2004r.). Jest bardzo czujna, mądra i pewna siebie. Broni swojego terenu, michy i człowieka. Chętnie spełni się w roli psa stróżującego. Czy dasz jej szanse? Sara jest po sterylizacji. Kliford biegał jakiś czas po całym Koninie. Trafił do schroniska 29 czerwca 2009r. z ul. Szymanowskiego. Jest bardzo łagodny i przyjazny. Szybko łapie dobry kontakt z ludźmi, akceptuje tylko suczki. Ma około 3 lat. Wąski został przywieziony 19 stycznia 2010r przez Straż Miejską z ulicy Zagórowskiej. To spokojny psiak, potrafi chodzić na smyczy. Pies jest bardzo wychudzony. Ma około 5 lat. Mikuś oraz jego matka Tina trafiły do schroniska 18 kwietnia 2010r. z miejscowości Stefania w gminie Władysławów. Właściciele wyjechali a psy zostały pozostawione same sobie. Mikuś ma 1,5 roku. następne psy na 2 stronie Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Magik został przywieziony 4 kwietnia 2010r przez policję z okolic nowej przeprawy. Ma około półtora roku. Jest po kastracji.Magik to bardzo przyjazny, sympatyczny, bardzo ruchliwy, pełen wigoru i wdźięku psiak. Jego wadą jest to, że agresywnie reaguje na wszystkie inne psy, dlatego też w boksie mieszka sam. Powinien trafić do domu bez innych zwierząt. Myślę, że świetnie sprawdził by się w roli psa stróżującego. Dizel, trafił do konińskiego Schroniska 26 stycznia 2007r. Raz adoptowany, niestety wrócił do schroniska ponieważ zagryzał kury - wniosek taki, że za tego typu zwierzakami nie przepada. W swoim towarzystwie toleruje jedynie suczki. Ma około 6 lat (ur. 2004r.). W stosunku do ludzi jest łagodny, przyjazny. Uwielbia głaskanie, mizianie i przytulanki. Chętnie wychodzi na spacerki, na których może wyładować swoją niespożytą energię, a ma jej w sobie mnóstwo. Jest żywym, pełnym wigoru psiakiem. Świetnie sprawdzi się zarówno w roli psa stróżującego jak i psa kanpowego. Wciąż brakuje mu kontaktu z człowiekiem. Ile jeszcze będzie czekał na swojego pana? Wulkan w schronisku jest od 26 sierpnia 2009 roku, błąkał się przy ul. Kolejowej. Pies jest bardzo żywiołowy i bardzo energiczny, dlatego dostał właśnie takie "żywe" imię. Jest młody, ma około 1,5 roku, dlatego energia go rozpiera. Bardzo lubi przebywać z człowiekiem, to prawdziwy leloch. Uwielbia spacery, zabawy i wszelkiego rodzaju czułości. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami. Don pierwszy raz trafił do schronu 16.08.06 z ul. Karłowicza. Został adoptowany 14.10.06r. Został oddany po prawie 3 latach w nowym domu. Don ma prawie 10 lat - ur w 2000 roku. Jest pogodnym i żywym psem, ma dużo energii. Niestety Don nie toleruje innych psów. W stosunku do ludzi trzyma dystans, zwłaszcza do obcych jest nieufny. Dżoker trafił do schroniska 30 września 2009r. z ulicy 11 listopada. Jest bardzo sympatycznym i radosnym psiakiem. Uwielbia kontakt z ludźmi, zaczepia i zwraca na siebie uwagę. W stosunku do psów, to taka zadziora Szuka kontaktu, bawi się, szaleje. Dżoker to młody, towarzyski i ufny psiak. Kastor trafił do nas bardzo wychudzony i zaniedbany z Laskówca. W schronisku od 6 kwietnia 2009r. Jest bardzo przyjaznym i kontaktowym psem, lgnie do człowieka, domaga się pieszczot. Bardzo brakuje mu dotyku ludzkiej ręki, poświęconego czasu tylko dla niego. Kastor jest bardzo ufny, oddany i usłuchany. Trochę nieśmiały i wrażliwy. Świetny pies, jedyną jego wadą jest brak akceptacji innych zwierząt. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Fredi trafił do schroniska 10 maja 2010r z Gosławic. Był przywiązany sznurkiem do drzewa. Ma około roku. Budyń trafił do schroniska 12 października 2007r z ul. Przemysłowej, jako kilktygodniowe szczenię. Budynia i jego rodzeństwo przygarnęła pod opiekę bernardynka. Urodził się ok 28 września 2007 roku, ma 2,5 roku. Budyń jest łagodnym, żywiołowym i radosnym psem, bardzo spragniony kontaktu z człowiekiem. Strasznie lgnie do ludzi, jest ufny i przyjazny. Toleruje wszystkie psy, czasem bywa odtrącany przez resztę. Chłopak jest wrażliwym i delikatnym psiakiem, odda wszystko za chwilę czułości. Rodzeństwo Budynia się rozeszło, wszyscy w nowych domkach... Został