Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Puszek zabrany niepełnosprawnej osobie trafił do schronu gdzie o mało nie umarł z głodu odganiany od miski przez większego psa. Zabrałam tą bidę w ostatniej chwili, dziś przebywa w domu tymczasowym, jest grzecznym, czystym i już wesołym psiakiem, pilnie szuka DS, gdyż dom tymczasowy się kończy. Puszek ważył pierwszego dnia 7 kilo, dziś 9, sama skóra i kości:-(, obgryziony ogonek( będzie amputowany). Piesek musi przytyć jeszcze 3 kilo.
Puszek będzie doskonałym towarzyszem zarówno dla starszej osoby jak i dla rodziny. Generalnie piesek jest zdrowy, kiedy lekarz go oglądał ze wzgledu na stan psa nie potrafił powiedzieć czy Puszek ma 1,5 roku czy 3.
Puszek sięga do połowy łydki.

Posted

Teraz jest w Łodzi, ale konczy się tymczas i jedzie do hoteliku na Sląsk, bo konczy się Dt, a ja wyjeżdżam zaraz na ponad dwa tygodnie, Ewadr zajmie się jego zabiegiem, bo był zbyt zagłodzony by zrobić to teraz, ale każdy transport sfinansuję nawet jakby miał jechać na koniec świata

Posted

Psiak jest zupełnie spokojny, na spacerach obwą****e się z psiakami, nie zwraca uwagi na otoczenie. Tak jak pisałam uwielbia byc kąpany i czesany, lubi leżec przy człowieku i być głaskany, w domu w którym się znajduje nie ma dzieci, ale sądzac po jego cierpliwosci i braku wykazywania agresji powinno byc ok

Posted

Maria, zadzwonił:, mam jamniorka wymieszanego z psem gończym, wezmę Puszka, miałam wątpliwości, dwa jamnioro- mixy?, ale p.Maria mimo, że próbowałm ją zniechęcić uparła się, że 'chcę go zobaczyć'. Wsiadłyśmy w samochód, pojechałyśmy, znów miałam szczęście :oops:spotkać piękną osobę, nie wiedziałam jadąc do Łodzi, czy Puszek będzie wystarczająco atrakcyjny, powalił mnie kiedy wtulił się we mnie, był ze mną trzy może cztery godziny, zabrany ze schronu, wykąpany, wizyta u weta, odwózka na DT. Rany, on mnie poznał i mimo chuchania i dmuchania na DT przytulił się okrutnie, wtedy zaczeŁam się bać wyjazdu z DT, p. Maria zdecydowała szybko, zabieramy, Nie Mogę UWIERZYĆ, że tak się stało. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Puszek, a na dzień dzisiejszy Kuba zadomowił się u pani Marii, poschroniskowy Filip przyjął go radośnie, ba, przejawia w stosunku do Kuby silny instynkt opiekuńczy, choć jest młodszy. Kuba dzielnie obsikuje wszystkie kąty, nie do końca wiem dlaczego, bo na tymczasie nie miał tego typu odruchów. Chłopcy wbrew moim obawom świetnie się dogadują.
Po wizycie u weta w Warszawie okazało się, że lekarka z Łodzi pomyliła się o parę latek:mad:, Kubuś ma ich 6, ogonek do amputacji, problem z uszkami( być może był po nich bity) plus grzybica, problemy skórne, początki prostaty. Nic jednak nie zniechęciło pani Marii, będzie pracować nad maluchem. Teraz Kubuś musi jeszcze przytyć przed zabiegiem amputacji ogonka i pewnych części ;) ciała i zdjęciem kamienia. Jest stasznie przytulaśny, wczoraj pani Maria znalazła w swoim łóżku dwóch facetów:evil_lol::evil_lol::evil_lol: .Kiedy wrócę z wyjazdu spróbuję wprosic się do pani Marii i zrobię kilka fotek.
Zaczynam wierzyć w cuda:loveu:

  • 2 weeks later...
Posted

Kuba już po operacji, jajka i kawał ogonka usunięte, zdjęcie kamienia za jakiś czas. Kuba lekko zamroczony, ale w na tyle dobrej formie, że Maria musiała go wcześniej zabrać z kliniki, bo nie mógł zdzierżyć obecności kota.

  • 3 weeks later...
  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...