emilia2280 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 To moze jednak hotelik wetki Neris? (tzn jej zwierzynca tylko ;)). Maly ssie mamé na poczátku a ona je jego koopy, wiéc to zadna dodatkowa robota dla czlowieka przez pierwsze pare tygodni. I wetka bédzie miala na oku jego poprawny rozwój. To oczywiscie jesli nie znajdzie sié DT. Quote
Aleksandra59 Posted March 29, 2008 Posted March 29, 2008 Neris - ale stajnia i słoma to chyba nie miejsce dla maluszka :shake: Może jak DT czy DS się szybko nie znajdzie najpierw w lepsiejsze warunki - sama juz nie wiem. Chociaż czasami to co wyglada gorzej wychodzi na lepiej! Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 ten budynek jest w kształcie litery L - w jednej części mieszkanie, w drugiej zwierzęta. Dla karmiącej suki faktycznie nie za dobrze, bo nie miałaby ciszy i spokoju, ale nie mam innego pomysłu w rozsądnej cenie. Ja mimo najszczerszych chęci nie mam miejsca... Quote
Agnie Koty Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Nie oszukujmy się, sytuacja jest dramatyczna a kasy nie ma..... Może stajnia i słoma to nie Hilton ale chyba byłaby bezpieczna... Quote
Villemo Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Bez przesady... Uważam, ze stajnia i słoma to wcale nie jest zły pomysł!! Naprawdę tak uważam! Przypominam, ze suka została znaleziona w gorszych warunkach! Ważne żeby była opieka i żarcie!! Za niedługo maluszek zacznie pełzać... Ważne żeby zabrać obie panie z lecznicy. Aleksandro ja myślę, że warto pogadać z wetką Neris. Quote
Aleksandra59 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Byłam w lecznicy - obie panie mają się doskonale:loveu: Porobiłam zdjęcia, ale baardzo kiepsko wyszły :oops:, ale zamieszczę niech cioteczki zobaczą jak maleństwo wygląda: Quote
Lemoniada Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli:oops: Śliczna malutka, jak jakiś bullek wygląda:loveu: Quote
Aleksandra59 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Co do hoteliku dla Vivuni i jej córeczki - poddaję pod dyskusję pomysł jaki przyszedł mi do głowy i który wydaje mi się rozsądny. To jest oczywiście rozwiązanie przy braku DT lub DS. Na pierwsze 3-4 tygodnie Viva z córcią pojedzie do lepsiejszego hotelu, zeby w spokoju Viva ją karmiła i małej wzrosła odporność. A potem - jeżeli wetka Neris się zgodzi pojechałyby do niej. Minusem rozwiązania są częste przeprowadzki, aż trzy w krótkim czasie. Kasę na hoteliki lepsiejszy daję, a potem się zobaczy :diabloti: Quote
Villemo Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Nie da się ukryć, że dla Vivy najlepszy byłby DT. Jeden na cały okres odchowywania szczenięcia. Niestety jest poza naszym zasięgiem, mimo oferowanego wsparcia finansowego :( Dogomaniacy... Jestem z Wami krótko. Jak mam Was ubłagać?... Skoro się to nie udaje, musimy szukać najlepszego rozwiązania dla matki i córki. Pomysł Aleksandry do mnie przemawia. Z jednej przyczyny. Viva będzie bronić córci. Wrzucenie ich do miejsca, gdzie jest dużo zwierząt, mogłoby stwarzać zagrożenie. Dlatego trzeba będzie zapłacić więcej, żeby dać jej szansę. Vivie i jej córci. Wciąż liczę, że DT jednak się znajdzie. Bo tylko wiara pozostała. :( Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Villemo, aktywni dogomaniacy są najczęściej totalnie zapchani :shake:, nie ma tu niczyjej złej woli. Pogadam dzisiaj z wetką. Może mogłaby wziąć je do domu? Hotel za 40 zł dziennie PLUS jedzenie to nienormalna cena, naprawdę. Quote
Villemo Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Ja wiem, że nie ma złej woli... Wiem, naprawdę... Łażę po dogo i szukam wątku o DT... Może by się coś wyskubało... Ale niestety nic jeszcze nie znalazłam Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Chyba nie ma takiego wątku. Ja nie znam nikogo, bo na ogół to do mnie ludzie piszą o Dt. Może mapa pomocy dogo?? Quote
Aleksandra59 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Neris - wielkie dzięki za wszystko :loveu: Ja te 4 tygodnie hoteliku lepsiejszego jestem w stanie sfinansować, ale oczywiście im taniej tym lepiej. Jednak spokój dla Vivuni i malutkiej w pierwszych tygodniach to dla mnie podstawa. Viva ze strachu o małą może się stać agresywna, a do tego nie mozna dopuścić. Quote
Agnie Koty Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Generalnie dogomaniacy są zapsieni a niektórzy nawet zakoceni.:oops: Jeżeli faktycznie Aleksandra zasponsoruje Vivie ten hotelik to nie ma co się zastanawiać. Tylko i tak trzeba będzie zbierać kasę na "po".... Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 A niektórzy zapsienio-zakocenio-zamorskoświnkowani!:diabloti: Quote
Lemoniada Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Albo zapsienio- zakocenio - zamyszoskoczkowani;) Quote
Aleksandra59 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Miauowicze niektórzy też "odchów" niezły mają :evil_lol: U mnie to baaardzo skromnie i nawet bez możliwości tymczasów, niestety :oops: A jak z moją propozycją: najpierw Hilton dla Vivuni i jej córeczki a potem agroturystyka???? Jeżeli oczywiście znajdę odpowiedniego Hiltona i wetka Neris wyrazi zgodę na agroturystykę u niej :cool1: Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 [quote name='Villemo']A krokodylem ktoś dysponuje? ;) Jakbyś zgadła: Oto KROKODYL Neris Quote
Villemo Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Się zastanawiam czy do tego Hiltona się z Vivą nie wynieść ;) Quote
Neris Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 Rozmawiałam z wetką i przyznała, że te agrowczasy dla takiego maleńtasa to niedobry pomysł. Też jest za tym, żeby pobyła na początek w spokojniejszym miejscu. Quote
Aleksandra59 Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 SIEDZĘ I RYCZĘ ZE SZCZĘŚCIA: mała - córcia Vivuni - ma dopiero dwa dni a ma już DOMEK :loveu: Przed chwilą dostałam telefon z lecznicy z taką wiadomością. Domek sprawdzony, a przyszły właściciel był podobno przy narodzinach suniaczki, a suniaczka ma zapewnioną opiekę lecznicy . Nie wiem co pisać - może to oznaczać, że Vivunia zostanie w lecznicy razem z maleństwem. Jutro po pracy jadę do lecznicy, porozmawiać z jedną z właścicielek, co dalej z Vivą. Jak będę coś wiedzieć napiszę, ale może to być późno bo odwożę do domu po badaniach psinkę z tego wątku: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107826&highlight=dorcia44 Quote
Villemo Posted March 30, 2008 Posted March 30, 2008 W sumie się nie dziwię! Jakbym widziała rodzące się psiątko... Hmmmm... Tak się cieszę!! Oczywiście Viva będzie mogła wykarmić dzidzię? Dopiero potem dom?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.