tylko on. Klon trafił do schroniska z Laskówca 25 października 2008 roku. To przesympatyczny, radosny i bardzo przyjazny mały piesek. Uwielbia bliski kontakt z człowiekiem, tuli się i pcha na kolana i domaga czułości. Jest bardzo oddany i towarzyski. Jedyną wadą Klona jest fakt, że toleruje tylko suczki, jest bardzo zazdrosny o psy, często prowokuje bójki. On chce mieć pana tylko na wyłączność Klon ma około 7 lat (ur. 2003r.). Roki przybył do schroniska 15 maja 2010r. z Gosławic. Ma około 2,5 roku i jest dzikim psem.Pan znalazł go w kopalni kiedy Roki miał około 4 miesięcy.Od samego początku nie pozwalał nikomu zbliżyć się do siebie.Nie wchodził do domu ani do budy. Czeka go długi proces socjalizacji. Florek przybył do schroniska 7 maja 2010r z miejscowości Lisiec Wielki. Około 2 tygodni temu przybłąkał się do mieszkańca tej miejscowości, który przywiózł go do nas. Piesek ma około 1,5 roku. Florek to uroczy psiak. Na początku się trochę boi a potem ogon wędruje w górę i wszystko jest już ok. Jest bardzo łagodny i przyjazny - próbował zakumplować się z innymi spacerującymi psami. Misiu trafił do schroniska z Paprotni w gminie Kramsk, 6 lutego 2010r. Ma około 3 lat. Misiu jest płochliwym ale zupełnie nieagresywnym psem. Boi się sytuacji, których nie zna ale zabieranie go na spacery i danie szansy na oswojenie się ze światem poza boksem, na pewno przyniesie rezultaty:) Kajtek został przywieziony przez rodzinę jego właścicielki. Państwo chcieli się psa pozbyć, najlepiej uśpić...... Kajtek jest z nami od 19 stycznia 2010r. Mieszkał w Golinie. Ma około 6 lat (ur. 2004r.). Kajtek świetnie radzi sobie na smyczy i grzecznie zachowuje się na spacerach. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Sawa trafiła do nas wraz z resztą swojego rodzeństwa, było razem ich chyba piątka. Wyciągnięto je z kotłowni. Przyjazna, łagodna i bardzo radosna. Sawa nie wszystkim ufa, czasem jest płochliwa, za to jest głośna, szczeka jak najęte, jest czujna. To jeszcze młoda sunia, jednak jej rodzeństwu poszcześciło się bardziej, nie fajnie, że się tu zadomowiła, i praktycznie wychowała. Sawa lubi głaskanie i pieszczoty, ale jak już wspomniałam nie wszystkim ufa. Kozioł trafił do schroniska wraz z suczką 20 lipca 2009r z miejscowości Kupinin. Został odebrany właścicielom. Kozioł jest przyjazny i spokojny, lubi kontakt z człowiekiem, ale to on wybiera porę na czułości. Toleruje suczki, psów niestety już nie. Ma około 6 lat. Kofi trafił do schroniska po wypadku. Miał pękniętą miednicę i ogon. Musiał dużo leżeć aby kości mogły się zrosnąć. Jest bardzo grzeczny i jeszcze przestraszony. Szybko zaczął sam chodzić, a 17 marca 2009r. zamieszkał w Koninie na ul. Nadrzecznej Iktron został odebrany właścicielce alkoholiczce. Przybył 10 kwietnia 2010r. z ul. Wiosny Ludów. Urodzony w czerwcu 2009 roku. Agrest trafił do schroniska 1 maja 2009r. to mały, czarny psiak z ul. Górniczej. Kuleje na przednią prawą łapkę. Spokojny, bardzo łagodny psiak. Jest naprawdę zadbany, a błąkał się tam podobno już ponad tydzień. 11 maja 2009r. znalazł domek Jest po kastracji. Urodzony w 2007 roku. Hals przez jakiś czas błąkał się na V osiedlu, udało się go złapać 25 stycznia 2009 roku, gdy leżał w krzakach... Jest po kastracji Hals był kiedyś mało przyjaznym psem. Teraz lepiej reaguje na ludzi. Bardzo ładnie zachowuje się na spacerach. Lucjan jest w schronisku od 8 listopada 2005r. trafił do nas z miejscowości Wilkowo, oznacza to, że całą swoja dorosłość spędził właśnie tutaj - w schronisku. Ma około 5 latek (ur. 2005r.). To wesoły, radosny, łagodny, przyjacielski i bardzo kontaktowy pies. Oddany i wierny, uwielbia dotyk ręki człowieka. Jest psiakiem średniej wielkości, o dłuższej, pięknej, czarnej sierści i dość grubiutkim, co tylko dodaje mu uroku To taki puszysty miś do kochania... Adoptując Lucka zyskasz naprawdę wiernego przyjaciela...! Przekonaj się! Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Ryżyk trafiła do schroniska pod koniec kwietnia 2005 roku razem z innymi 19 psami. Wszystkie zostały oddane przez właściciela, który wyjechał. Z całej rodzinki zostały dwie sunie: Ryżyk i Żyleta. Na początku była bardzo zdystansowaną i nieufną sunią, ma tak do dziś, ale już tylko do osób jej zupełnie obcych. Mimo wszystko na jej zaufanie trzeba sobie zapracować Raz adoptowana, niestety uciekła i wróciła do schroniska. Ma już około 6 lat (ur. 2004r.). Świetnie dogaduje się z innymi psami, nie bierze udziału w sprzeczkach. Jest zwinna, opanowana, spokojna, a zarazem szalona. Musi trafił do odpowiedzialnych właścicieli, którzy poświęcą jej sporo czasu i uwagi!. Ryż jest po sterylizacji. LAWENDA - trafiła do nas 19 grudnia 2007 roku. Jest małą, 3 letnią (ur 2005r) i bardzo energiczną sunią. Bez problemu dogaduje się zarówno z innymi pieskami jak i z kotkami. Lawenda została wyrzucona z jadącego samochodu na placu przed schroniskiem. Jest łagodnam towarzyska i ruchliwa. Szuka nowego domku... Kochającego właściciela, który poświęci jej czas i pokocha bardzo mocno. Nie takiego jak ten poprzedni Brak słów... Elza jest starszą, przecudowną suczką. Do schroniska trafiła po śmierci właściciela. Zna różne komendy, na spacerach pieknie chodzi na smyczy oraz bez, pilnuje sie i jest bardzo posłuszna. Elza bardzo przywiązuje sie do człowieka i jeśli juz wybierze sobie kogoś takiego to nie odstępuje go na krok. Jest niezwykle łagodną, mądrą i stateczną sunią, czeka na dom pełen miłości, którego już nie straci. Nina przybyła 11 maja 2010r. z miejscowości Bolesławów w gminie Krzymów. Ma około 5 lat. Nina zanim trafiła do schroniska całą zimę błąkała się po lasach. Do nas przybyła wychudzona i choć nadal można jej policzyć żebra, jest w dobrej kondycji, również psychicznej. To bardzo przyjazna suczka, nie okazuje żadnej agresji. Potrafi chodzić na smyczy a na spacerach zachowuje się grzecznie. http://www.dogomania.pl/threads/130935-W-typie-DOBERMANA-z-koni%C5%84skiego-Schroniska! Neo , jest mieszańcem dobermana. To pełen wigoru i wdźięku, duży, zwinny pies. Uwielbia długie spacery, na których może wyładować swoją wciąż niespożytą energię. Jest energiczny, ale za to bardzo przyjazny i towarzyski. Nie toleruje samców. Świetny pies, stróżujący. Potrzebuje człowieka i własnego domu, źle znosi schroniskowe warunki, jest smutny i nie wybiegany. Poddany szkoleniu może być naprawdę opanowanym i posłusznym psem. Do tej pory nie przykuł niczyjej uwagi Czy dostanie szanse od losu? Neo jest po kastracji. Fecia, ok. 10-letnia (ur. w 2000r.) mixerka jamnika. W schronisku przebywa ponad 4 lata... Trafiła do nas 5 lutego 2005r. Jest łagodną, spokojną, przemiłą suczką. Uwielbia wszelki kontakt z człowiekiem, zabawy, głaskanie. Akceptuje zarówno psy jak i koty. To zrównoważona, kontaktowa i przyjazna osóbka. Jest bardzo dobra w roli kanapowca, uwielbia się wylegiwać i leniuchować Pies do kochania !!! Absolutnie !!! Fecia jest po sterylizacji. Kosma trafiła do schroniska 12 kwietnia 2009r. Dwa miesiące wcześniej trafiła jej trójeczka dzieci, które były w nie najlepszym stanie. Ma około 7 lat. Suczka na początku była bardzo nieśmiała i przerażona, ale z każdym dniem nabiera zaufania, jest coraz to śmielsza, zaczyna radością reagować na ludzi. Chodź jeszcze nie w każdej sytuacji czuje się pewnie to i tak zrobiła duży krok. Akceptuje inne psy, nie wdaje się w konflikty. Świetna, przymilna oraz łagodna suczka. Trzeba jej jeszcze wiele pokazać i nauczyć. Potrzebuje czasu, miłości i dużo uwagi. Nadaję się zarówno do bloku jak i do domku. Kosma po sterylizacji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Xenia trafiła do schroniska 13.03.2004r., jest po sterylizacji. To niezbyt ufna i kontaktowa sunia, ale przy bliższej znajomości daje się poznać zupełnie z innej strony niż można to zobaczyć z daleka. Ma około 8 latek (ur. 2002r.). Dla ludzi obcych jest trochę "dzika", tzn ucieka, chowa się i bardzo boi, nie chce bliższego kontaktu. Natomiast dla zaufanych osób jest wspaniałą i bardzo oddaną suczką, przyjazna, kontaktowa i radosna, choć i nawet do bardziej zaufanych osób trzyma malutki dystans, podchodzi powolutku, gdy już jest