Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byłam dzisiaj z Liskiem u weta. Był bardzo grzeczny. Dał się zbadać, ale na wszelki wypadek założyliśmy mu kaganiec bo trochę warczał. Dostał zastrzyk i było ok. Zapłaciłam za to 23zł. W drodze powrotnej jakiś dureń w autobusie ewidentnie nie chciał nas wpuścić do środka i zamknął drzwi do autobusu. Na szczęście Lisek był u mnie na rękach i nic się nie stało.

PS. Lisek od dzisiaj już chyba nienawidzi weterynarzy, bo tak się szarpał żeby wyjść z gabinetu :diabloti:

  • Replies 332
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Po Gucia byly 2 telefony ,jeden odpadl zupelnie bo jest tam pekinczyk ,a gutek nie przepada za innymi psami.Do strszej pani jade jutro z pania Ela .
Pani Ela mieszka tam niedaleko wiec bedzie mogla tej pani pomoc ,przedewszystkim z gutkiem chodzic do weta bo on ich nie cierpi i nie lubi sie badac:evil_lol:

Posted

Ank@2 napisał(a):
Byłam dzisiaj z Liskiem u weta. Był bardzo grzeczny. Dał się zbadać, ale na wszelki wypadek założyliśmy mu kaganiec bo trochę warczał. Dostał zastrzyk i było ok. Zapłaciłam za to 23zł. W drodze powrotnej jakiś dureń w autobusie ewidentnie nie chciał nas wpuścić do środka i zamknął drzwi do autobusu. Na szczęście Lisek był u mnie na rękach i nic się nie stało.

PS. Lisek od dzisiaj już chyba nienawidzi weterynarzy, bo tak się szarpał żeby wyjść z gabinetu :diabloti:


A ktory pies lubi wet.:evil_lol:
Myslalam ,ze na Sanockiej jest duzo droże ale za ten sam zaszczyk zaplacilam na Narwiku 20 zl wiec nie ma duzej roznicy ,z kolei za pierwszym razem dostal 2 zaszczyki i zaplacilam 40 zl. Z tym że na sanockiej czasem sa wielki kolejki -jak bylo wczoraj?

Posted

j3nny napisał(a):
wieść gminna głosi, że Gucio w domu:) o reszcie nic nie wiem:shake:

Tak to prawda ,balam sie tej adopcji jak ognia bo przeziez Gucio użarl mnie w noge w czwartek jak pieklil sie do psow ,a Asie jak mu chciala wyrwac papierek z buzi.
Pani zostala poinformowana ze Gucio nie chce żeby go podnosic bo prawdopodobnie go cos boli i pani Ela pojedzie z nim na przeswietlenie i kastracje jak sie zadomowi bo w hotelu nie ma warunkow teraz w te deszczowe dni ,a wczesniej caly czas byl chory.Wie tez ze nie wolno lapac go od gory bo sie boi i moze grysc .
Gucio w czoraj u tej pani od razu poczul sie jak u siebie (z tym ze usiebie nigdy nie mial takiego spokoju) ,pani dala mu pileczka ktora sie bawil ,potem caly czas wygladal przez balkonik.Jak dzwonilam wczoraj do pani to powiedziala ze widac ze piesek jest szczesliwy i cieszy sie .Byla z nim na spacerku ,byl bardzo grzeczny (zreszta jak mu powiedzila idziemy na spacerek od razu zaczal machac ogonkiem i bez problemu zalozyl sobie smyczke )
Mowi ze jest bardzo posluszny bo jak wszedł na jej łózko ,a ona powiedzila żeby zszedł na swoje spanko(dostal kocyk i poduszeczke )bo to jest jej to bez protestu tak zrobil. Widac że Gucio byl tak nerwowy w hotelu ,a tutaj od razu sie uspokoil -no cóz ciepłe domki lecza chora psichyke piesków skrzywdzonych. ;)A Guco według sasidki byl kopany ,zamykany w lazience i puszczany sam na pole ,a potem oddany do schroniska.:shake:

Posted

j3nny napisał(a):
no to teraz pora na Korę

Tak Kasiu masz racje ,niby wiele psiakow wychodzi z luzyckiej ,a ostatnio nawet sporo to sa psiaki ,ktore sa cudowne ale zewzgledu na ich wiek ciezko im znalesc domku ,do tego Kora jest duza i to tez ja w jakis sposob utrudni szukanie jej domku.:shake:

Posted

j3nny napisał(a):
no może Kora poczeka trochę dłużej, ale w końcu znajdzie. dla mnie na przykład istotna jest łagodność psa, a ona przecież taka grzeczna jest.

Kasiu ja tez zawsze wierze ,ze wczesniej czy poźniej znajdzie sie domek dla kazdego psiaka,
Mielismy gorsze przypadki ,psiaki czekaly i czekaly ale w koncu sie udalo.
Kasiu znalazlam domki suczka i pieska ktore byly stare i duze i czekaly po pare lat w schronisku( Selma 10 lat w sch,od ponad roku juz w domku,Mira 9 lat w sch.,nora 9 lat w schr,Amis 7 lat i wiele innych z 7,6,letnim starzem i wszystkie nie mlode , a Aga G to nie zlicze ile takim bida znalaza domki) wiec tym bardzej znajdziemy wspolnymi silami Korze.

Posted

j3nny napisał(a):
to tak jak i z Leosiem tak z Korą będę potrzebować jakiegoś krótkiego tekstu o psiaku.
A jakieś zdjęcia Kory mamy?

O tekst to faktycznie musimy poprosic Anie ,zdjecia poszukam i ci przesle.
Nowe jednak musze zrobic ,moze sie jutro uda:loveu:

Posted

Dlaczego Kora nie ma kocyka na ziemi ???
Ona często siedzi po za budą i jej zimno w tyłek :lol:
Wczoraj jej dałam 2 niebieskie i ten po Bryłce :angryy:

Czy mogę jechać z Korą na aukcję w niedziele ???
Koleżanka pojedzie z Luckym (może na nią nie będzie skakać, bo na mnie tylko skacze:mad:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...