Ulaa Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Historia jakich wiele... Suczka stróżująca na zakładzie miała romans z nn wiejskim kundlem. W efekcie - 9 czarnuszków w skarpetkach i krawacikach. Żyją w nieciekawych warunkach, ale mogło być gorzej. Przynajmniej mają co jeść i nikt się nad nimi nie znęca. Urodziły się w wigilię. Dzisiaj dostały tabletki na robalki. Do oddania jest 1 sunia i 2 pieski. 3 mają już nowe domki, a 1 zostaje z mamą na zakładzie. (nie pamiętam co z resztą, może Ada-jeje wie). Oto klopsiki: (możliwe, że z wiekiem zmienią kolory :razz:) Quote
Ulaa Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 mama (chudzinka, bardzo młoda...) Quote
beka Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Suczka chudziutka i wygląda na mocno przestraszoną i ten ŁAŃCUCH.... Biedula. A można ja zabezpieczyć żeby to był ostani miot??? Quote
Ulaa Posted February 13, 2008 Author Posted February 13, 2008 Beka tak. Suczka będzie wysterylizowana. Budują dla niej kojec, a wkrótce szef ma dowieźć budę. Ale ona tam taka samotna i ogłupiała jest :-( Dobrze, żśe chciaż zostawią jej jednego malucha i będzie miała towarzystwo. Quote
Ada-jeje Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Chociaz bylysmy obydwie, zadnej z nas nie przyszlo do glowy zeby zapytac sie o dwa szczeniaki ktorych brakuje, ale moze i lepiej ze nie wiemy, znasz Ulka moje stanowisko i wiesz jak sie rozpoczela rozmowa.:mad: I dlatego umknelo nam zapytac sie o reszte. Quote
hanek Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Zrobię im plakat, powiesimy w lecznicy. Quote
Jade_Natalia Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Fajne szczeniaki i ich mama również , jest nawet trochę podobna do mojej Lady:) Quote
Betbet Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 oj sunia bidula jaka wystraszona...a kluchy jak to kluchy,kluchowe. dobrze ze bedzie wysterylizowana Quote
hanek Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Mam plakata. Ściągajcie i wieszajcie. Jak coś trzeba zmienić lub dopisać - mówcie. Do pobrania tutaj: http://hanek.genobis.pl/szczeniaki.pdf Quote
Hotel KADIF Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 beka napisał(a):Suczka chudziutka i wygląda na mocno przestraszoną i ten ŁAŃCUCH.... Biedula. A można ja zabezpieczyć żeby to był ostani miot??? :-(:-(:-( O tym samym pomyślałam jak ją zobaczyłam... Biedna sunia.... Quote
Ulaa Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 Hanek dzięki za plakacik :multi: Idziesz go gdzieś rozwiesić? Bo nie wiem gdzie gdzie ja mam iść :cool3: Quote
hanek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Ulaa napisał(a):Hanek dzięki za plakacik :multi: Idziesz go gdzieś rozwiesić? Bo nie wiem gdzie gdzie ja mam iść :cool3: Dzisiaj powieszę w lecznicy, no i na osiedlu powieszę, no i w mieście będę to też parę dam (na rynku i na dobczyckiej i na alei henryka). Czarnobiałe, bo tuszu kolorowy mi się skończył. Quote
hanek Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Na mieście wisi kilka, w lecznicy trzeba jutro powiesić jeszcze. Czarnego tuszu też mi bowiem brakło. Ulaa dodrukuje. Quote
Ada-jeje Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Wydrukowalam jeden plakat ale zadna rewlacja jakos ulotki u mnie wychodza w porzadku, zas plakaty takie sobie ale wezme jutro do lecznicy. Quote
Ulaa Posted February 15, 2008 Author Posted February 15, 2008 no to leżymy z plakatami, jak się ciotka Hanek odtuszyła :shake: Quote
Weronikaa Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 W górę Kluseczki! PS> Dzieki wielkie dla Ady-jeje za wiadomosc o podatku wyslana na mojego priva ! Quote
Ulaa Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Zgłosili się chętni na jednego pieska. Z Chrzanowa, z centrum. Mam mieszane uczucia, bo tam różne elementy mieszkają, ale zobaczymy. Na dzisiaj jesteśmy umówieni. Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Sprawdz dobrze Ulka bo jak sama piszesz tam rozni mieszkaja, Jagiellonska odpada cala jak wiesz. Quote