blisko, pozwala się głaskać i wymusza coraz to więcej pieszczot. Jest sunią bardzo delikatną, wrażliwą i łagodną, oczywiście także bardzo ładną. Trzeba poświęcić jej bardzo dużo uwagi i miłości żeby zdobyć jej zaufanie. Xenia jest po sterylizacji. Fuga trafiła do schroniska 5 marca 2005r. z "Fugo" gdzie błąkała się długi czas. Sunia w schronisku zaufała jednej osobie i jej się trzyma, do innych osób trzyma wielki dystans, choć przy odrobinie starań można suńke pogłaskać . Ma około 8 latek (ur. 2002r.). Miłość, uwaga, cierpliwość i ciepło, które możesz jej dać sprawią, że Fuga zaufa ci bezgranicznie... Naprawdę warto! Fuga jest po sterylizacji. Żaneta trafiła do nas 17 lipca 2008r. wraz z dwójką szczeniaków, ktore znalazły już nowe domki. Zostały znalezione w lesie w Ślesinie. Żaneta ma około 8 lat (ur. 2002r.). To suczka o silnym i trudnym charakterze. Z jednej strony bardzo przyjazna, z drugiej nie towarzyska i nie ufna. Do ludzi trzyma dystans, jest ostrożna, sama wie kiedy przyjść na pieszczoty, nie lubi być dotykana gdy na to nie pozwala. Nie lubi również jak w drogę wchodzą jej inne psy, co nie oznacza, że nie toleruje wszyskich. Pokochaj naszą niesforną Żanete Jest po sterylizacji. Laura to średniej wielkości, bardzo ruchliwa i radosna suczka. W pierwszym kontakcie trzyma dystans, podchodzi do człowieka powoli, gdy wyczuje brak zagrożenia wtapia się w zabawę z człowiekiem. To towarzyska, czujna i łagodna sunia. Nie wdaję się w większe konflikty z innymi psami. Prosi o nowy, lepszy domek Laura jest po sterylizacji. Magma trafiła do schroniska w 2008 roku, jest suczką nie ufną i płochliwą. Nie daję się dotknąć ani do siebie podejść. Gdy ktoś zbliża się do boxu najpierw go mocno obszczekuje, a potem ucieka pod budę... Mieszka w boxie z suczką i psem, relacje między nimi są przyjazne. To suczka nad którą trzeba ostro popracować, odbudować jej zaufanie.. Była u nas również jest córa, bardzo do niej podobna, poszczęściło jej się ma nowy domek, była bardziej odważniejsza od mamusi. Czy przełamie strach przed ludźmi? Czy jej się poszczęści? Magma jest po sterylizacji. Ma około 4 lat (ur. 2006r.). Misia trafiła do nas 16.10.2004 z betonowni z Niesłusza. Ma ok 8 lat (ur. 2002r.). Misia to malutka, bardzo delikatna i wesoła sunia. Jest bardzo łagodna i spokojna. Do ludzi trzyma duży dystans, ale to sunia, którą można przekonać do człowieka. Wystarczy poświęcić jej czas, uwage i cierpliowść. Nie dla wszystkich taka jest dla niektórych pracowników i wolontariuszy ma większe zaufanie, może dlatego, że dłużej z nią przebywali, i zdobywali jej zaufanie, dlatego Misia potrzebuję czasu. Czas to jest to co może przynieść największe efekty no i oczywiście okazywana jej miłość, zainteresowanie, troskliwość i opiekuńczość. Pokochaj Misię. Daj jej czas, a będziesz miał prawdziwego przyjaciela! Misia jest po sterylizacji. Pegi trafiła do schroniska 5 maja 2010r z miejscowości Ostrowąż w gminie Ślesin. Ma około roku. Jest po sterylizacji. Semira przybyła do schroniska 4 maja 2010r z ulicy Paderewskiego. Ma około roku i jest łagodna. Jest po sterylizacji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 http://www.dogomania.pl/threads/184671-Mysza-ba%C5%82am-si%C4%99-cz%C5%82owieka-teraz-wiem-%C5%BCe-mog%C4%99-go-mocno-pokocha%C4%87... Mysza trafiła do schroniska 3 lipca 2007r. z Żychlina. Ma około 4 lat (ur. 2006r.). Jej początki w schronisku były trudne, trzymała wielki dystans do człowieka, uciekała, nie dała się dotykać, nie była agresywna. Z czasem przekonała się, że ludzi nie należy się bać, teraz sama przychodzi o prosi o pieszczoty. Uwielbia kontakt z człowiekiem. Zachowuje delikatność podczas zabawy zarówno z ludźmi jak i z innymi psami. Na co dzień spokojna i opanowana, choć lubi wyładować wiele niespożytej energii jaką w sobie ma, spokojna, a zarazem szalona psina. Trzeba popracować nad chodzeniem na smyczy, ciężko to znosi, wyrywa się i protestuje - kwestia czasu i nauki. Mysza prosi o dom!! Mysza jest po sterylizacji. Kolba trafiła do schroniska 21.08.2008r. z Goliny wraz z mamą i siostrą. Suczki były bardzo przestraszone, szybko jednak zaczęły się przekonywać do kontaktów z ludźmi. Urodzona VI 2008r. Kolba jest po sterylizacji. Migotka trafiła do nas 18.11.2004r z ul.