Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Olu, nie tracimy nadziei.
Ona jest młodym, pięknym psem. Może nie znajdzie domu z dnia na dzień, ale znajdzie. Jestem tego pewna. Najważniejsze, że juz ją zauważyłyscie i wzięłyscie na ogłoszenia.

  • Replies 96
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hm, miałam przed chwilką telefon w sprawie suni.
Sunia mieszkałaby na dworze, miałaby budę i do biegania 2hektary (ogrodzona działka). Pytałam, czy i na ile byłaby zamykana w kojcu, odpowiedź brzmiała, że to w zależności, gdzie buda by się znajdowała, jeśli z przodu domu, to czasami byłaby zamykana, jeśli z tyłu to nie... W sumie trochę dziwnie. :roll:
Pan szuka pieska, bo ich poprzedni piesek już niedomaga i wszystkim im bardzo smutno. Szczególnie pan Piotr nie chce, aby dzieci miały kompana do zabawy.
Gdy zapytałam o stosunek do sterylizacji suczki, to pan powiedział, że tak naprawdę niewiele na ten temat wie i trudno mu coś na ten temat więcej powiedzieć. Poprosił na e-mail, abym przesłała mu o tym więcej informacji. Pokrótce opowiedziałam mu na czym to polega, jakie są tego plusy. Stwierdził, że jeżeli jest to warunek adopcji, to oczywiście go spełni, choć nie jest pewien czy jest to zgodne z katolicyzmem. Jednak, jeśli trzeba będzie, to oczywiście zabieg wykonany będzie.
Ogólnie pan był bardzo miły, grzeczny, wydawał się całkiem rozsądny... Ale co o tym myślicie?
Musze poszukać kogoś na wizytę przedadopcyjną, na którą oczywiście się zgodził. Znacie kogoś z Jastrzębia Zdroju, Żor(ów? jak to się odmienia? Żory :eviltong: )

Posted

[quote name='Bonsai']Hm, miałam przed chwilką telefon w sprawie suni.
Sunia mieszkałaby na dworze, miałaby budę i do biegania 2hektary (ogrodzona działka). Pytałam, czy i na ile byłaby zamykana w kojcu, odpowiedź brzmiała, że to w zależności, gdzie buda by się znajdowała, jeśli z przodu domu, to czasami byłaby zamykana, jeśli z tyłu to nie... W sumie trochę dziwnie. :roll:
Pan szuka pieska, bo ich poprzedni piesek już niedomaga i wszystkim im bardzo smutno. Szczególnie pan Piotr nie chce, aby dzieci miały kompana do zabawy.
Gdy zapytałam o stosunek do sterylizacji suczki, to pan powiedział, że tak naprawdę niewiele na ten temat wie i trudno mu coś na ten temat więcej powiedzieć. Poprosił na e-mail, abym przesłała mu o tym więcej informacji. Pokrótce opowiedziałam mu na czym to polega, jakie są tego plusy. Stwierdził, że jeżeli jest to warunek adopcji, to oczywiście go spełni, choć nie jest pewien czy jest to zgodne z katolicyzmem. Jednak, jeśli trzeba będzie, to oczywiście zabieg wykonany będzie.
Ogólnie pan był bardzo miły, grzeczny, wydawał się całkiem rozsądny... Ale co o tym myślicie?
Musze poszukać kogoś na wizytę przedadopcyjną, na którą oczywiście się zgodził. Znacie kogoś z Jastrzębia Zdroju, Żor(ów? jak to się odmienia? Żory :eviltong: )

[FONT=Arial]hahha... padłam ze śmiechu...:evil_lol::evil_lol:


wysłałam linke do marchewy bo mnie rozłożyło grypsko... ale jak trza bedzie :razz::razz:

co nas nie zabije to nas wzmocni :cool1:


ŻOR z Żor ;)
[/FONT]

Posted

Hihi, tak myślałam, że z Żor, ale kto pyta nie błądzi, nie? ;)

W sumie już kilkakrotnie spotkałam się z argumentem, że kastracja/sterylizacja jest niezgodna z katolicyzmem. Nie mam pojęcia skąd ludzie to wymyślają, bo ja jeszcze nigdy z takim twierdzeniem u księży się nie spotkałam. Z resztą w kościele nic nie mówi się o zwierzętach, więc tym bardziej nie widzę problemu. No, ale grzecznie wyjaśniłam, że to dobry uczynek. :cool3:

Posted

Zapytałam, czy sunia pójdzie na łańcuch, odpowiedź brzmiała: nie, nie, nie, na pewno nie, nigdy nie trzymałbym psa na łańcuchu! Kolejne pytanie: "a w kojcu?" I tu była już dużo bardziej skoplikowana odpowiedź, którą zamieściłam powyżej. Jednoznaczej odpowiedzi nie było..

Posted

Bonsai napisał(a):
czekam na wizytę przedadopcyjną..


a czy dogadałaś sie z Marchewą??
ja już zdrowsza... ale jak pan wyjeżdża z hasłami o katolicyźmie- przyznam szczerze że nie widze sie u niego na wizycie przedadopcyjnej.... :roll: taka moja natura, że skreślam na wejściu fanatyków, ale jak by trza było.... jakoś musiałabym sie przełamać :cool1:

Posted

Bonsai napisał(a):
napisałaś mi, że Marchewa pójdzie, jak będzie miała chwilę czasu. :cool3:

Szczerze powiem, że na razie jakoś nie widzę Afry w tym domku


no poprosiłam ją, chciała adres, ale adresu nie znasz więc myślałam że sie jeszcze zgadacie... mam nadzieje że pójdzie.. napisz jej PW żebyś wiedziała na czym stoisz......

Posted

[quote name='Bonsai']Marchewa nie może pójść na spotkanie przedadopcyjne, więc może clocwork Ty pójdziesz? Byłabym wdzięczna. :)

załatw adres i nr. tel.
dziś byłam u lekarza... doprawiłam się wczorajszym wyjazdem po psiaka... do niedzieli MAM LEŻEĆ, ale jak tylko wyrwe sie z domu to podskocze...;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...