ANETTTA Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Olena84 napisał(a):Coś wiadomo??????????:shake::shake::shake::shake::shake: Quote
hop! Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Wygląda na to, że sunia trzyma się głównych ulic. Wczoraj wieczorem obeszłam bliskie rejony Al. Jerozolimskich na odcinku między Grzymały a Spiską. Wątpię, żeby wróciła w te miejsca, w których już była. Raczej będzie się przemieszczać... Potrzeba dużo czasu i cierpliwości, żeby ją złapać. Potrzebne są osoby z doświadczeniem, bo kolejne nieudane próby złapania tylko pogarszają sytuację. Quote
Edi100 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 hop! napisał(a):Wygląda na to, że sunia trzyma się głównych ulic. Wczoraj wieczorem obeszłam bliskie rejony Al. Jerozolimskich na odcinku między Grzymały a Spiską. Wątpię, żeby wróciła w te miejsca, w których już była. Raczej będzie się przemieszczać... Potrzeba dużo czasu i cierpliwości, żeby ją złapać. Potrzebne są osoby z doświadczeniem, bo kolejne nieudane próby złapania tylko pogarszają sytuację. Mam nadzieję że wam się uda. Szkoda psineczki:( Quote
Gafa Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Ja rok temu szukałam też małej suni, wiem jakie to okropne, przeszukiwanie schronisk, sprawdzanie róznych sygnałów. Do dziś pamiętam suczkę, którą mi pokazano na Paluchu, jak ona patrzyła z nadzieją, była po operacji, nie mogłam jej zabrać. Wszystko nadaremno. I te traumy, i czas. Może ta będzie miała więcej szczęścia. Podnoszę, a na Jelonkach będę się rozglądać, bo dużo chodzę z dzieckiem po osiedlu. Quote
esperanza Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Gafa dziękujemy. Ładna dziś pogoda, może ktoś z warszawiaków wybierze się na spacer i pomoże szukać suni? Quote
Fela Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 Wczoraj wieczorem obeszłam okolice Jupiter Centrum (Towarowa), pytałam psiarzy i ochroniarzy - nikt jej nie widział. Rozmawiałam też z ochroniarzem, który był przy Jupiter Centrum od 24 godzin - gdyby tam się kręciła z pewnością by ja przyuważył. Wróciłam też w okolice, gdzie była poprzednio, poprosiłam ochronę o rozglądanie się, zostawiłam ogłoszenia. Czy ktoś ma znajomych w straży miejskiej? w ekopatrolu? Prosimy o pomoc:flaming: Quote
Olena84 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 podobno ekopatrol wolno reaguje, tak było ostatnio... kurcze byłą nadzieja, bo sunia non stop była gdzieś widziana.. mam nadzieje ze znowu ktos ją zobaczy Quote
Edi100 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Olena84 napisał(a):podobno ekopatrol wolno reaguje, tak było ostatnio... kurcze byłą nadzieja, bo sunia non stop była gdzieś widziana.. mam nadzieje ze znowu ktos ją zobaczy Żebyscie ją tylko znalazły i złapały:( Quote
esperanza Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Suczka złapana :multi: Trafi na razie do hoteliku, dlatego będziemy potrzebować pomocy finansowej. Na wszelki wypadek dziś obejrzy ją wet. Zaczynamy poszukiwania domu dla suni, bo do schroniska na pewno jej nie zwrócimy. Quote
Kanzaj Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 UFFFFFFFFFFFF, cudownie!!! Jak to się udało??? Quote
esperanza Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Znaleźli ją młodzi ludzie, którzy zobaczyli ogłoszenie. Udało im się ją złapać, gdy spała. Fela pewnie napisze więcej, gdy upora się z transportem suni do hotelu. Quote
Fela Posted March 16, 2008 Author Posted March 16, 2008 Zjadła, wypiła, została nawet wykąpana. Kiedy zobaczyła, że nic się nie dzieje i nic jej nie grozi, przestała się trząść z przerażenia. Teraz śpi wtulona w bluzę p. Moniki. Wieczorem jedziemy do lekarza i do hoteliku. Do schroniska wrócić nie może, to oczywiste. Niestety, nie może też zostać u p. Moniki - m.in. dla tego, że o spacerach w mieście nie może być mowy. Wielkie dzięki wszystkim, którzy pomagali przy jej poszukiwaniach! Quote
Olena84 Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 Ale cudownie, miałam nadzieje, że wreszcie się uda!!!!!!!!!!!!!!:) i super że tyle osób informowało o tym że ją widzi i super że Ci ludzie byli w pobliżu!!:) Quote
