AgaG Posted September 12, 2008 Posted September 12, 2008 Dziękuję Wellington:loveu::loveu: za wplatę na dług za sterylkę suni w artwecie (300) jak tylko będę jechac do wieliczcki to przekażę w lecznicy. Quote
AgaG Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Wydałam suczkę z szelkami i obrożą, ostrzegając państwa przez możliwością ucieczki i prosząc, by wyprowadzali na smyczy przypiętej dla bezpieczeństwa i do obroży i do szelek. To jedyne o co się boję, by się czegoś nie przestraszyła i nie uciekła. Państwo obiecali pilnować jak oka w głowie. Quote
weszka Posted September 13, 2008 Posted September 13, 2008 Suuuuuuuuper :) Oby szybko sunia się zadomowiła bez żadnych problemów! Quote
AgaG Posted September 16, 2008 Posted September 16, 2008 Kiwi zmień proszę Tytuł, że jeszcze brat Petry nie ma domu.. U Petruni wszystko dobrze!! państwo ją wykąpali, wybierają się do weta, bo troszkę charczy. No mogła się podzębić, ale tak "pachniała" że nie dziwię się, że od razu ją kąpali, tym bardziej, że śpi z nimi w łóżku. Troszkę się boi wychodzenia na pole. najlepiej się czuje w domu, ale na szczęście potrzeby robi na zewnatrz. mądra sunia!! pańtwo bardzo są z niej zadowoleni. :loveu: Quote
kiwi Posted October 23, 2008 Author Posted October 23, 2008 Kraków! PIĘKNY CZARNY OWCZAREK SZUKA DOMU!!! (466433780) - Aukcje internetowe Allegro Petro na allegro Quote
kiwi Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 ani ejdnego teleonu, ani jednego maila :( Quote
karusiap Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Pedro tez pokazalysmy wczoraj ,gdy p.Magda krecila psy.Ukaze sie w ktoryms kundlu. Dziewczyny do niego musi ktos przyjezdzac,on bardzo niechetnie wychodzi z boksu,a w nim roznosi go energia.Jest nieufny i staje sie co raz bardziej wycofany...a to taki mily,wesoly o kochany pies. Quote
AgaG Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 Pedruś już w domku.. ktoś, kto był w hotelu zauważył go. Dziś zawoziłam go do nowego domu.. Bedzie dobrze, cała drogę się tulił i lizał. dzieki dziewczyny za podanie namiarów na mnie.. :loveu::loveu: Quote
AgaG Posted October 31, 2008 Posted October 31, 2008 acha fotki tylko ze dwie zrobiłam, bo się wiercił bardzo.. :lol: jak znajde chwilę to wyślę karusiap Quote
karusiap Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Tak wlasciwie to nieprzypadkowo Panstwo zobaczyli Pedro,zostali naslani na niego przez agamike:loveu: Quote
AgaG Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 Agamika wielkie dzięki :loveu::loveu::loveu::loveu: a Kiwi zmienisz tytuł? :eviltong: Quote
AgaG Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Kiwi wstydź się :cool3::cool3::cool3: tytuł nie zmieniony a Pedrosek szczęśliwy w nowym domku. Teraz zaprosiłam jego pana Adriana na dogo. Piesek w ogóle seiw domu nie załatwiał!! to geniusz madrosci, już siada i daje łapkę. Lubi spacery, ale ciągnie jak nie wiem do domu!!! jest mądry, grzeczny i wszyscy go kochają!! Quote
AgaG Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 a ja wciąż fot nie wstawiłam z nowego domu:oops: ale może właściciel pedrusia zjawi się na dogo to na pewno będą foty Quote
AgaG Posted November 23, 2008 Posted November 23, 2008 Pedruś tuż po adopcji zestresowany bardzo jeszcze... karusiap dzięki za wklejenie fot Quote
AgaG Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Prawopodobnie będę musiała odebrac Petrusa, jego właściciel okazał się nieodpowiedzialny i pies ma u niego źle. Nie jest kochany i nalezycie zaopiekowany. Nie wiem, co będzie bo mam juz długi za Afisia w hotelu a tu nastepny dojdzie... Quote
AMIGA Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Kurczeeeeeeeeeeeeeee - ręce opadają jak sie coś takiego czyta:shake: Quote
AgaG Posted November 5, 2009 Posted November 5, 2009 Jest czarny jak węgiel, łagodny jak baranek, piękny. Ale takie psy też nie mają szczęścia. Wyrzucony jako szczeniak dwa lata temu przy stacji benzynowej został adoptowany przez ludzi, którzy nie dali mu należytej opieki i miłości. Zobowiązano się, że będzie mieszkal w domu, a dostał kawałek kartonu w piwnicy. Brudna miska, niedokarmienie, przepędzenie psa lgnącego do domu i ludzi - niestety tak wyglądały ostatnie miesiące. Czasem wiele godzin stał na zewnątrz czekając, aż ktoś sobie o nim przypomni. Pedros zwiąże się uczuciowo z nowym właścicielem natychmiast, ale niech to będzie w końcu odpowiednia osoba, która uczyni go swoim przyjacielem, a nie będzie go wpędzać w poczucie, że jest zbędny, że nie wiadomo po co w ogóle istnieje. Każdy pies chce żyć dla człowieka po prostu po to, by dać mu swą wierność i miłość. Szkoda, że tak mało jest ludzi, którzy chcą choć odrobinę dać psu za to, że on daje całego siebie. Może los Pedrosa odmieni się dzięki Tobie, a on odwdzięczy się na pewno. Pedros jest zaszczepiony, nauczony czystości, umie chodzić na smyczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.