Świętojańskiej. W tym roku będzie miała 6 lat (ur. 09.2004r.). Migocia jest bardzo nieufną sunią, trzeba sobie porządnie zasłużyć na jej zaufanie, poświęcać jej bardzo dużo uwagi i czasu. W sposób spokojny i łagodny podchodzić za każdym razem i dać się bliżej poznać. Jest dość łagodną sunią, nie wpuszcza niechciane osoby na swój teren. Do obcych nie podchodzi w ogóle, dopuszcza do siebie tylko zaufane zwierzaki i ludzi. Jest bardzo kochaną i wspaniałą suczką przy bliższym kontakcie, lubi głaskanie i bliskość z człowiekiem, sama podchodzi i prosi o dotykanie. Ale aby mieć takie względy, trzeba sobie naprawdę na to zasłużyć. Migotka jest po zabiegu sterylizacji. Bambina trafiła do schroniska 19 czerwca 2009r. z Osady. Jest przyjazna, akceptuje inne psy, potrafi chodzić na smyczy. Czasami trzyma uniesioną w górze tylną łapkę. Bardzo czujna i zwinna. Obszczekiwała wszystkich obcych jej ludzi. Ma około 2 lat. Sunia trafiła do nas 16 maja 2005 roku z V osiedla. Ma 6 lat, urodzona ok 2003 roku. Jest bardzo spokojna, opanowana i zrównoważona. W stosunku do obcych jest nieufna, zazwyczaj nie podchodzi do wejścia boksu, nie chce się pokazać. Jednak gdy Sunia zaufa człowiekowi i obdarzy go swoją miłością, jest bardzo radosna i przyjazna. Daje się pogłaskać i wyściskać ale z umiarem. Sunia akceptuje inne psy, jest również po sterylizacji. Znakiem rozpoznawczym Suńki jest prześliczny uśmiech, którego nie można pomylić Tara trafiła do nas 12.08.08r. z ulicy Dąbrowskiego. Sunia została podrzucona na ogród prywatnej posesji. Sunia jest przyjazna, towarzyska, lecz troszkę nie śmiała. Powoli zbliża się do człowieka i prosi o głaskanie. Czuje się nie pewnie na smyczy, boi się i kładzie i ani drgnie. Powoli się jednak uczy co to smycz i spacery. Miejmy nadzieje, że będzie chodziła na długie spacerki ze swoimi nowymi właścicielami. W grupie psów świetnie się dogaduje, sprzeczki ewentualnie o jedzonko - sporadycznie. Świetny kanapowiec Tara jest po sterylizacji. ma około 3 lat (ur. 2007r.). Zwiejka trafiła do nas z dwójką swoich dzieci, które znalazły już nowe domy. Ma około 3 lat. Jest bardzo płochą suczką, aby zuafała trzeba poświęcić jej naprawdę sporo czasu. Sunia wykazuje zainteresowanie człowiekiem, już reaguje radośnie, ale nadal trzyma mały dystans. Bardzo wdzięczna suczka. Zwiejka jest po sterylizacji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Aronia, trafiła do schroniska 16 kwietnia 2009r. w zaawansowanej ciąży. Błąkała się całą zimę w okolicach Konina. Aronia jest suczką bardzo przyjazną, radosną, otwartą. Akceptuje inne psy. Potrafi chodzić na smyczy i bardzo chętnie chodzi na spacery Aronia jest po sterylizacji. Ma około 3 lat. http://www.dogomania.pl/threads/127526-Pom%C3%B3%C5%BC-zaufa%C4%87-Zorce!-Potrzebuj%C4%99-domu-i-mi%C5%82o%C5%9Bci!!! Zorka trafiła do nas 29.08.2008r. Gmina zgłosiła fakt przybłąkania i oszczenienia się suki na jednej z posesji na terenie Lichenia. Z doświadczenia wiemy, że gdybyśmy zbakatelizowali sprawę, ze względu na przepełnienie naszego schroniska, za kilka tygodni, suka trafiła by do nas z 9 kilkutygodniowymi szczeniętami. Suka była bardzo wystraszona, przychodziła tylko do szczeniaków. Oszczeniła się w budzie, a sama spała gdzieś w trzcinach, koło bagien.. Na początku nie mogliśmy jej wyciągnąć. Była przestraszona. Doszła w miarę do siebie, tylko bardzo trudno jej zaufać w odległości obszczeka człowieka, ale gdy się do niej podejdzie ucieka, albo skuli się i odsuwa... Zorka bardzo się zmieniła, wyładniała, przytyła. Stała się bardziej ufna, nie do każdego oczywiście podejdzie, potrzebuje na to czasu, ale jest o wiele lepiej. Stała się strasznie czujną psinką Jak już zaufa, jest naprawdę wspaniała. Zorka jest po sterylizacji. Sigma jest piękną rudo-brązową dużą suczką. Trafiła do schroniska 9 marca 2008 roku z ulicy Gajowej. Ma około 2 lat (ur. XII 2007r.). Łagodna, bardzo