florida_blue Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 a moze kiedyś będziemy miały okazję poznac się z eską osobiscie - i moze zobaczę też Szczotkę :):):) sliczna jest, taki terrierkowaty mixik :) suuuper :) gdzie ona była ? w którym boksie ? Quote
Luzia Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 http://images34.fotosik.pl/94/16e458c4b882e526.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
eska87 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 [quote name='florida_blue']a moze kiedyś będziemy miały okazję poznac się z eską osobiscie - i moze zobaczę też Szczotkę :):):) sliczna jest, taki terrierkowaty mixik :) suuuper :) gdzie ona była ? w którym boksie ? Też mam taką nadzieję :) A mała była razem ze szczeniakami.. Tam w tym schroniskowym "przedszkolu" z niskim płotkiem i małymi budami. Ma w końcu poniżej roku, więc jeszcze szczenior :) Tym bardziej ma szczęście, że jednak los tak zadecydował, że do nas trafiła, bo byłam zdecydowana na wzięcie starszego psa, szczeniak nie wchodził w grę.. Ale jednak :oops: Też w pierwszym momencie stwierdziłam, że jest terierkowata, ale wet powiedział, że ona jest podobna do jamnika szorstkowłosego. I fakt, oglądałam zdjęcia i jest rzeczywiście podobna, a właściwie była. Bo kiedy ją braliśmy miała uszka klapnięte jak jamnik, a teraz już ma je w cały świat :loveu:: raz w górę, raz lekko opuszczone, ale nie tak jamnikowato, tylko kundelkowato ;) Jest też dosyć długa, ale łapy ma wyższe niż jamnik. I ogon zadarty w górę :) http://images34.fotosik.pl/94/16e458c4b882e526.jpg :loveu::loveu::loveu::loveu: Koła do góry zawsze najlepsze :loveu: Quote
Tilia Posted January 7, 2008 Posted January 7, 2008 Pozdrowienia dla Szczotki od... Szczotki :D widzę, że coraz więcej Szczotek się ujawnia ;) Fajna malutka! A jak zdrówko? Coś już więcej wiadomo? trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia, chociaż choroba nie psuje jej zdaje się nastroju?? Quote
eska87 Posted January 7, 2008 Author Posted January 7, 2008 [quote name='Tilia']Pozdrowienia dla Szczotki od... Szczotki :D widzę, że coraz więcej Szczotek się ujawnia ;) Fajna malutka! A jak zdrówko? Coś już więcej wiadomo? trzymam mocno kciuki za szybki powrót do zdrowia, chociaż choroba nie psuje jej zdaje się nastroju??[/quote] Dziękujemy i nawzajem :) Dziś dzwoniłam do weta, miały być wyniki zeskrobiny, ale jakieś zamieszanie było :roll: i powiedział mi tylko tyle, że wyszła kupa różnych roztoczy i żebym zadzwoniła jeszcze jutro, to powie mi dokładnie i umówimy się, kiedy mamy przyjechać. Powiedział też, że advocate trzeba będzie za jakiś czas powtórzyć, a poza tym to chyba tylko coś do smarowania tego :roll: Humoru co prawda mała nie traci, ostatnio szaleje za 2 :loveu: :evil_lol:, ale zaczyna się coraz częściej drapać :shake: Martwię się strasznie :-(, chociaż wierzę, że wszystko będzie ok.. Quote
Tilia Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Musi być dobrze! Moja też się drapie czasem, tak okresowo jakby- wet przypuszcza, że u niej to powiązane z babskimi sprawami i emocjonalne trochę. Trzymamy kciuki za młodszą Szczotę :) Quote
