ewatr Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Ponoc Romeo wraca z adopcji :placz: bo pani ma ładne i drogie krzaki w ogrodzie i jakos sie im Romus z nimi nie komponuje bo je podlewa ....... acha i za stary bo pisało ze ma 10 miesiecy a ma koło 1,5 roku / tylko tu sie kłania czytanie ze zrozumieniem bo tyle miał jak przyszedł do schroniska / .... Wiecie co ? ostatnio to juz mi sie pisac nie chce ze pies znalazł dom ... bo my sie tu cieszymy a one wracaja i to z tak dziwacznych powodów jak rozbity kompot albo drogie krzaki w ogrodzie :-(:roll: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 ewatr napisał(a):Ponoc Romeo wraca z adopcji :placz: bo pani ma ładne i drogie krzaki w ogrodzie i jakos sie im Romus z nimi nie komponuje bo je podlewa ....... acha i za stary bo pisało ze ma 10 miesiecy a ma koło 1,5 roku / tylko tu sie kłania czytanie ze zrozumieniem bo tyle miał jak przyszedł do schroniska / .... Wiecie co ? ostatnio to juz mi sie pisac nie chce ze pies znalazł dom ... bo my sie tu cieszymy a one wracaja i to z tak dziwacznych powodów jak rozbity kompot albo drogie krzaki w ogrodzie :-(:roll: wczoraj sie o tym dowiedzialam :placz::placz: tylko nie wiedzialam ze to na 100% pewne Matko co sie dzieje z tymi ludzmi obiecuja nie dotrzymuja obietnicy robia nadzieje jednak nie spelniaja tej nadziej i jeszcze adoptuja a pozniej zwracaja jak by to był kostium z wypożyczalni:angryy::angryy::angryy: najgorsze jest to 3 bo wezma zrobia nadzieje pies sie przyzwyczai a tu lipa oddaja znudzil im sie piesek najchetniej to bym :mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: <-takie cos bym im zrobiła:wallbash::wallbash::madgo::onfire::-x:stormy-sad: i to tylko powód jakiś głupich krzaków Quote
Moniek193 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 ewatr napisał(a):Ponoc Romeo wraca z adopcji :placz: bo pani ma ładne i drogie krzaki w ogrodzie i jakos sie im Romus z nimi nie komponuje bo je podlewa ....... acha i za stary bo pisało ze ma 10 miesiecy a ma koło 1,5 roku / tylko tu sie kłania czytanie ze zrozumieniem bo tyle miał jak przyszedł do schroniska / .... Wiecie co ? ostatnio to juz mi sie pisac nie chce ze pies znalazł dom ... bo my sie tu cieszymy a one wracaja i to z tak dziwacznych powodów jak rozbity kompot albo drogie krzaki w ogrodzie :-(:roll: Ehhh... a mysmy sie cieszyli jak głupi:shake: Nie ma sie co łudzić albo piesek znajdzie taki domek jak Punio, albo wraca do schronu, szkoda ze ta 2 wersja jest czesciej spotykaną:shake::placz: Romeo mooj biedaczku:-( Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Moniek193 napisał(a):Ehhh... a mysmy sie cieszyli jak głupi:shake: Nie ma sie co łudzić albo piesek znajdzie taki domek jak Punio, albo wraca do schronu, szkoda ze ta 2 wersja jest czesciej spotykaną:shake::placz: Romeo mooj biedaczku:-( najchetniej to bym tych ludzi ......... :angryy::shake::roll: teraz juz sie dzieje coraz gorzej w tamtym roku az tak nie bylo a tak to teraz leci pies za psem najpierw Jim ale to juz troche wczesniej byl oddany Corsa(znaczy Corsie sie nawet nie udalo ale tez ja mogli wziac a nie narobic nadzieji:shake:) teraz Romeo . Aż wstyd mi jest ze jestem człowiekiem:roll: Quote
ewatr Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Wrocił Romus wrocił i jest smutny .....jakis taki wycofany :-( znowu trzeba czasu zeby zaufał ... Quote
