gagata Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 A co tam,niech się :cool3:uczą życia -Dżeki przecież też dzidzius prawie... Quote
Talcott Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Niemowlak prawie!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
gagata Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Chodż, młody Dżeki, pora na spacerek...Aleś się wczoraj napatrzył na ciotki..:evil_lol: Quote
gagata Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Oj,Dżeki,za bardzo pyszczysz i gości odstraszasz... Quote
Talcott Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Ludzie którzy troszkę wiedzą o psach na pewno się nie przestraszą:lol: Quote
gagata Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 No,Dżeki,nowy dzień, może więcej gości będziesz mial.. Quote
mru Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 hop hop hop terierki skaczą :D (za żukami - tak wlasnie robi moj Gacek :razz:) Quote
agata51 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 gagata napisał(a):Pospacerujemy sobie... To jakieś nieporozumienie - terierki nie spacerują, terierki tropią, a kiedy już wytropią, to Boże, zmiłuj się. Egida/Betka była w schronisku słodkim, uroczym, grzecznym, bezproblemowym aniołkiem, biedactwem ze złamaną łapką. Fakt, słodka i urocza jest aż do bólu, swoim urokiem i zabójczym spojrzeniem jest w stanie zawojować wszystkich, ale... Nie wiem, jak to jest z Dżekim, ale w Betce obudził się taki instynkt łowiecki, że nie bylismy w stanie nad tym zapanować. Miesiące spędzone w schronisku, w którym była słodką gwiazdeczką [nie dziwię się - też jesteśmy pod jej urokiem i z trudem przechodzą nam przez gardło jakiekolwiek reprymendy, zakazy, przymusy typu "nie wolno", "fuj", "zejdź" (na przykład ze stołu - wiemy coś o polowaniu na ćmy), a pyszczy tak cudnie, że trudno zachować powagę]. Piszę o tym, bo: 1. ewentualny chętny, ujęty wdziękiem i brakiem oczka MUSI wiedzieć, co może go czekać. 2. Betka chodzi na masaże - to kosztuje. Oczko też może wymagać leczenia. 3. Betka chodzi do szkoły (jej krnąbrność i instykt łowiecki zagrażał jej życiu - mieszkamy dość zielono - jeże pół biedy, najgorsze koty i zające? -ale jednak w centrum dużego miasta) - Dżeki też może będzie musiał - to też kosztuje. Piszę o tym, żebyście wiedziały, że trzeba uprzedzić ewentualnego chętnego, że brak oczka i wdzięk osobisty to jedno, a obowiązki i koszty to drugie. I dobrze by było, gdyby ewentualny chętny poczytał troszkę o jagdterieraech. Lepiej wiedzieć przed niż po. Chociaż, z drugiej strony, gdybyśmy wiedzieli, może Egida wciąż mieszkałaby w schronisku... Dżeki, Betka pozdrawia. Fajnie byłoby się kiedyś spotkać na spacerku. Quote
gagata Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Agato, nie mogłam napisać,że sobie troszkę potropimy, bo Talcott wtedy by nie przyszła...:evil_lol: Ale masz rację,każdy pies ze schronu w warunkach domowych, gdy trochę dojdzie do siebie,zmienia się w zupełnie innego zwierzaczka. Kochani , nie zrażajcie się..naprawdę warto zaryzykować dla takiego spojrzenia... Quote
SZPiLKA23 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Czasami zmienia sie stawiajac łape w swoim nowym domu .... przykład moja Sara Quote
Talcott Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Teo - tyz terrierowaty w schronisku był przerażony i nieszczęśliwy - (Ciotki opisały go zresztą jako Mix jamnika szorstkowlosego HI HI HI - na to się "złapałam" Jeju - teraz to kupka ale szaleństwa - a jaki bohater!!!! Quote
agata51 Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Betka nie boi się absolutnie niczego i nikogo. Największe brytany owija sibie dookoła palca (jeśli mogę się tak wyrazić). Ciekawe, kiedy się przeliczy, pchła jedna. Quote
gagata Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 U mnie też Muśka zaczyna wychodzić na prowadzenie.... Quote
Talcott Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Nigdy - Majusia Jamolka 15 letnia rzuca się nawet na największe psy - wiadomo Pańcia obroni:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.