Grzecho Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Gonia13 napisał(a)::mad: Pijesz do mnie????:eviltong: Poszłam do roboty a w domu padam na ryjek:mdleje::mdleje::mdleje: Miałam rok przerwy (od pracy) po chorobie a teraz nie nadążam:roll: Aha! :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Aj złe wieści:( :placz: Reksio rzucił się dzisiaj na Mańka z zębami jak Maniek spał:( Ale na szczęście nikomu nic się nie stało bo w porę zabrałam kota:(:shake: Quote
AnetaA Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 :-o Jak to się stało? Maniek może na jego miejscu się położył? Quote
Grzecho Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Oj coś posty przeskoczyły!? :diabloti: Odwołanie do postu nr 250 Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 aneta25 napisał(a)::-o Jak to się stało? Maniek może na jego miejscu się położył? Nie właśnie ale klepnęłam delikatnie Reksia i już chyba rozumie że nie wolno:) Ale troszq się wystraszyłam:crazyeye: Nie wiem może zazdrosny jest o Mańka:) Wczoraj Reksio wlazł na łóżko jak się kąpałam ale to było zaskoczenie jak go tam śpiącego znalazłam hihi:evil_lol: Pozdrawiam Buziaki;* Quote
magda222 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 O kurcze...Nie pozwól Rexowi się zdominować.Nie pozwól mu spać na łóżku.Wiem,że on jest biedny staruszek,ale musi wiedzieć gdzie jest jego miejsce.Poczuł się już pewnie u Was i pokazuje rogi.Próbuje ustawić hierarchię. Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 chyba za poźno Reks strasznie agresywny się robi:( Nawet w stosunku do mnie:( Szczerzy do mnie zęby i próbuje gryźć wszystko co się rusza:( Postaram się to zmienić ale nie obiecuję:(:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Zaczynam się bać o kota:( HELP!!! [SIZE=4]Nie wiem co robić:( Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 magda222 napisał(a):Nie wiem jaki może być powód jego agresji.Od momentu wyciągnięcia go ze schronu był łagodny jak baranek.Pomimo stresu.Został wykąpany,przebył z nami całą Polskę i nawet nie warknął.Był jak duży miś. Do dzisiaj też taki był:( Nie wiem co w niego wstąpiło:( Jest nakarmiony byłam z nim na podwórku:( Nie wiem co się dzieje:placz::placz::placz::placz: Ma wszystko co trzeba:( Może nas nie akceptuje? Źle mu u nas:(:???::???::???::???::???::???::???::???::???: Quote
magda222 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Nie wiem jaki może być powód jego agresji.Od momentu wyciągnięcia go ze schronu był łagodny jak baranek.Pomimo stresu.Został wykąpany,przebył z nami całą Polskę i nawet nie warknął.Był jak duży miś. Quote
maarit Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 pszczolka182 napisał(a):Do dzisiaj też taki był:( Nie wiem co w niego wstąpiło:( Jest nakarmiony byłam z nim na podwórku:( Nie wiem co się dzieje:placz::placz::placz::placz: Ma wszystko co trzeba:( Może nas nie akceptuje? Źle mu u nas:(:???::???::???::???::???::???::???::???::???: Gdyby Was nie zaakceptował to by dał o tym znać na początku. Quote
magda222 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Jeśli mogę coś poradzić... Musicie zmienić sposób żywienia Rexa.On nie może jeść kociej karmy.Ona jest wysokobiałkowa i powoduje wzrost adrenaliny u Rexa.On musi być odpowiednio żywiony.TO JEST BARDZO WAŻNE!!! Druga sprawa:kilka razy pisałaś,że Maniek zaczepia Rexa i dziwisz się skąd on ma tyle cierpliwości...Po prostu po tygodniu zaczepek Rex nie wytrzymał.Może postaraj się na ile to możliwe nie pozwalać kotu męczyć psa.A jak wychodzicie z domu to odizoluj ich od siebie.To starszy piesek.Napewno potrzebuje spokoju. Poza tym, proszę idź z Rexem do weterynarza.Opowiedz mu o problemach z jego zachowaniem.Może go coś boli.Może musi brać coś na stawy i mięśnie. Weterynarz dobierze też i poleci odpowiednią karmę dla niego. Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 magda222 napisał(a):Jeśli mogę coś poradzić... Musicie zmienić sposób żywienia Rexa.On nie może jeść kociej karmy.Ona jest wysokobiałkowa i powoduje wzrost adrenaliny u Rexa.On musi być odpowiednio żywiony.TO JEST BARDZO WAŻNE!!! Druga sprawa:kilka razy pisałaś,że Maniek zaczepia Rexa i dziwisz się skąd on ma tyle cierpliwości...Po prostu po tygodniu zaczepek Rex nie wytrzymał.Może postaraj się na ile to możliwe nie pozwalać kotu męczyć psa.A jak wychodzicie z domu to odizoluj ich od siebie.To starszy piesek.Napewno potrzebuje spokoju. Poza tym, proszę idź z Rexem do weterynarza.Opowiedz mu o problemach z jego zachowaniem.Może go coś boli.Może musi brać coś na stawy i mięśnie. Weterynarz dobierze też i poleci odpowiednią karmę dla niego. Rex ma swoje jedzonko a kocur swoje więc z tym nie ma problemu:) Nie martw się do weterynarza idziemy we wtorek:) Nie pozwalam Mańkowi go męczyć Reks ma swój kącik w domu i Maniek tam wchodzi tylko po to by posiedzieć na oknie;) Zaczepia ogonek Reksa bawi się nim ale nie ma opcji że Maniek zostaje bezkarny w takich sytuacjach:] Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Staram się jak mogę żeby te moje zwierzaki miały jak najlepiej;) Quote