Fela Posted March 17, 2008 Author Posted March 17, 2008 To niesamowite, jak ona się boi, a jednocześnie potrzebuje i lgnie do ludzi! Już po godzinie-dwóch siedzenia w kącie i obserwowania, co się dzieje, postanowiła wyjść i przytulić się do Moniki. Ogon sam nie wie, co ma robić: podkulać się pod brzuch czy merdać. Na szczęście górę bierze to drugie. Powolutku, najpierw sam koniec, a potem trochę więcej ogona wędruje nieśmiało w prawo i lewo... U Moniki mogłaby zostać co najwyżej do świąt (wg pierwotnego założenia sunia miała u niej przez dwa tygodnie przekonać się do ludzi i odpocząć po schronisku, a potem pojechać do jej dziadków w okolice Rzeszowa; niestety, z oczywistych powodów ta opcja w grę nie wchodzi). Zdecydowałam, że nie ma sensu przyzwyczajać ją, a potem po trzech dniach ją przenosić do hotelu. Zawiozłam ją wczoraj do hoteliku w Otrębusach. Będzie w domu z psiakami p. Grażyny. Koniecznie trzeba pojechać z nią do okulisty. Jedno oczko jest niewyraźne (mniejsze, z mętną tęczówką). To oko wyglądało tak już w schronisku. Quote
Olena84 Posted March 17, 2008 Posted March 17, 2008 Sunia napewno będzie przekochana:), nie wie po prostu czy nic jej nie grozi, ale przełamie sie:) Quote
Fela Posted March 18, 2008 Author Posted March 18, 2008 Poznajecie? Bardzo proszę, daj mi jeszcze ciasteczko... Quote
hankag Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 cudowna...o matko uczulcie sie teraz na wielkanocne strzaly ,,jak ona taka spanikowana na codzien to te dni bedą dla niej jeszcze gorsze . Moja Nela ( spanikowana z Jozefowa od Chrupka i Neris ) nawet na siusiu nie wychodzi w tym okresie , a jesli wyjdzie to ucieka z SZELEK :crazyeye: wysrubowywujac sie tylem :-o ...Sylwestry i Wielkanoce jest ubrana jak codzień w szelki z adresówką , obrozke z oznaczeniem jestem oczipowana ...oraz przepasana jak baleron paskiem od torebki zapietym do szelek ...aby nie wylazla z nich .....wygląda moze smiesznie ..ale bezpieczniej Quote
beam6 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Całe szczęście, że obecnie jest w hoteliku pod Warszawą, teren ogrodzony, szczelny i nigdzie nie da rady nawiać :) Ale dobrze, że przypomniałaś - muszę Fifi zaordynować selidan bo też baaardzo źle znosi strzały Quote
Olena84 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Niestety na te gnoje nie ma rady, bo ostatnio koło mnie strzelali - bez okazji zakładam - i też miałam "tańce" swojej suni.. Quote
hankag Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Beam6 rozumiem ze podajesz sedalin ...a jaka dawke bo boje sie podac Neli ...kupilam na Sylwestra...i nie podalam ..zeby jej krzywdy nie zrobic . Ona tak do kolan kopia Bajki ( chartowo-ogarowa rasa ;) ) Quote
ewela30 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Witam Ile psinka waży, czy jest to sczeniak i jak reaguje na inne psy? Quote
beam6 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 hankag napisał(a):Beam6 rozumiem ze podajesz sedalin Oczywiście, że sedalin :oops:. Ja też się bałam ale dwóch lekarzy niezależnie od siebie (do których mam 100% zaufanie) poradziło mi ten sposób. Podałam Fifi (ma tu wątek) 1 tabletkę o 18 w Sylwestra i była spokojna. Zupełnie :multi:! Spała na kanapie i nic. Przedtem pełna telepawka, zianie, drżenie, uciekanie do szafy, łazienki, w kąt. Na spacerze paniczna ucieczka do domu :shake:. Co prawda o północy obudziła ją warszawska kanonada ale tylko obudziła a nie wystraszyła. Lekarz zalecił do 3 tabletek -1 co godzinę, gdyby nie pomagało ale nie podawałam jej więcej. Fifi waży ok 9-10 kg. Podobno każdy pies inaczej reaguje i jest to lek, którego nie można przedawkować - najwyżej będzie spał 2 dni. I od tego Sylwestra obiecałam sobie i Fifi, że nie narażę Jej więcej na taki potężny stres. Wolę podać sedalin. Chyba większą szkodą dla psa jest taki strach niż trochę chemii. Polecam z całego serca :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.