eska87 Posted January 10, 2008 Author Posted January 10, 2008 Tylko, że ona ma te problemy ze skórą <wypadająca sierść, łuszcząca się skóra>, więc do tego świąd.. :shake: To już niedobrze.. We wtorek byliśmy u dr Schneider. Dostaliśmy jeszcze Gammolen i Clemastinum <to drugie na świąd>. Oprócz tego Advocate powinien jeszzce działać. Za 2 tygodnie jedziemy znowu po Advocate i skontrolować efekty. A co do wyników zeskrobiny to pani dr mówiła, że wyszedł też jakiś grzybek, ale ogólnie to nic, co takie objawy daje.Poza tym łojotok. Brak pasożytów, które dają takie objawy może to być spowodowane tym, że dostała Advocate wcześniej :angryy: Specjalnie pytałam dra Czingon, czy to nie zafałszuje wyników :mad: Pani dr stwierdziła, że to mógł być np. świeżb drążący. Ale ogólnie to raczej nie nużeniec, ale musimy uważać, żeby on też się nie przyłączył :shake: Ale co najważniejsze: nie chcę zapeszać, ale wydaje mi się, że teraz jest lepiej!! :roll: Sierść <chyba> już nie wypada, skóra też jakby się mniej łuszczyła.. Ale ostatecznie to, że jest lepiej będziemy mogli stwierdzić dopiero kiedy łyse pólka na uszkach zaczną zarastać.. Także ciii!! Nie zapeszamy, tylko mocno trzymamy kciuki ;) Przepraszam też, ale teraz sesja się zbliża i czasu nie mam za wiele. Ten który pozostaje staram się przeznaczać głownie dla Szczotki ;) Także teraz może się zdarzyć, że będę na dogo raz na parę dni. Quote
Magda 007 Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 To że nużeńca nie znaleziono w zeskrobinach nie oznacza że nie ma go w skórze.Po prostu mógł się nie znależć w polu rażenia-skrobania.Znalezienie nużeńca potwierdza rozpoznanie,nie znalezienie nie może go wykluczyć.Obejrzyj Szczotce całą głowę,przy nużycy sierść często lubi wypadać w okolicach oczu (okulary).Ponadto łyse placki mogą być wynikiem grzybicy-co niestety jest bardzo upierdliwe do leczenia.Sierść może też wypadać przy niedoczynności tarczycy,ale chyba raczej równomiernie a nie plackami.No i byłyby też inne objawy,chociaz to akurat zależy od zaawansowania choroby.Zresztą TSH zawsze jej zdążysz oznaczyć jak sie nie znajdzie inna przyczyna.I jeszcze jedno.Moja Szczotka miała kiedyś łysy placek na szyi.Cudowałam,biegalam po doktorach,pobieraliśmy wyskrobiny i nic.Skóra w tym miejscu była normalnej barwy,bez wyprysków i zaczerwienienia,tyle tylko że cieńsza niż gdzie indziej.W końcu pogodziłam się z tym,że psica będzie łysa na szyi.Jakiś czas potem zmieniłam jej jedzenie (z zupełnie innej przyczyny),zamiast kurczaka zaczęłam jej dawać surową wołowinę.Sierść się poprawiła,łyse zarosło i juz 3 lata nie wraca.Okazało się ze psica jest uczulona na kurze białko.Z tego morał jest taki,że niezaleznie od podjętego leczenia przeciwpasożytniczego mozesz psu zmienić sposób odżywiania.Skonsultuj to zresztą z weterynarzem.Pozdrawiamy i życzymy zdrowia. Quote
eska87 Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Przepraszam, że ostatnio tak cicho, ale w Bytomiu mam kiepski internet - wiesza mi się wszystko kiedy wysyłam zdjęcia. Poza tym tu mam tylko aparat w komórce, więc w ogóle zdjęcia kiepskie ;) Aha, cały czas jesteśmy w trakcie leczenia skóry, chociaż poza brakiem połysku na pierwszy rzut oka objawów brak :roll: Ale Szczota jest niesamowita: ostatnio próbowaliśmy aportowania i ta mała bestia bezbłędnie wyszukiwała swój patyk pośród wielu w lesie. Po ciemku :lol: Ciekawe w jakim kierunku można by to wykorzystać: zastanawiam się nad jakimś psim sportem, który mogłabym z nią uprawiać i obserwuję co jej sprawia najwięcej radochy ;) Quote
eska87 Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Mam nadzieję, że ponieważ mijają prawie 2 miesiące od ostatniego posta, mogę napisać jeden pod drugim ;) Ufff.. Niedawno wróciłyśmy od weta. Szczotka miała dziś sterylkę. Na razie śpi, a ja nie mogę jej spuścić z oczu, dlatego siedzę przy komputerze i wciąż na nią zerkam :roll: Trzymajcie kciuki, żeby wszystko było ok ;) A teraz świeże zdjęcia z dzisiaj, jeszcze przed sterylką. Teraz jej męczyć nie chcę. Niestety zdjęcia z telefonu :roll: Polowanie w lesie ;) Z misiem :loveu: Wylegiwanie na środku codziennego bałaganu ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.