Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu praktycznie to jedna droga, uzgodnimy to dzis w lecznicy bo bede cie prosic zebys podeslza i zlozyla swoj podpis na rozliczeniu kasowym ktory oddaje w biurze rachunkowym.

  • Replies 137
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jutro do południa prawdopodobnie będę w Młoszowej, spróbuję się umówić z panią Kasią na wzięcie Malutkiej na chwilę do babci by przetestować na kotach.

Posted

Rozmawiałam z panią Kasią - wolałaby żeby sunia była wyadoptowana gdzieś bliżej, a nawet rozważa zatrzymanie Malutkiej gdyby nikt odpowiedni się nie znalazł. Test wstrzymałam w związku z tym. Co czynić?

Posted

Zrobic test Aniu i jak najszybciej sunie zabrac od pani Kasi, wszystkie DT bedziemy mialy zablokowane a z pani Kasia porozmawiam i wytlumacze co i jak, zreszta jutro musimy tam podjechac z Ulka podac antybiotyki, mozesz do nas dolaczyc i podjedziemy na test.

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Zrobic test Aniu i jak najszybciej sunie zabrac od pani Kasi, wszystkie DT bedziemy mialy zablokowane a z pani Kasia porozmawiam i wytlumacze co i jak, zreszta jutro musimy tam podjechac z Ulka podac antybiotyki, mozesz do nas dolaczyc i podjedziemy na test.

Dobrze, to jutro zróbmy test. O której będziecie jechały mniej więcej?

Posted

Hanek po rozmowie z pania Kasia nie musimy jechac szczepic sunie bo jutro p. Kasia tez jedzie na kroplowke z ciemna to i zabierze ruda, to juz teraz ty zdcyduj kiedy chcesz jechac a jesli jutro to ja moge po 13.00.

Posted

Ja jutro znowu będę w Młoszowej i w Trzebini, więc mogę to sama załatwić, chyba pani Kasia nie będzie miała nic przeciwko jeśli do niej podjadę z kotem babcinym. Zadzwonię do niej wcześniej.

Posted

Okazało się, że pani Kasia to właściwie sąsiadka mojej babci, mieszka kilka domów dalej i się znają z moją mamą;)

Test na kota zaliczony pozytywnie - nie rzuciła się rozszarpać, raczej ignorowała, warczała gdy Kica zbliżyła się do jej miski. Ale adopcja Malutkiej raczej nie będzie łatwa, bo to nie jest milusi piesek przytulanka, przynajmniej nie na pierwszy rzut oka i nie w stosunku do obcych osób. Na mnie i Tomka reagowała strachem, warczeniem, ceesami. Jest bardzo nieufna. Gdy już wychodziliśmy z pokoju to na pożegnanie podbiegła do Tomka i szarpnęła go za nogawkę. Taka mi się cała znerwicowana bidulka wydała.

Dzwoniłam do pani, która była chętna na adopcję, ale była poza zasięgiem, spróbuję jutro, albo może sama się odezwie.

Posted

Jutro termin sterylki, tak? Czy pani Kasia podjedzie z sunią? A tamta osoba, która była chętna, widocznie już nie jest, bo nie odpowiedziała na sms z prośbą o kontakt jeżeli jest zainteresowana adopcją.

Posted

Natalia powinna pokierować tą osobę do Hanek, albo wogóle Hankowy nr podawać w ogłoszeniach.
Generalnie Natalio chodzi o to, by był numer osoby, która najwięcej potrafi o danym psie opowiedzieć ;)

Posted

Ta pani zainteresowana pisała ze mną maile. W tym ogłoszeniu, które tam zamieszczałam dałam numer Ulki. Pisała mi, że w poniedziałek ma zadzwonić już konkretnie pod podany numer w ogłoszeniu.

Posted

Mysle ze do domu bez dzieci, z opisu pani Kasi ta sunia jest kochana ale bardzo zaborcza o swojego wlasciciela, potrafi zalapac za kostke lub nogawke, wyzej nie dosiegnie. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...