bety Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 [quote name='ewelinabuck']akitki amerykanskie bardzo mi sie podobaja ..tez kocham pierwotne rasy dlatego mam malamuta i planuje jeszcze jednego:diabloti: zapraszam do nas Już odwiedziłam, na razie czytam sobie od początku i jeszcze dużo :crazyeye: mi zostało do nadrobienia :lol: [quote name='Asiaczek']No, dobra! O Gabi wiemy prawie (!) wszystko. Teraz pora na Inari... czekamy sobie ... Pzdr. A co chcesz jeszcze wiedzieć? :cool3: Pzdr Quote
bety Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 No to lecim z Inari. Od czego by tu zacząć, może... jak ktoś ma już jedną akitkę to po jakimś czasie koniecznie :p musi mieć drugą (a potem kolejną i jeszcze jedną itd. :evil_lol: ) to taka nieuleczalna choroba główki :stupid:;):roflt:. I mnie też dopadł ten wirus / bakteria :cool3: albo coś tam kto woli :p Decyzja zapadła, miot był wybrany jeszcze zanim się urodził. Tym razem miał to być pies wystawowy a później może hodowlany (nici z tych planów:niewiem: wyszły - no cóż tak to bywa). Miał być pies, a jest suczka (wogóle jakoś to moje kupowanie drugiej akitki dziwnie wyglądało :hmmmm: - ale to szczegół). Imię hodowca pozwolił nam wybrać samemu - padło na Inari (japońskie bóstwo urodzaju, dobrobytu i płodności, o ogromnej mocy karania zła i nagradzania dobra). Jako 10-cio tygodniowy słodki puppiś Inarcia zamieszkała razem z Gabcią. Od hodowcy wiedzieliśmy, że trafił nam się największy dominant z miotu i wogóle diablę wcielone :diabloti:. Te historyjki były przesadzone - numery co prawda odstawiała i chciała rządzić wszystkimi, ale trafiła na twardych przeciwników (zahartowanych w bojach :cool3: z takimi piorunami) no i musiała skapitulować. Z czym innym za to były problemy - Inari nie była nauczona czystości (ale dosyć szybko bo w jakiś miesiąc - załapała że dom to nie toaleta :evil_lol:) oraz okazało się, że to totalny tchórz :nerwy: nieprzystosowany do życia w mieście. Wychowanie kojcowe dało o sobie znać :shake:. Najbardziej przerażał ją :smhair2: ruch uliczny. Przeżyliśmy męki aby w niej ten lęk zdusić - ostatecznie ciężką pracą wyprowadziłam ją na "ludzi" :multi: (trochę to jednak :roll: trwało). Duża zasługa w tym Gabiśki, która służyła za przykład poprawnego zachowania. Do sukcesu przyczyniły się też wyjazdy na wystawy - Inari musiała nauczyć się podróżować pociągami i autobusami - i co ciekawe wszelkiego rodzaju środki lokomocji bardzo polubiła. I takim to sposobem mam teraz drugiego potfffora - straszną przylepę, a jedocześnie obrażalskiego uparciucha i niewyobrażalnego - energicznego i silnego wariata :evilbat: bardzo ciekawego świata (jak przypominam sobie nasze początki wspólnego życia to aż się temu sama dziwię :roll: ). Quote
bety Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Wbrew czarnowidztwu niektórych mądrali :roll:, Gabi nie zagryzła i nie zeżarła małej Inarci. Czasem wyglądało jakby to mała Inarcia chciała pożreć dużą Gabcię :evil_lol: Te ich przepychanki groźnie wyglądały i były bardzo hałaśliwe, ale to były tylko pozory - niegroźna demonstracja siły. Żadna z nich nawet nie straciła kłaczka futra. Inari to była taka mała zadziora, pierwsza zaczynała rozróbę i mimo że Gabi ją czasem pogoniła "werbalnie" (wydawała głośny, gardłowy warko-szczek i tupała przednią łapą w podłogę) to i tak to nie robiło na niej wrażenia. Początkowo Gabi była obrażona na nas, że jej jakieś takie coś małego i upierdliwego przytaszczyliśmy do domu... [SIZE=2] ale ostatecznie zaakceptowała to to coś :evil_lol: Quote
bety Posted May 14, 2008 Author Posted May 14, 2008 Doszło nawet do tego, że gdy obie się nie widzą przez dłuższy czas (np: jak Inari jeździła na wystawy) to po powrocie zamiast witać się z nami to najpierw muszą przywitać się ze sobą - SKANDAL :p:mad::evil_lol: No i chyba by było na tyle tej "zamierzchłej historii" ;) DOBRANOC :lol: [SIZE=2] Pzdr Quote
Asiaczek Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 bety napisał(a): A co chcesz jeszcze wiedzieć? :cool3: Pzdr Ma razie mi starczy. A napisałam tak, bo nigdy nie wie sie wszystkiego o naszych psich przyjaciołach, prawda? Dzięki za historię Inari. Teraz to sobie łatwiej poukładam w głowie. Pzdr. Quote