spokojna, trochę z boku całego schroniskowego stada. bardzo dobrze radzi sobie z przeskakiwaniem ogrodzenia, ale nigdy sie nie oddala, zawsze przebywa blisko schroniska, na zawołanie przychodzi bez problemu. Sigma jest po sterylizacji. Dżindżer jest po sterylizacji. [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/5383/dinder5.jpg" class="ipsImage" alt=""> Emma została podrzucona na teren schroniska w nocy z 15 na 16 lutego 2010r. Jest po sterylizacji. Chrupka trafiła do schroniska 21.08.2008r. z Goliny wraz z mamą i siostrą. Suczki były bardzo przestraszone, szybko jednak zaczęły się przekonywać do kontaktów z ludźmi. Urodzona VI 2008r. Chrupka jest po sterylizacji. Quote
karolina1 Posted July 20, 2008 Posted July 20, 2008 Natussiaa wsadze Barona na amstaffowe forum.Przydało by mi się jeszcze jego pare zdjęć i jakiś kontakt w sparwie adopcji. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Żyleta została oddana do schroniska wraz ze swoją dużą rodziną, 4 kwietnia 2005r. Z całej tej rodzinki w schronisku zostały dwa pieski w tym właśnie Żyletka. Jest już po strylizacji. Ma około 7 lat (ur. 2003r.). To suczka, która musi dostać czas aby zaufać człowiekowi, gdy tak się jednak stanie, Żyletka jest bardzo kochaną, przyjazną i towarzyską suczką. Sama przychodzi po mizianie, głaskanie i pieszczoty. Nie pozwala przestać się głaskać. Wtula się w kolana i nie pozwala odejść. Szaleje za kamieniami, bardzo ładnie przynosi je z powrotem by znów jej go rzucić. Gdy poświęci się jej czas i uwagę to jest potem skupiona na danym człowieku, oczekuje od niego zabawy i pieszczot. To suczka, która ma swój charakter, z wszystkimi psami żyje w zgodzie, nie wdaje się w większe konflikty, ale broni się gdy których z psiaków zaczepi ją. Żyleta potrzebuje czasu, miłości by zaufać, ale potem potrafi się odwdzięczyć no i jest wierna. Potrafi również zaszczekać jak trzeba. Nadaję się zarówno do bloku jak i do domku. Zasługuje na kochających opiekunów oraz prawdziwy dom! Żyleta jest po sterylizacji. Simba trafiła do schroniska 20 marca 2008 roku. To bardzo energiczna, szalona i przyjazna suczka. Uwielbia spacery, bardzo ładnie chodzi na smyczy - bez smyczy jest usłuchana, jednak musi zatoczyć swoje kółeczka - nie oddala się od człowieka Z innymi psami dogaduje się bardzo dobrze, wciaż zachęca je do zabawy i charców. Lubi wodę, w której czuje się dobrze zwłaszcza w porach letnich - świetna pływaczka z niej Jedynym jej minusem jest to, że przeskakuje ogrodzenia - wynika to z jej doskonałej kondycji i zwinności. Powinna być pod nadzorem na podwórku. Potrafi obszczekać obcych - jest czujna i niezawodna. Czego chcieć więcej? Simba jest po sterylizacji. Ma około 2,5 roku (ur. IX 2007r.). Zoja trafiła do schroniska w wakacje, 16 sierpnia 2009r. Ma około 2 lat. Była tak przestraszona, że trudno było ją złapać, choć wiadomo już było, że błąkała się od jakiegoś czasu w okolicach jednego z zakładów pracy. Początkowo Zoja bała się nawiązać bliższy kontakt z człowiekiem. Jednak z upływem czasu przekonała się, że ze strony ludzi nie grozi jej nic złego i teraz zawsze wita wszystkich radośnie, jest niezwykle przyjazna i łagodna i chętnie wychodzi na spacery. Nie jest psem konfliktowym - dogaduje się z innymi czworonogami. Uwielbia spacery na których szaleje, wciąż nie przestaje tryskać swoją energią, biega, skacze, jest po prostu szczęśliwa kiedy jest z nią człowiek. Chce zawsze juz taka być. . pogodna, wesoła, szczęśliwa, ale to nie wychodzi kiedy nie ma przy niej człowieka. Zoja prosi o dom i o swojego kochającego pana! ! Zoja jest po sterylizacji. Marusia trafiła do nas 23 lutego 2008 roku z Rudzicy. Sunia jest bardzo łagodna i delikatna. Do ludzi trzyma trochę dystansu, ale jest przyjazna i dość kontaktowa. Marusia jest pogodną suczką po sterylizacji. Myszka trafiła do schroniska 11 stycznia 2008r. wraz z pieskiem Kajtkiem z powodu śmierci właściciela. Ma około 10 lat (ur 2000r.). To spokojna, wrażliwa i kochana psina. Na początku trzyma dystnas, gdy kogoś pozna, można się z nią zaprzyjaźnić. Szuka na stare latka ciepłego kąta. Czy jesteś w stanie jej pomóc? Jowitka 21 lutego 2010r. do schroniska trafiła suczka z 3 szczeniakami. Sunia została znaleziona w miejscowości Grabienice w gminie Rzgów. Sunia ma ranę na nosku oraz stare rany na grzbiecie:( wygląda fatalnie - chuda i wycieńczona. Szczeniaki mają około 1,5 miesiąca. Suczka jest po sterylizacji. Urodzona w lutym 2008 roku. Jowita jest bardzo posłuszną suczką. Podczas spacerów wołana zawsze przybiega. Z płochliwej psiny przerodziła się w radosną, otwartą na kontakt z człowiekiem suczkę. Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Lola trafiła do schroniska z Rudzicy we wrześniu 2009r. Była przywiązana do drzewa. Ma około 5 lat. Była bardzo wystraszona i przerażona całą tą sytuacją. Z czasem się ośmieliła, ale najpewniej czuje się tylko w swoim pomieszczeniu, na swoim terenie, jest wtedy bardzo czujna. Po za nim jest już gorzej, boi się i próbuje uciekać. Jeszcze boi się smyczy, ale jest to coś do wypracowania. Przyjazna, łagodna i ruchliwa. Sunia nie ma ogonka, to dodaje jej specjalnego uroku Lola jest po sterylizacji. Dumka traifła do schroniska 1 czerwca 2000r., spokojna i łagodna suczka, trzyma duży dystans w stosunku do ludzi, gdy ktoś próbuję do niej podejść, odstrasza go głośnym szczekaniem, po czym ucieka, jest nie ufna i bardzo płochliwa. Potrzebuję czasu by zaufać, dużo miłości i troskliwej opieki. Obecnie przebywa w boxie ponieważ wdaję się w konflikty z psami. Ma około 10 lat (ur. 2000r.). Dumka jest po sterylizacji. Wanda jest bardzo kontaktową i radosną suczką, uwielbia bawić się patykami- dużymi i małymi. Zachowuje się jak duży szczeniak, lubi inne różne zabawy z człowiekiem dla którego jest przyjazna. Ładnie chodzi na smyczy, a dodatkowego uroku dodaje jej jedno oklapnięte uszko, a drugie postawione Suczka trafiła do schroniska w nocy 4 lutego 2010r. Została przywiązana do drzewa w Rudzicy:( Ma około 5 lat. Jest po sterylizacji. Jagoda trafiła do schroniska jako 3 miesięczne szczenię - w kwietniu 2007 roku. Od tamtej pory jest w schronisku. Niestety nie wiedząc dlaczego sunia nie jest zbyt ufna, w pierwszym kontakcie zdystansowana, gdy ktoś chce się do niej zbliżyć.. ucieka. Ufa chyba 2 czy 3 osobą i to też nie tak dobrze. Tyle, że podejdzie i da się pogłaskać. To chyba efekt tego, że nikt nigdy nie poświęcał jej tyle czasu ile go potrzebowała. Można to jak najbardziej zmienić, gdy tylko poczuje zainteresowanie ze strony człowieka napewno z tego skorzysta.Widać, że brakuje jej miłości, ciepła i ludzkiego dotyku. Jest sunią do której można dotrzeć. Jagoda jest bardzo czujna, obszczekuje każdego obcego człowieka, ale trzeba jej dać na to czas, musi poznać ludzi, teren by wiedzieć co bronić. Sunia biega z innymi psiakami na ogólnym wybiegu, niestety nie wszystkie ją chyba lubią bo często ją obszczekują. Jagoda nie zna życia w domu, wśród rodziny, nie zaznała nigdy prawdziwej miłości, nie potrafi chodzić na smyczy. Jej przyszłych właścicieli czeka dużo pracy, mam tylko nadzieje, że dadzą jej czas by mogła się wszystkiego nauczyć.. tego teraz potrzebuje. Daj dom, pomóż zaufać, pozwól kochać...... Jagoda jest po sterylizacji. http://www.dogomania.pl/threads/140251-Rok-w-schronie-m%C5%82odo%C5%9B%C4%87-up%C5%82ywa-3-siostry-wci%C4%85%C5%BC-czekaj%C4%85! Beri trafiła do schroniska 18.05.2008r. wraz z dwójką swoich sióstr. Ma około 2 lat (ur. 2008r.). Zostały wyciągnięte z nory, gdzie były karmione przez swoją mamę, tak naprawdę Beri była psem wolno żyjącym. To młoda, przyjazna i energiczna suczka. Jest bardzo czujna, sieje postrach na całym podwórku. Obszczekuje wszystkich obcych. Beri potrafi zaufać człowiekowi, jednak w pierwszym kontakcie trzyma mały dystnas. Potrafii chodzić na smyczy. Beri jest po sterylizacji. http://www.dogomania.pl/threads/140251-Rok-w-schronie-m%C5%82odo%C5%9B%C4%87-up%C5%82ywa-3-siostry-wci%C4%85%C5%BC-czekaj%C4%85! Keri trafiła do schroniska razem z dwójką swoich sióstr 18.05.2008r. Ma około 2 lat (ur. 2008r.). Wszystkie zostały wyciągnięte z nory gdzie były trzymane i karmione