natalia_aa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 No wlasnie, z jakiego domu? Atos nadal siedzi w schronisku. Karolinie1 musialo sie pomylic z Drago... Quote
karolina1 Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 hem hem ;D ostatnio temat tego wątku był `Mix asta 11 miesięczy Atos wyrzucony na ulice. ma dom.` albo mam zwidy :evil_lol: Quote
natalia_aa Posted March 14, 2008 Posted March 14, 2008 Masz zwidy. PS: Ja tak wlasnie mam pytanie odnosnie Drago, do jakiego domku poszedl? Moze jakies szczegoly, zdjecia... Na forum bullowatym sie dopominaja o choc najmniejsze info ;) Quote
Asta17 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Wziął go taki chłopak z Rudy, Drago bardzo mu sie spodobał, bo zobaczył go na stronie internetowej schroniska. POwiedział, że ma odpowiednie warunki dla niego i czas. Jak do tej pory nie dzwonil, że ma jakieś problemy...daliśmy mu wizytówke szkoleniowca i powiedział, że raczej sie na to zdecyduje:) Ale chyba i tak dla pewnosci zrobimy mu schroniskową kontrolę! Quote
Asta17 Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Ale źle jest z Atosem...stał sie bardzo agresywny i na wszystkich sie rzuca:( chłopaka, którego bardzo lubił tak zaatakował, że musiał sie ochraniac krzesłem..w koncu go ugryzł w noge a innego w reke:( Ja mam z nim jszcze jako tako kontakt, ale czasami nie mozna przewidziec jego zachowania...nie wiem co dalej bedzie:( Quote
natalia_aa Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Sluchaj a myslelicie moze nad tym by go wykastrowac? To czesto pomaga zwlaszcza takim stosunkowo mlodym psom... Jest u Was taka mozliwosc? Quote
Pianka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 natalia_aa napisał(a):Sluchaj a myslelicie moze nad tym by go wykastrowac? To czesto pomaga zwlaszcza takim stosunkowo mlodym psom... Jest u Was taka mozliwosc? On jest po kastracji. Czyli jednak ja słusznie twierdziłam, że jest on niepewny. Zresztą Asta pamiętasz jak on był w szpitaliku a ja ci mówiłam, że mnie nie lubi, bo po mnie szczeka:oops: Biedny Atos, zawiódł się na ludziach i staje się agresywny. Mam nadzieje, że mu przejdzie. Quote
natalia_aa Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Nie ma czegos takiego jak "przejdzie mu". Albo trzeba z nim popracowac, najlepiej u boku jakiegos dobrego szkoleniowca (jelsi macie takie mozliwosci w schronisku), albo... Quote
Pianka Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 natalia_aa napisał(a):Nie ma czegos takiego jak "przejdzie mu". Albo trzeba z nim popracowac, najlepiej u boku jakiegos dobrego szkoleniowca (jelsi macie takie mozliwosci w schronisku), albo... No ale wiesz, jesli agresje wywołuje jakiś bodziec i ten bodziec zniknie to możliwe, że mu przejdzie. I o to mi chodziło głównie;) Pracować z nim oczywiście trzeba. I proponuje, żeby zrobiła to Asta, bo ma z nim dobry kontakt. Ja z nim nie bardzo mam dobry kontakt:shake: A szkoleniowiec kosztuje. Quote
natalia_aa Posted March 15, 2008 Posted March 15, 2008 Dlatego zapytalam czy macie mozliwosci, moze jakis zaprzyjaznionych behawiorystow, ktoryz zrobili by to za darmo, albo w ramach reklamy... W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak zyczyc suksesow. Quote
Pianka Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 To zdjęcie pokazuje, jaki teraz jest Atos:shake: Ale są osoby, które mogą do niego swobodnie podejść i są to głównie osoby, które są bardzo często w schronisku. eh...:shake: Quote
natalia_aa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 O jesoo, az tak sie zmienil :shake: Jakie sa rokowania? W warunkach schroniskowych ciezko go bedzie "wyprostowac", a skazanie go na dozywotni pobyt w schronisku, narazajac tym samym czyjes zycie to tyz lipne rozwiazanie... Ehh Quote
jusstyna85 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 ojej...:( to zdj jest przerażające :( teraz szanse na domek zerowe :( Quote
natalia_aa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Uwazam, ze to bardzo madra i odpowiedzialna decyzja, podjeta przez racjonalnie myslacych ludzi. Biegaj kochany za TM [*], teraz juz nikt Cie nie skrzywdzi. PS: Czy umowa Paco dotarla? Quote
Asta17 Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Z tego co słyszałam dotarła. Podjęcie decyzji dot. Atosa była bardzo trudna...jednak to okazało sie najlepszym rozwiązaniem dla Niego samego i otaczających Go ludzi. [*] [*] [*] Quote
natalia_aa Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Znam ten bol, sama jestem po podjeciu takiej decyzji wspolnie z pracownikami dot jednego z naszych astow... Quote
karolina1 Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 [*] Pewnie tam gdzie jesteś, jesteś szczęśliwy.. [*] Quote
Alicja Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 [FONT=Arial]czasem nie ma innego wyjścia...wtedy trzeba wybrać ...los szykuje nam na drodze różne niespodzianki nie zawsze są one przyjemne najważniejsze że nie doszło do tragedii Atos biegaj za TM [/FONT] Quote
niufek Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Alicja napisał(a):[FONT=Arial]czasem nie ma innego wyjścia...wtedy trzeba wybrać ...los szykuje nam na drodze różne niespodzianki nie zawsze są one przyjemne [/FONT] [FONT=Arial]najważniejsze że nie doszło do tragedii[/FONT] [FONT=Arial]Atos biegaj za TM [/FONT] Zgadzam sie z tymi slowami ,czasem niestety ,ale nie ma sie wyjscia :-(. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.