lavinia Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Inez, da się...zawsze się da, w taki lub inny sposób. Tylko, że sama tego nie zrobisz, bo najpierw trzeba rozwalić cały śmierdzący układ Ja tym bardzie nie zrobię, bo trzeba być na miejscu cały czas i tępić tę zgniliznę dzień po dniu...... i jeszcze powiem Ci, ze wcale juz teraz nie mam pewności, że buldożkę uśpili - mogła pojechać do Niemiec. Z dwojga złego, lepiej dla niej, gdyby prawdą była ta druga opcja i tego sie trzymam..... Lavinia, nie dopisuj sobie zasług gdybym chciała dopisywać sobie cokolwiek, to napisałabym o tym co robiłam w Szczecinie wtedy, kiedy tam byłam, czyli kilka miesięcy temu. Ze szczegółami. A napisałam dopiero teraz, bez szczegółów, bo poczułam sie urażona Twoim tekstem o nie zrobieniu czegokolwiek. Zastanów się, co piszesz. Quote
Inez Posted November 6, 2008 Posted November 6, 2008 Widać musiałam cie czymś urazić by wyciągnąć jakiekolwiek informacje od ciebie :diabloti: . Trudno. Przepraszam. włożyłaś jednak przysłowiony kij w mrowisko a poźniej zamilkłaś na długie miesiące. Co miałam myśleć? Co napisać? Ileż można czekać, dopytywac się? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.