przez swoją mamę, tak naprawdę były psami wolno żyjącymi. Zainteresowano się ich mamą w momencie gdy urodziła te 3 piękne maluszki m. in. Keri Jej początki były ciężkie, bardzo nie ufna i przerażona całą sytuacją na widok człowieka wciskała się w kąt. Teraz sytuacja się zmieniła. Keri to młoda, towarzyska oraz bardzo przymilna psinka. Bardzo czujna, sieje postrach na całym podwórku, ale to tylko taka maska, tak naprawdę to radosna, zrównoważona i oddana suczka. Keri jest bardziej odważna niż Jagna rafiła do schroniska 6 marca 2010r. z Laskówca. Jest bardzo wystraszona. NASTĘPNE PSY NA 3 STRONIE Quote
Natussiaa Posted July 20, 2008 Author Posted July 20, 2008 Rayla przybyła do schroniska 10 kwietnia 2010r. z miejscowości Zarzyn w gminie Golina. Ma około 5-6 lat i jest w ciąży. Jeżyna trafiła do nas 29 sierpnia 2002 roku. Jeżyna jest suczką bardzo nieufną i mocno zdystansowaną do człowieka. Potrzebuje sporo czasu by zaufać człowiekowi, ale to nie wystarczy, człowiek również powinien nad zdobyciem jej zaufania solidnie pracować, obdarowując ją miłością, ciepłem, troską i cierpliwością, tylko wtedy sunia może tak naprawdę stać się prawdziwym towarzyszem życia. Ma około 9 lat (ur. 2001r.). Psiaki, które w życiu bardzo dużo przeszły być może kiedyś kochały i ufały, ale bardzo zawiodły się na swoich opiekunach, boją się znów kochać i zaufać człowiekowi, wolą żyć z dystansem do ludzi niż być krzywdzonymi. Ale czy ty pozowlisz tak jej żyć? Jeżyna jest po sterylizacji. Żabkaprzybłąkała się na początku roku do Przedsiębiorstwa Usług Wodnych przy ul. Nadbrzeżnej. Pracownicy ją tam dokarmiali, a że była w ciąży urodziła tam szczeniaczki, które znalazły domki. Sunia trafiła do schroniska 7 kwietnia 2010r. Ma około 8 lat. Jest po sterylizacji. Żabka ma problem z przednią łapką, na którą lekko utyka. Jest to stare złamanie, które źle się zrosło. Jest płochliwa, innych psów też się jeszcze boi gdy do niej podchodzą. Widać,że ciężko znosi pobyt w schronisku - sporo czasu spędza z łapkami na bramie schroniska czekając aż się ja stamtąd zabierze. To taka niepozorna, ciepła, mała psinka. Gracja po raz pierwszy trafiła do konińskiego Schroniska w 2004 roku jako półroczne szczenię. Teraz ma około 7 lat. Wtedy szczęście się do niej uśmiechnęło i została adoptowana. Jej właściciel oddał ją w lipcu 2009r. po 4 latach od adopcji, ponieważ nie była mu już potrzebna! Gracja jest psiną przyjazną, łagodną i dobrze dogadującą się z innymi zwierzętami. Ładnie chodzi na smyczy i jest posłuszna. Szybko się przywiązuje, jest oddana i bardzo wierna. Pragnie nowego, stałego domu! Czy dostanie drugą szansę? Gracja jest po sterylizacji. Frania trafiła do schroniska 11 marca 2010r z Grabienic w gminie Rzgów. Przybłąkała się na prywatną posesję. Ma rok- półtora. Jest bardzo przyjazna i łagodna. Packa najprawdopodobniej została podrzucona pod schronisko 19 marca 2010r. ale przebywała u ochrony MPEC obok schroniska do 21 marca. Wtedy została zabrana do schroniska. Suczka ma około 10 m-cy i jest bardzo przyjazna. Jest po sterylizacji Perełka trafiła do nas 1.12.2009r. została oddana przez swojego nieodpowiedzialnego właściciela, który jeszcze jakiś czas temu odbierał ją od nas bo biegała ciągle samopas, a ludzie martwiac się o psiaka zgłaszali taki fakt. Piesek mimo wszystko jednak się znudził.Urodzona w czerwcu 2007 roku. Jest sympatyczną, radosną i towarzyską suczką po sterylizacji. Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Nastusia, a KOKOLINO jest jaki na wielkość mniej więcej? Quote
xxxx52 Posted August 4, 2008 Posted August 4, 2008 Szugar jest przeuroczy.Mam zapytanie :czy obecnie sam przyjdzie do czlowieka?Ile piesek ma lat ,ile cm do grzbietu,jak reaguje na inne psiaki (suczki i psy) W jakich okolicznosciacj dostal sie do schroniska? Quote
Rodzice Maciusia :) Posted August 5, 2008 Posted August 5, 2008 czy ktoś zagląda nma ten wątek? Quote
mru Posted August 6, 2008 Posted August 6, 2008 na pewno ktoś zajrzy - taki ładny wątek i o każdym piesku sporo :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.