Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted


Pikuś
trafił do schroniska około 2,5 miesiąca temu. Został oddany przez właścicielkę, która stwierdziła, że przeprowadza sie i nie ma już czasu by nim się dalej zajmować:( Pies ma ok 3,5 roku. Kiedy pani zostawiła go w schronisku był bardzo przybity, smutny, osowiały, wszystkiego się bał i nie chciał z nikim nawiązywać kontaktu. Schudnął, nie było w nim ani grama chęci do życia.


Pierwsze dni Pikusia w schronisku.:(


Jednak po kilku tygodniach naszych starań Pikuś zaczął zwracać uwage na ludzi, a w jego oczach pojawiła się iskierka nadziei. Po kolei zaczął się z wszystkimi zaprzyjaźniać. W końcu nam zaufał i obdarzał każdego całusami. Znowu odzyskał chęć życia i jak to tylko możliwe wrócił do formy.
[SIZE=4]19.03.2008 roku był szczęśliwym dniem dla Pikusia, gdyż pewien mężczyzna zwrócił na niego uwagę i powiedział, że chce go zaadoptować. Bardzo się ucieszyliśmy, że znowu los uśmiechnął sie do tego poczciwego psiaka. Pikuś został wykastrowany i wydany nowemu właścicielowi, który wydawał się idealnym panem dla niego. Okazywał psu wielkie zainteresowanie i uczucie.








Jednak szczęście Pikusia nie trwało długo, gdyż do schroniska[SIZE=4] 2 kwietnia 2008 r. zadzwonił ktoś zgłaszając interwencje, że jakiś pies śpi od trzech dni na śmietniku. Nasz inspektor pojechał tam i okazało się, że to nasz biedny Pikuś. Właściciel okazał sie kompletnym kretynem,a to z jakiej strony pokazał się w schronisku okazało się doskonałą grą aktorską. Po ogólnym sprawdzeniu psa w schronisku okazało się, że psiak ma wrośnięte szewki po kastracji. A miały zostać ściągnięte przez właściciela u weterynarza. :angryy: Dowiedzieliśmy się tez od pewnych ludzi, że ten człowiek nie jest zupełnie normalny!!!!!!:mad:! Dlatego Pikuś ani żaden inny pies już nie zostanie mu wydany. Teraz pies znowu chodzi smutny i smętny, dlatego też [SIZE=4]pilnie szukamy dla niego domu, gdyż Pikuś absolutnie nie potrafi odnaleźć się w warunkach schroniskowych. To bardzo wrażliwy i uczuciowy pies, który nie zaznał jeszcze prawdziwej miłości i opieki w swoim życiu.




kontakt w sprawie Pikusia:

Do mnie (Asta17)
[email protected]
kom. 509450480
gg 8434473

Justyna wolontariat
[email protected]
gg 3910480
kom. 510268586

  • Replies 133
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ja niestety nie mam czasu na robienie ogłoszeń :roll: Mogę podnieść, ale to nie wiele... Poszukaj kogoś w Mapie Dogo kto oferuje pomoc w ogłoszeniach.... Może sama spróbujesz go ogłosić?

Posted

magdyska25 napisał(a):
macie kogoś kto mógłby zrobić psiakowi allegro??
Psiak jest młody i malutki......mam nadzieję że szybciutko znajdzie ODPOWIEDZIALNY domek!!!!
Psiak przebywa w Rudzie Śląskiej??


Mamy Isadorke ,to spec od alegra i ogłoszen, poprosze ją żeby weszla na ten watek, napewno pomoże ;).

Posted

anula1959 napisał(a):
Śliczna psinka , o losie , losie:shake: ...
Pikusiu trzeba by cię wypromować;) z chęcią zrobię mu allegro a później mogę też i na innych portalach ogłoszenia.


Anula jesteś boska!!!!!!:loveu: dzięki wielkie ..... mi ten psiak już siedzi w pamięci i wyleźć nie chce....:p

Posted

anula1959 napisał(a):
No i dobrze :lol: a po południu zrobię mu inne ogłoszenia i miejmy nadzieję , że to pomoże ;)



To ja poczekam jakie ty zrobisz i dostawie wtedy te ktorych nie ma. Niech chłopak ma :)

Posted

Jesteście niesamowite :) Baardzo i to Bardzo dziękuję wam za pomoc i zainteresowanie Pikusiem:) Jemu się to należy..on tyle przeszedł, a nie wszystko można napisać i wyrazić słowami. W końcu musi doznać godnego życia...

Posted

Jeszcze raz najmocniej dziękuję w imieniu Pikusia:)
Trzeba ten domek znależć jak najszybciej, bo coś sie gorzej poczuł, nie wiem czy zjadła cos nieodpowiedniego czy to taki wielki stres, ale dostał biegunki i teraz jest leczony. Mam nadzieje, że szybko mu to minie.

Posted

Asta17 napisał(a):
Jeszcze raz najmocniej dziękuję w imieniu Pikusia:)
Trzeba ten domek znależć jak najszybciej, bo coś sie gorzej poczuł, nie wiem czy zjadła cos nieodpowiedniego czy to taki wielki stres, ale dostał biegunki i teraz jest leczony. Mam nadzieje, że szybko mu to minie.

Oj to trzymamy kciuki za zdrówko Pikusia! Niech szybciutko zdrowieje!;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...