Ulaa Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Normalnie co za patologia!!!!!! :crazyeye::angryy::mad: Pomijając mieszkanko, jak na kamienicę przystało, mikroskopijne, całe zawalone łóżkami i ludźmi! Ale nie w tym rzecz, jest już 1 psiak przygarnięty od weta (Konowała) [SIZE=2]po kastracji co prawda, ale przestraszony i zahukany!! I ma bliznę na boku, bo jak pani powiedziała, zięć po pijanemu zemścił się na psie pogrzebaczem!!!!!!! Jak wychodziłam stamtąd to wybiegło za mną dziecko od sąsiadów, upośledzona dziewczynka i błagała "nie dawajcie im pieska, bo oni głodzą, kopią, biją!" dzisiaj nawet go zbili i wyszarpali jak wyjadł jedzenie jej pieskowi bo był głodny!!! I tak prosiła, że żal będzie tego małego pieska.... Normalnie k... mać Czarnobyl :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Na szczeście teraz miałam fajny telefon, domek z ogródkiem i normalna rodzinka, więc może jakiś maluch jednak dzisiaj znajdzie dom. Jadę. A gumę złapałam. Ale co tam. Domku nie wolno zmarnować. Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 W takim razie Ulka moze by tam interwencje zrobic i odebrac psa tylko gdzie? Quote
Ulaa Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 No i jeden z maluszków (ten z białą strzałką) trafił do nowego domku :) W składzie zastaliśmy 2 chłopów całkowicie zalanych, ledwo się na nogach trzymali... Szczeniaki i sunia jakieś wystraszone, bardziej niż poprzednimi razami. Jestem szczęśliwa, że choć jeden maluszek ma szczęście. I to ten najmniejszy - z białą kreseczką na główce. Ma domek z ogródkiem u kochającej rodziny. 2 nastoletnich synów i córki, których nie było, bo akurat pojechały w góry :) Piesek od razu wyciaciany, oprowadzony po wielkim domku :) Ale nieśmiały bardzo, w końcu niczego nie znał oprócz budy... Dostał imię Brutus. Jedyne czego można się obawiać to rozpieszczenia psiaka :evil_lol: Ada-jeje, w tamtym domu nie znajdziemy dowodów na odebranie psa.... On nie wygląda źle, a to, że jest przestraszony, o niczym nie świadczy :-( Tak samo jak ogromna blizna na boku po pogrzebaczu.... Natomiast nikt nie będzie liczył się z zeznaniami upośledzonej dziewczynki jako świadka... Smutne, że ten piesek tak się dostował, że tylko siedzi w miejscu. Choć kobita mówiła, że śpi z dziećmi w łóżku. Może dzieci inaczej go traktują? Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Oby tylko to znow nie bylo mydlenie nam oczu ze bedzie kojec, druga buda itp. a jak dzis pojechalas to czy byl ktos z tych facetow co ostatnio zesmy spotkali czy tez zupelnie inni. Quote
Ulaa Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Ada-jeje napisał(a):Oby tylko to znow nie bylo mydlenie nam oczu ze bedzie kojec, druga buda itp. a jak dzis pojechalas to czy byl ktos z tych facetow co ostatnio zesmy spotkali czy tez zupelnie inni. Był 1 dobrze nam obydwu znany i 1 starszy, okazało się, że to furman który nam węgiel wozi. Chcieli od nas 2 zł "na piwo za pieska" ale ich zbeształam :angryy: I zabroniłam wydawać szczeniąt komukolwiek oprócz nas. Quote
Ada-jeje Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Aaaaaaa to tak to to wyglada, w takim razie jak juz wydamy szczeniaki to sie za sunie wezmiemy bo juz teraz jestem pewna ze bylo to mydlenie nam oczu. Zreszta na Slaska tez trzeba sie w koncu wybrac i powiedziec co o tym wszystkim myslimy. A najchetniej to w tej chwili chcialabym wiedziec kto jest ich szefem, chociaz mozna by rowniez tam kogo innego poslac tylko ze to juz chyba za pozno bo o tej porze to napewno tam juz sladu po nich nie ma. A ciekawa jestem kto jutro sunie nakarmi? Mieli psy chociaz wode jak tam bylas i czy nie odnioslas takiego wrazenia ze one sa dzis glodne? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.