Jump to content
Dogomania

York boi się innych psów !!!


SylwiaZ
 Share

Recommended Posts

Witam, mam problem z moim yorkirm ( ma 1 rok i ponad 2 miesiące) i nadal boi sie piesków nawet szczeniaczków. Sama już nie wiem co mam robić żeby spotykając psa na spacerku nie uciekał przed nim albo nie kładł się na plecy (wyczytałam że jeżeli pies kładzie się to znaczy że poddaje się innemu pieskowi).

Link to comment
Share on other sites

moja Jeannie tez bardzo wybiera psy, z ktorymi chce obcowac. Czasami wydaje się, ze ona boi się bardzo zywych psow, ktore duzo skakają, "lazą w oczy" itp. Myslę, ze ona im nie ufa, zwlaszcza większym, moze czuje, rozumie, ze one mogą nie chcąco jej zrobic krzywdę :roll: Lubi spokojne, mile psy, z tymi chce pobiegac, poszalec, ale takie psy nie bardzo z nią biegają :lol:
I jest duzo psow, ktorych po prostu ignoruje, nie wiem czemu :cool3: nie pozwala im do niej zblizyc się. I zawsze taka byla, od malych dni. Ona więcej przepada za ludzmi, a nie psami.

To moze ty tez sprobuj, zeby twoj piesek nawiązywal kontakty moze najpierw z mniejszymi od siebie (jak on nie jest miniaturką i sam nie jest najmniejszy w miescie :evil_lol:) oraz ze spokojnymi psami, często takie opanowane i spokojne nawet bywają dorosle kundelki czy jakies buldogi francuskie czy nie wiem jak po polsku będzie Pug (po angielsku).

Link to comment
Share on other sites

Sylwia, nic na siłę.

NIe upieraj się przy podchodzeniu do psów dużych i energicznych.
W przypadku gdy dopadnie Was radosny labrador kicający wokół - kucnij, weź yorka między nogi, schowaj go tak żeby tylko główka wystawała (tzw. pozycja bezpieczna).

W sumie dobrze że Twój piesek demonstruje oznaki podporządkowania - czemu Ci to przeszkadza?

Mowi że jest małym misiem i prosi, żeby go nie zabijać :lol:. To czasem może mu uratować życie.
Lepsze takie zachowanie niż szczekanie i próby gryzienia, co się niekiedy yorkom zdarza. :cool3:

Link to comment
Share on other sites

NO własnie, to tak jak zdarza się mojemu...
Byłam w niedzielę z Ofim na spacerze pod miastem, gdzie wychodzi
całe towarzystwo mieszczuchów z psami.
Myślę, że Ofi był kiedys pitbulem, rzucał się na wszystkie psy i chciał
je gryżć. Skutecznie zniechęcił do siebie innego yorka, jamnika,
szczeniaczka spaniela, foxteriera, bokserka...
Nie wiem czy wynika to, że jest mały i boi się, czy ma za mało kontaktu
z innymi psami.
Chociaż po wizycie u znajomych którzy mają Westika, wydaje mi się, że
jest to bardziej histeria. Na szczęście suczka olała wściekłe ujadanie
krasnala i podeszła pokojowo do niego. Boję się, ze kiedyś jakiś piesek
nie będzie tak wyrozumiały ;-))

Link to comment
Share on other sites

Wiem że nic na siłę!
Ja nie upieram się przy podchodzeniu do psów dużych, są to zazwyczaj pieski jego wzrostu lub troszeczke większe (takie kundelki) oraz mniejsze - szczeniaczki.
Ale powiedzcie mi czy on jest w stanie pokryć suczkę? Bo właśnie to mnie czeka!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='SylwiaZ']Wiem że nic na siłę!
Ja nie upieram się przy podchodzeniu do psów dużych, są to zazwyczaj pieski jego wzrostu lub troszeczke większe (takie kundelki) oraz mniejsze - szczeniaczki.
Ale powiedzcie mi czy on jest w stanie pokryć suczkę? Bo właśnie to mnie czeka![/QUOTE]

on ma rodowod? a jak on zachowuje się na wystawach jak tak boi się innych?

Link to comment
Share on other sites

[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co do wystaw to ja się boje że będę miała taki problem ….chodzi o to że Eti boi się innych psów i wydaje mi się że mimo ciągłych ćwiczeń pozycji i ładnego chodzenia gdy dojdzie do pierwszej wystawy zawinie ogon pod siebie i nic z tego nie będzie:shake:.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]A wiece co mnie najbardziej dziwi?? Przecież ja mam jeszcze w domu Amstaffke z która Eti ma świetny kontakt i w ogóle się jej nie boji nawet potrafi ją pogonić:evil_lol: ( z czego amstffka oczywiście nic sobie nie robi :lol:)…..dziwne:roll:.[/SIZE][/FONT]
[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Znalazłam w Szczecinie tresurę psów na wystawy chyba się wybiorę żeby mój mały roztrzepaniec oswajał się z kontaktem z innymi psami…to chyba nasz jedyny ratunek.;)[/SIZE][/FONT]