magda222 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 pszczolka182 napisał(a):Staram się jak mogę żeby te moje zwierzaki miały jak najlepiej;) Wierzę,że tak jest,ale bardzo się martwię sytuacją w Waszym domu. Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 magda222 napisał(a):Wierzę,że tak jest,ale bardzo się martwię sytuacją w Waszym domu. Nie rozumiem? Jaką sytuacją?:???::???::???::???::???::???::???: Quote
pszczolka182 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Nie wiem może Reks tak się bawi;) Jak wcześniej dostał klapsa i siedział sam w pokoju tak teraz podchodził się przytulał i merdał ogonkiem;) Teraz smacznie sobie śpi;* :loveu: Quote
magda222 Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 pszczolka182 napisał(a):Nie rozumiem? Jaką sytuacją?:???::???::???::???::???::???::???: Tą,którą powyżej opisałaś. Post 252,258,259. Quote
Grzecho Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Posłuchajcie! Najważniejsze to nie panikować bo to do niczego nie prowadzi. Przychylam sie do opini Magdy222 że Rex potrzebuje spokoju a Maniek mu tego nie zapewnia. To go może denerwować. Z drugiej strony faktycznie jak opisała Magda222 może coś mu dolega i jest mu z tym źle. Poczekajmy do wtorku na wizytę u weta. Zobaczym co powie. Plusem jest to że Rex nie jest karmiony karmą dla kota bo ona faktycznie może pobudzić zwierzaka. Na pewno też nie wolno pozwolić Rexowi się zdominować. Jeżeli wyjdzie na łóżko to krótka komenda "na miejsce" i pies musi iść na swoje legowisko!!! Rozmawiałem dzisiaj telefonicznie z Anetą25 i poprosiłem żeby podeszła do pszczolki182 i pomogła lub coś poradziła na temat Rexa. Poczekajmy na relację. Quote
pszczolka182 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Grzecho napisał(a):Posłuchajcie! Najważniejsze to nie panikować bo to do niczego nie prowadzi. Przychylam sie do opini Magdy222 że Rex potrzebuje spokoju a Maniek mu tego nie zapewnia. To go może denerwować. Z drugiej strony faktycznie jak opisała Magda222 może coś mu dolega i jest mu z tym źle. Poczekajmy do wtorku na wizytę u weta. Zobaczym co powie. Plusem jest to że Rex nie jest karmiony karmą dla kota bo ona faktycznie może pobudzić zwierzaka. Na pewno też nie wolno pozwolić Rexowi się zdominować. Jeżeli wyjdzie na łóżko to krótka komenda "na miejsce" i pies musi iść na swoje legowisko!!! Rozmawiałem dzisiaj telefonicznie z Anetą25 i poprosiłem żeby podeszła do pszczolki182 i pomogła lub coś poradziła na temat Rexa. Poczekajmy na relację. Trudno jest dać dla Reksa komende bo on nie słyszy:) Dziś na razie jest spokojnie:) Dziękuję za rady:):loveu: Quote
pszczolka182 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Gonia13 napisał(a):Mój pies zawsze udaje że nie słyszy ale jak mu wskażesz palcem "won" albo "pogrozisz" to będzie wiedział o co chodzi... Dziękuję Wam za rady;* Quote
pszczolka182 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Gonia13 napisał(a):Mój pies zawsze udaje że nie słyszy ale jak mu wskażesz palcem "won" albo "pogrozisz" to będzie wiedział o co chodzi... Tylko Reks czasem patrzy jak ten kocur ze Shrek'a ajjj;) Aż szkoda go ganiać ale mój Kamil wziął sprawy w swoje ręce on go prędzej nauczy jak ja;) Quote
maarit Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 pszczolka182 napisał(a):Trudno jest dać dla Reksa komende bo on nie słyszy:) Dziś na razie jest spokojnie:) Dziękuję za rady:):loveu: Mój pies zawsze udaje że nie słyszy ale jak mu wskażesz palcem "won" albo "pogrozisz" to będzie wiedział o co chodzi... Quote
maarit Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 pszczolka182 napisał(a):Tylko Reks czasem patrzy jak ten kocur ze Shrek'a ajjj;) Aż szkoda go ganiać ale mój Kamil wziął sprawy w swoje ręce on go prędzej nauczy jak ja;) Niech się Reksowi nie da zmiękczyć:evil_lol: - zobaczysz wszystko będzie dobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.