Szarik Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Hund napisał(a):ZapomniaŁam dodać ...:angryy: że syn Figi miaŁ w garnku przygotowane jedzenie :angryy: nie wiem jak nazwać tych ludzi :mad: dali mu w garnku chleb z wodą . Już nie mam sŁÓw . PrzyniosŁam mu jedzenie i wodę , bo tej z chleba nie tknąŁ , jutro przyjdzie tam moja ciocia i nakarmi jeszcze raz. Dobrze że Figa bezpieczna ją traktowali gorzej. O matko! :angryy: Może by nasłać SM na tych ludzi? Chyba pare punktów praw zwierząt łamią, co? :mad: Ja tam nigdy nie widziałam tego miejsca, ale z tego co czytam... to oni nie powinni mieć pod opieką ŻADNEGO zwierzęcia! :shake: DObrze, że chociaz Figunia się wybawiła... z kotem ;) Quote
Hund Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 dzwoniŁam kiedyś do gminy w ich sparwie ....bez echa :( policja się ich boi bo wylatują z siekierą :( kurde wszystko z mojej strony robie delikatnie bo z nimi nic nie wiadomo. Najlepiej jakby ich jakoś nastraszyć ale jak? Quote
Szarik Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Policja się ich boi!? No ludzie, to już nie ma świętości, jak policja się boi obywatela, to co ma zrobić obywatel w stosunku do obywatela!? Tam musi się wydarzyc jakaś 'ludzka' powazna zbrodnia, żeby ludzi uznać za nienormalnych, czy 'agresywnych'. Cierpienie zwierząt zrównane z (za przeproszeniem) cierpieniem kwiatków. Nastraszyć? Ja mam broń w domu, co prawda gładkolufową, ale z siekiera sie równać nie może :evil_lol: Nie no, przesadziłam. Tak czy inaczej, trzeba z nimi porozmawiać ich językiem... Quote
Hund Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 ich językiem to będzie trudne...z nim to jedynie po kilku tanich winach by trzeba byŁo, a z nią...kurcze jest upośledzona albo umysŁowo chora...masakra.... Jak przyjechaŁa policja dzieci im odebrać to uciekali na peŁnym gazie jak wyleciaŁ z siekierą, dopiero dzieci ze szkoŁy wzięli. Quote
Szarik Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 No to nie mam pojęcia... W skrajnej sytuacji mój tata ma kolegów antyterrorystów, ale obawiam się, że odmówiliby interwencji. :evil_lol: Ale to jedyna służby, które wg mnie są 'odważniejsze' od policji. Bo jak już policja nie daje rady, to co my możemy? Zabiarać psy cichaczem, jak do tej pory, pewnie nawet nie zauważą... Quote
Hund Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Braku Figi nie zauważyli, ale oni jej nie lubili, nawet w zimie na mrozie spaŁa do polu bez budy. BLONDYN spier... stąd !!!! to są sŁowa do Figi :(:( Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Ważne, że Figa jest już bezpieczna. W górę! Quote
Hund Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Tak na razie jest bezpieczna ale domku nie widać a lada dzień będzie musiaŁa opuścić klinikę :( Quote
Hund Posted May 27, 2008 Author Posted May 27, 2008 Figunia dzisiaj pojechaŁa do ogrodu, tak żeby się wyszaleć, cóż z tego skoro ona woli siedzieć caŁy czas na kolankach ...:( nawet po trawce chodzić nie chciaŁa, tylko przytulanie i przytulanie ;) a domku nie widać :( Quote
Hund Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 tak ma allegro, dzisiaj zapoznała się z moimi suczkami, trochę się obawiałam że Sari jej kark przetrąci ;) ale obeszło się bez większych komplikacji :) biegaŁy w 3 po Łące :) Quote
Hund Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 ByŁo kolejne spotkanie :) już caŁkiem gŁadko poszŁo :) ŚmiaŁam się po Figa kilka razy przekozioŁkowaŁa ;) zrobiŁa tzw przewrót w przÓd ;) klosz jej przeszkadza i chyba nie bardzo umie ocenić odlegŁość zwŁaszcza kiedy jest nierówno. DostaŁa na noc ubranko gdyż tak szura brzuchem po ziemi i tak jest zainteresowana szwami że zrobiŁo się brzydko na brzuszku :( I już w ubranku myta i wyprzytulana dostaŁa kolacją a potem zostaŁa poŁożona na podusi :) i wszyscy życzyli jej dobrej nocy :):) Quote
Agnieszka Co. Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Hund napisał(a):I już w ubranku myta i wyprzytulana dostaŁa kolacją a potem zostaŁa poŁożona na podusi :) i wszyscy życzyli jej dobrej nocy :):) I gdzie ona znajdzie drugi taki dom??? :evil_lol: Quote
Hund Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Aga ale ona w lecznicy mieszka :( niestety to nie jest najlepsze miejsce.... Quote
Agnieszka Co. Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 Myślałam, że ma jakiś tymczas, bo pisałaś wcześniej o ogrodzie - to tylko wycieczka była co? Quote
Hund Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Tak pojechaŁam z nią do babci do ogrodu żeby caŁy dzień nie siedziaŁa sama. Dziś byla też z moimi suczkami na lace , pochodzila troche pojadla trawkę i ponosiŁam ją troszeczkę ;) bo ona tak jak Kropek lubi na rączkach :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.