[FONT=Times New Roman][SIZE=3]Pozdrawiam[/SIZE][/FONT]

Link to comment
Share on other sites

To że piesek boi się innych psów nie będzie miało nic wspólnego z kryciem, tak myślę. Psiak jest młody i niedoświadczony, jeśli sucz będzie dominująca i niechętna tej procedurze, będziesz pewnie musiała im pomóc :oops:, a masz chętną suczkę do krycia psem bez papierów? A przede wszystkim właściciela tej suczki też? I bierzesz odpowiedzialność za krycie? Spisałaś umowę? Bo z kryciem u tych maluchów jest naogół trudno.... i często są problemy z przepukliną i zapadającą się tchawicą... i niezrośniętym ciemiączkiem u szczeniąt i wypadającą rzepką kolanową.... i wiele innych, o zgryzie nie wspomnę. Zwykle spisuje się umowę....

Link to comment
Share on other sites

[quote name='SylwiaZ']
Ale powiedzcie mi czy on jest w stanie pokryć suczkę? Bo właśnie to mnie czeka![/QUOTE]

Powiem ci :razz:
On NIEPOWINIEN kryc zadnych suk!!!!!!!! Bo:
1. nie ma rodowodu, nie uczestniczy na wystawach
2. cos moze byc nie tak z jego psychyką.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Vici i Jeannie']Powiem ci :razz:
On NIEPOWINIEN kryc zadnych suk!!!!!!!! Bo:
1. nie ma rodowodu, nie uczestniczy na wystawach
2. cos moze byc nie tak z jego psychyką.[/QUOTE]

Ale on przecież nie będzie krył rodowodowej suczki. To co suczki bez rodowodu nie mają już prawa mieć szczenieków?
Co do punktu 2 to mozesz mieć racje. Z tego co zauważyłam to on żeby nie uciekał od pieska musi się do miego przyzwyczić (poznać go ), ale to musi troche potrwać myśle że nawt kilka dni.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='SylwiaZ']Ale on przecież nie będzie krył rodowodowej suczki. To co suczki bez rodowodu nie mają już prawa mieć szczenieków?
Co do punktu 2 to mozesz mieć racje. Z tego co zauważyłam to on żeby nie uciekał od pieska musi się do miego przyzwyczić (poznać go ), ale to musi troche potrwać myśle że nawt kilka dni.[/QUOTE]

no niestety, nie mają prawa, bo... Boze... juz tyle razy o tym mowiono... Krycie psow i potem hodowanie szczeniakow, to nie jest gra dziecinna, to jest cięzka praca, trza miec na to wiedzę, trza miec psy naprawdę rasowe, z rodowodem, psy muszą byc wystawowe, ocenione przez sędzi, nawet dobrze jest zrobic badania, muszą byc znane linie genetyczne, trza cos rozumiec w tych liniach, znac czy one pasują między sobą, trza rozumiec budowę psow, czy szczeniaki potem będą ladne, wzorcowe, a nie jakies tam niziutkie z dlugimi grzbietami jak jamniki ;)
Kazdą rasę trza starac się doskonalic, a nie niszczyc. Nie kazdy pies z rodowodem powinien kryc suk i nie kazda suka z rodowodem powinna miec szczeniaki. Nawet w naturze kryją się tylko najlepsze zwierzęta, a nie wszystkie podrząd :shake:
Kto mają psy bez rodowodu: kochajcie ich, nazywajcie ich najladniejszymi na swiecie itp., ale nie bawcie się w hodowcow, to jest nie fair wedlug samej przepięknej rasy Yorkshire i wobec cięzkiej pracy prawdziwych hodowcow.

Link to comment
Share on other sites

Nie chcę mi się po raz setny pisać tego samego więc proszę przejrzyj te strony
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=4781[/url]
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60156[/url]
Tutaj jest przykład co się dzieje z psiakami kiedy za bardzo próbuje się kombinować z naturą(myślę tu o pieskach pewnej rozmnażaczki):
[url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=7877[/url]

Takich dyskusji na tym forum są jeszcze setki

Link to comment
Share on other sites

  • 3 years later...

A ja mam problem z moją sunią. Szukamy dla Izzy towarzystwa do zabaw. Płeć nie gra roli. Dziś byliśmy obejrzeć szczeniaki z Izzowcem. Izzy, która wiecznie do każdego psa podlatuje, jak zobaczyła szczeniaka to zaczęła skamleć, uciekała przed nim i pokazywała mu zęby. Szczeniak fajny, radosny gonił ją aby się z nim bawiła, a ta wariatka nawiała i na rączki mnie weź. W momencie gdy wzięłam ją na ręce i się schyliłam, aby zaprezentować szczeniakowi, to zaczęła się wyrywać i uciekać im wyżej tym lepiej. Czy to normalne? Czy wasze psy też się tak zachowywały przy braniu drugiego szczeniaka?? Opiszcie proszę, bo nie mam pomysłu co z nią zrobić. Czy po prostu ten szczeniak jej nie podpasował.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...