Izabela124. Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Witanko:loveu: Ja tu pierwszy raz, ale będę zaglądała, ale super masz suczki i jaka fajna papużka, miałam taka samą Pozdrawiam i zapraszam do naszej galerii Quote
bety Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Asiaczek napisał(a):Ma razie mi starczy. A napisałam tak, bo nigdy nie wie sie wszystkiego o naszych psich przyjaciołach, prawda? Dzięki za historię Inari. Teraz to sobie łatwiej poukładam w głowie. Pzdr. Prawda, wszystkiego się nie wie. Historia Inari jest mocno skrócona, bo jak bym chciała napisać wszystko to wyszłoby tak dłuuuuuuuugie i pokręcone opowiadanie, że nikt by przez nie nie przebrnął :evil_lol: Izabela124. napisał(a):Witanko:loveu: Ja tu pierwszy raz, ale będę zaglądała, ale super masz suczki i jaka fajna papużka, miałam taka samą Pozdrawiam i zapraszam do naszej galerii Witam kolejnego gościa. Dzięki za miłe słowa pod adresem moich paskudek :p Serdecznie zapraszamy do zaglądania. Z zaproszenia chętnie skorzystam i w wolnej chwili wpadnę do Ciebie. Pzdr Quote
bety Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 No to kolejna porcja fotek - na początek roślinki (hi hi hi pomeczę Was trochę tym "zielskiem" ;):evil_lol:) Quote
Śnieżynka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 http://img362.imageshack.us/img362/1495/dsc02116qk6.jpg co to za roślinka ?? :D super fotki :) Quote
bety Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Śnieżynka napisał(a):http://img362.imageshack.us/img362/1495/dsc02116qk6.jpg co to za roślinka ?? :D super fotki :) Witaj i Dzięki :lol: To są młode szyszki modrzewia. Pzdr Quote
Śnieżynka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Nie wiedziałam że szyszki jak są młode wyglądają jak kwiatki :) Bety piękne masz Sunieczki :) ta długo włosa ahhhh.. czemu oni eliminują takie psiaki... Quote
bety Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Śnieżynka napisał(a):Nie wiedziałam że szyszki jak są młode wyglądają jak kwiatki :) Bety piękne masz Sunieczki :) ta długo włosa ahhhh.. czemu oni eliminują takie psiaki... Taki jest wzorzec i pewnie szybko go nie zmienią :shake: (choć podobno były próby zalegalizowania długowłosych amerykańców - ale jakoś nic z tego nie wyszło). Szkoda, że są dyskryminowane - ale nic na to się nie poradzi póki co. :shake::shake::shake: Pzdr Quote
Asiaczek Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Nie wiem, jak ta rośllinka się nazywa, ale rośnie na moim osiedlu i jest baaaardzo efektowna! http://img362.imageshack.us/img362/1495/dsc02116qk6.jpg Aaaaa, już wiem. Modrzew! A to co za pięknośc? http://img374.imageshack.us/img374/50/dsc02309me2.jpg Pzdr. Quote
bety Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Asiaczek napisał(a):... A to co za pięknośc? http://img374.imageshack.us/img374/50/dsc02309me2.jpg Pzdr. To jest lak pospolity (albo ogrodowy - różnie nazywają) - występuje w różnych kolorach, baaaaardzo pięknie i intensywnie pachnie. Pzdr Quote
Asiaczek Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 A masz jeszcze jakies fotki tej roslinki? Pzdr. Quote
Śnieżynka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Bety, Asiaczek obie przepiękne fotki wstawiacie i robicie :D Quote
Śnieżynka Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Tak tak więcej foteczek :D Roślinki bomba :D nie dziwie Ci się, że tak z aparatem szalejesz masz po prostu co focić :) Quote
bety Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 Asiaczek napisał(a):A masz jeszcze jakies fotki tej roslinki? Pzdr. Coś tam jeszcze mam (bo ja ostatnio to szaleję po działce z aparatem i takie tam pierdułki focę, żeby aparacik rozgryźć) - mam obrobić i wlepić? Śnieżynka napisał(a):Bety, Asiaczek obie przepiękne fotki wstawiacie i robicie DZIĘKI :oops::modla::lol: Pzdr Quote
Ad@ Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 super foty:loveu: http://img374.imageshack.us/img374/50/dsc02309me2.jpg slivzny kwiatek http://img107.imageshack.us/img107/492/inarcia222zz7.jpg to spojrzenie.... http://img134.imageshack.us/img134/8730/gabcia48qq1.jpg jezyczek:loveu: ale tak wogole to wszystkie zdjecia sa piekne :loveu: masz talent Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.