Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Normalnie nie zgadza mi się widok Kokuni na panelach:roll: Jakieś zaprzeczenie. Cały czas oczami widzę małą na betonie. Ciężko jest przestawić się na takie widoki, bo serce rozpada się na tysiąc kawałków, myśląc dlaczego nie mogłoby tak być od zawsze... Aczkolwiek nie mówię, że fotki nie cuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuudne!:loveu:

  • Replies 343
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

psu mozna podac smechete na biegunke, a rozwolnienie to najczęściej jest przyczyną zmiany diety.
Pies się musi przyzwyczail do innego jedzenia, no i absolutnie nie mozna dawać mleka. Nie wiem czym ją karmisz - suchą karmą czy gotowane , czy mieszasz?

Posted

[quote name='dnata5']Jedyny problem to to ze ma rozwolnienie, od przyjazdu właściwie. Myślicie że to moze być nadal ze stresu?
Jejku, zapomniałam zupełnie o tym wspomnieć- z wrażenia chyba:oops:

Praktycznie każdy psiak wzięty ze schronu ma przez pierwsze dni (nie dłużej!) biegunkę. Część ze stresu, część ze zmiany środowiska/otoczenia, część ze zmiany typu żywienia.

Najlepiej podaj węgiel lub TANINAL (ziołowe tabletki- tanie i świetnie działające) w jakiejś małej kiełbasce, uzupełnij Smectą elektrolity i nie dawaj nic jeść. Jeżeli będzie się utrzymywać dłużej niż około 4 dni to do weta zapraszam. Da zastrzyk i powie co dalej ;)

Posted

Sytuacja się jak sądzę unormowała :). Koty chodzą sobie swobodnie, czasem sykną na Kokę jesli chce podejsc za blisko;) ale generalnie żyją w symbiozie. Sunia uwielbia moje dziecko, z męzem łazi na spacery, warczy tylko na nieznajomych, a jak ktos przychodzi to łazi w kagańcu.

Rozwolnienia juz nie ma, wcina tylko suche i gra ;)

I najważniejsze: grzecznie siedzi sobie w swojej zagrodzie jak jeżdzimy do pracy. Sąsiadka mówi ze nie płacze i nie szczeka.

Cóż mogę powiedziec jeszcze... chyba jest szczęśliwa... :)

pozdrawiam
Natasza

Posted

dla Kokuni taki wybieg jaki ma to królewstwo w porównaniu jak biedaczka przesiadziała tyle w ciasnym boksie , super że pokochała córę - mam nadzieję, że ze wzajemnością ;).
Oby teraz żyła przy waszym boku długo i szczęśliwie :cool3:

  • 2 weeks later...
Posted

Co u Kokuni?
Nadal podtrzymujecie chec adopcji drugiego psa?
Bo ostatnio facet oddal do schroniska rocznego psa srednio-malego, niestety niezbyt pieknego :-( bo "dzieci juz sie nabawily" :cool1:wychowany z dziecmi, nie sprawia problemow wychowawczych.Mysle, ze moglby pasowac do Waszej rodziny :oops: niestety nie mam zdjec

Posted

Agnieszka(Visenna) napisał(a):
Co u Kokuni?
Nadal podtrzymujecie chec adopcji drugiego psa?
Bo ostatnio facet oddal do schroniska rocznego psa srednio-malego, niestety niezbyt pieknego :-( bo "dzieci juz sie nabawily" :cool1:wychowany z dziecmi, nie sprawia problemow wychowawczych.Mysle, ze moglby pasowac do Waszej rodziny :oops: niestety nie mam zdjec



to porob nastepnym razem -to pooglaszamy malucha:)

  • 2 weeks later...
Posted

Koka ma się dobrze, normalny pies, tyle tylko ze usilnie chce wejść na ręce, a waży tylko 26 kg :lol:. Z boksu wychodziła prawie za każdym razem jak ją tam zamykaliśmy wyjeżdzając do pracy, więc teraz juz jej nie zamykamy, biega sobiepo ogrodzie. Z kotkami jest w dobrej komitywie, z nami tym bardziej, kochana psina :))

Posted

dnata5 napisał(a):
Koka ma się dobrze, normalny pies, tyle tylko ze usilnie chce wejść na ręce, a waży tylko 26 kg :lol:. Z boksu wychodziła prawie za każdym razem jak ją tam zamykaliśmy wyjeżdzając do pracy, więc teraz juz jej nie zamykamy, biega sobiepo ogrodzie. Z kotkami jest w dobrej komitywie, z nami tym bardziej, kochana psina :))

To nie są normalne wieści! To są CUDOWNE WIADOMOŚCI!!!:multi::multi::multi:

Piękny opis- w końcu się biedna KOKUNIA doczekała normalnych ludzi do kochania, którzy i ją pokochali na zawsze!:loveu:

Posted

strasznie sie ciesze ,ze Kokunia doczekala sie domku i to takiego fajnego ,warunki jak dla niej idealne -nie mogla lepiec trafic..zreszta chyba dla kazdego psiaka mozliwosc biegania 8 godzin po ogrodku to raj:)

Posted

he he, to pewnie widzialas na popołudniowym spacerze, bo mąż wraca wczesniej z pracy i wtedy z nia wychodzi :)
rzeczywiscie bardzo grzeczna, pilnuje się zeby jej nikt nie zgubił ;)

Posted

dnata5 napisał(a):
he he, to pewnie widzialas na popołudniowym spacerze, bo mąż wraca wczesniej z pracy i wtedy z nia wychodzi :)
rzeczywiscie bardzo grzeczna, pilnuje się zeby jej nikt nie zgubił ;)

Tak ;) We wtorek widziałam Kokę z panem, a w środę z panią, więc chyba z Tobą ;) Ja akurat siedziałam na tarasie w tym bliźniaku biało-żółtym [w części białej) i wyczesywałam z przyaciółką jej psy ;) A było co, bo to 3 beagle ;)

Posted

'Cichy szpieg' :evil_lol: wołał "Koka", ale to dość spore odległości i tylko pyszczuch się obrócił, puścił oko i pobiegł za panem ;)

Jak będę następnym razem u przyjaciółki i was zobaczę to zamacham :)

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Kokunia ma się świetnie, nie wykazuje traumy, grzecznie zostaje w ogrodzie jak wyjeżdzamy do pracy - kładzie się na ganku pod drzwiami i pilnuje. Jest świetnym strażnikiem, obcego oszczeka. Jak przychodzi do nas ktos nowy to łazi w kagancu bo czasem chciałaby kąsnąć, ze strachu bardziej niz z agresjii, ale jak sie juz przyzwyczai to się łasi do każdego po pieszczotę. Najwierniejszy pies świata :)

Posted

cudnie :loveu: tyle szczęscia sunia miała - kocha was teraz całym psim serduszkiem - najbardziej mnie cieszą takie adopcje, gdzie tyle pies czeka na dom, ze juz sam człowiek wątpi czy kiedyś się uda - a potem jednak przychodzi ten dzien , a do tego jeszcze fantastyczny domek:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...