Jump to content
Dogomania

Podhalan/Golden do oddania, zabrany z interw, czeka w schronisku- Wrocław. ma dom!


Recommended Posts

  • Replies 59
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zaraz labkowatemu załoze wątek to tu go podam. w schronie chce byc w przyszłym tygodniu. mam nadzieje, że zdązte tak, by go z boksu wyciagnać!

właśnie, czy jest jakaś fundacja na rzecz labków? mogłabyś mi podać linka?

Posted

dzieki dzieki, zaraz to pooglądam. nie załoze cholercia dzisiaj wątka Rokiego, bo nie mam zdjęć, siostra mi aparat zabrała, tzn pożyczyla, a ja kurcze zdjęć nei zzuciłam, co za sierota ze mnie:lol:


już na pw odpisałam:)

  • 3 weeks later...
Posted

niestety dalej, poprostu nie podchodzi do krat i sie nie prosi ludzi....
ale miałam juz jeden telefon (wczoraj) z zapytaniem o niego i mam napisać maila do jednej babceczki:razz: zapewnienia ze wychowywał sie z dziesieciorgiem dzieci wszystkim sie podoba:D

Posted

Demi mam pytanie czy Baca jest agresywny? jedna dziewczyna z forum Szansy dzwoniła do schronu w jego sprawie i Pani powiedziała ze jest w schronie i jest dość agresywny:roll: nie wiem sama co mam o tym myśleć :roll:

Posted

wiem... do mnie też dziąszka pisała...

wiemy jak jest w schronie, psom które mają 4 lata wpisuje sie 12 lat i na odwrót. milaczkom schroniskowym przypisuje sie miano agresywnych bestii- to sie bardzo czesto zdarza....

osobiście nie wierze żeby Baca był agresywny!!!!!! wychował sie z dziecmi, sąsiedzi o nim dobrze mówili, zawsze ich witał na klatce...

powiem wam ze nie jestem tego w stanie sprawdzić, chyba ze ktos by chciał go na już wziąć to jasne że zaraz wsiade w autobus i sie bede tłukła 2 godziny do schrona.
ale ja mam prace, zblizającą się nieubłagalnie mature, olbrzymie stadow w domu, ciągłe wizyty u weta, dzikie koty i sterylki, interwencje... dużo by pisać. ale to wszytsko dla mnie jest nie do przerobienia.
moge porposic zajomą zeby sama obczaiła co i jak- wlontariuszke naszego schrona...

Posted

nic... w papierach ma, że jest agr... ale jutro-mam nadzieje, ze pogda nie popsuje planów, to dziaszki do schrona sie wybiora i zobaczą co i jak

Posted

no niestety nie mam dobrych wieści...

Baca ogólnie jest kochanym pieskiem... przytula sie i wogole...
ale gdy czuje się zagrożony niestety atakuje, jest biedak znerwicowany...:shake:
jak to powiedziała moja koleżanka Baca jest cichociemny....

coś czuje, ze go długie zycie nie czeka....

Posted

madzia828 napisał(a):
jejku no to faktycznie nie za dobre wieści :shake::shake: demi czy ja dobrze przeczytałam mogą go uśpić:-(


A czy ktos w wolontariuszy probowal go wyprowadzac na jakis spacer? Czy ktos ma wlasna opinie na jego temat? Czasami opinie pracownikow schroniska zupelnie nie przystaja do prawdziwego wizerunku psa :(

Posted

tzn wiesz, jeśli chodzi o Pana Krzyska, to mu wierze, on naprawde lubi zwierzaczki.

Ale powiem wam, ze dzis sie znów nowosci dowiedziałam i to na plus:loveu:

Nie spisali na straty Bacy, jedna z pracownic biura, zabiera psiaka jak tylko pracyje do biura by sie oswoił bardziej z ludzmi. Niedługo bedzie też kastrowany, wiec chłopaczek ma szanse:loveu: myśle, ze jak sie tylko oswoi bardziej do obcych to pójdzie w jakieś łapki, a przez biuro przewijają sie tłumy!

Posted

myślę, że to dzieki komuś z Was, dzwoniła kobitka z Wawy ws Bacy. W wekend pojade do niego do schrona i tam sama łapy w to włoże, bo może nie jest tak źle jak mówia. a miał by chłopaczek fajny domeczek...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...