Moniek193 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Czyli jednak....:-( Romuś nie smutaj bo ciotka tez bedzie płakać:placz: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 9, 2009 Posted June 9, 2009 Romuś ja już płakałam za ciebie nie smutaj teraz :( EEhhh lato kazdy sie cieszy Romuś tez a tu nagle bach wraca do schronu :shake::shake: Quote
Paulina_mickey Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Zaraz Go wrzucę znowu na naszą klasę. A może któraś z dziewczyn chce się zająć Waszą stronką na n-k. Raz, że wy jesteście na bieżąco i znacie na tyle psiaki żeby napisać o nich znacznie więcej a dwa mam już pod kontrolą dobrych kilka stronek i nie chce żeby przez niedopatrzenie, któregoś zabrakło w ogłoszeniach czy coś takiego. :oops: Quote
Chikinchan Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 ewatr napisał(a):Wrocił Romus wrocił i jest smutny .....jakis taki wycofany :-( Ręce opadają..................................... :shake: Quote
Luzia Posted June 19, 2009 Posted June 19, 2009 Tak się zawszy kończy jak ktoś bierze psa dla kaprysu :angryy: Quote
ewatr Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Pamietacie Jima ?:lol: [FONT=Lucida Sans Unicode]JIM:[/FONT] [SIZE=2][FONT=Lucida Sans Unicode][SIZE=4][/FONT] [FONT=Lucida Sans Unicode][/FONT] [FONT=Lucida Sans Unicode][SIZE=2]oto on w warunkach domowych :[/FONT] [FONT=Lucida Sans Unicode][/FONT] Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted June 22, 2009 Posted June 22, 2009 Jimuś:multi::multi::loveu::loveu::loveu: a ostatnio go widzialam w parku:evil_lol::multi::loveu: Ten to sobie dobrze wybral:cool3::calus: Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted July 1, 2009 Posted July 1, 2009 może sie poszczesci wam sie cos dzisiaj hmm:) ?? w ten wyjatkowy dzien <jupi>:) Quote
Chikinchan Posted July 22, 2009 Posted July 22, 2009 Jakie ma smutne oczka........... :shake::placz: Quote
Paulina_mickey Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Możecie mi napisac jakiś opis tego boksia? Wrzuce go na naszą klasę. ;) Quote
HuSkYy-Paulina-94 Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 Paulina_mickey napisał(a):Możecie mi napisac jakiś opis tego boksia? Wrzuce go na naszą klasę. ;) a nie może być to ze stronki schroniska :razz:??? FAKIR – trafił do schroniska w lipcu 2009 roku mając ok. 3 lat. To młody, śliczny, bokser (wykastrowany). Został potrącony przez szybko jadący samochód. Gdyby nie pomoc osób które widziały zdarzenie i szybko pomogły psiakowi - Fakir już by nie żył. Trafił do weterynarza w bardzo ciężkim szoku. Po podaniu odpowiednich leków boksiu zaczyna powoli powracać do zdrowia. :eviltong: Quote
Paulina_mickey Posted July 24, 2009 Posted July 24, 2009 HuSkYy-Paulina-94 napisał(a):a nie może być to ze stronki schroniska :razz:??? FAKIR – trafił do schroniska w lipcu 2009 roku mając ok. 3 lat. To młody, śliczny, bokser (wykastrowany). Został potrącony przez szybko jadący samochód. Gdyby nie pomoc osób które widziały zdarzenie i szybko pomogły psiakowi - Fakir już by nie żył. Trafił do weterynarza w bardzo ciężkim szoku. Po podaniu odpowiednich leków boksiu zaczyna powoli powracać do zdrowia. :eviltong: A może jak najbardziej :evil_lol: Zaraz wkleje. :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.