Jump to content
Dogomania

Przepiękny kociak Hetre... Już od dawna w cudownym domku!!! :)


Recommended Posts

Posted

Kochani
nocka minęła bardzo spokojnie, jedynie zanim Zulek usnął jeszcze kilka serenad wyśpiewał pod drzwiami...:evil_lol:
Rano Hetre znalazłam za pralką, ale z motorkiem sam do mnie wyszedł...:loveu:
Miziankom nie było końca, on naprawdę jest niesamowity...:loveu: Mizia się, mizia, po czym patrzy w oczy i tryka główką w moją głowę...:evil_lol:
Oczka zakropliliśmy (już dziś nie było ropki, a wczoraj masa), jedzonko zjedliśmy i zostawiłam towarzystwo po dwóch stronach drzwi. Mam nadzieję, że Zulek nie otworzy sobie sam drzwi :roll:
Trochę mnie martwi, Mały często psika, ale dziś przyjedzie Pani Doktor i dostanie antybiotyk.

Evuniu, Zulusek to wogóle taki malutki kotek...:evil_lol: Wszystkie półki za wąskie, wszystkie szafki za małe :evil_lol:
Porówanie Hetre - Zulusek:
1 kg worek ziemniaków - 10 kg worek ziemniaków :lol:

Swoją drogą, czy Wasze kociambry też takie ilości jedzenia na zimę pochłaniają? :-o Właśnie zakupiłam karmę odchudzającą, bo Zulka apetyt stał się aż nieprzyzwoity :evil_lol:

  • Replies 293
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hakitko, nasze kociaste też sobie pozwalają owszem, owszem, nie wąsko.....:evil_lol:. Rekordy bije Karolek i to o niego najbardziej się boję, bo jak mocno przytyje będzie mu ciężko.
Starsze towarzystwo jest przeważnie ( jak mam) na karmie kastratowej, to jest mniej energetyczne jedzonko :evil_lol:.
Co do kichanka Malucha... może być, że się podziębił u mnie, bo koczował w pralni i to za szafą na terakocie. Dałam posłanko, ale był tak wystraszony, że cały prawie czas nie wychodził zza szafy. Dopiero na końcu krótkiego pobytu u nas dał się głaskać.

Sprawdzałaś rozkład?:lol:

Posted

Zulek już od dawna jest na karmie dla kastratów i często też musi jeść tylko Urinary, bo miewa problemy z drogami moczowymi Bidulek :-(

Wiesz on z natury jest wielki, wszyscy mówią, że nie widzieli tak dużego kota jeszcze i między innymi dlatego budzi respekt...:evil_lol:
No, a od nadmiernego apetytu troszkę brzuszek się zaokrąglił :roll:

Jak już będę mogła Towarzystwo zapoznać, to sami zobaczycie jaka jest przewielka różnica w wielkości między nimi...:evil_lol:

Już nurkuję w rozkładzie :diabloti:

Posted

Eva napisał(a):
Zmysł, a te ":Rose:" dla Hakitki masz szanse wręczyć osobiście, bo :loveu: Pani Szczęściarza ma odwiedzić nas w najbliższych dniach. Co Ty na propozycje spotkania? Udział swój zadeklarowała również Neigh - następna Cudowna Istota :lol:

Jak najbardziej:multi:

Posted

Zmysł napisał(a):
Jak najbardziej:multi:


No, to mam nadzieję, że Hakita nie nawali i spotkanie w drugi dzień swiąt dojdzie do skutku :multi:

Posted

Eva napisał(a):
No, to mam nadzieję, że Hakita nie nawali i spotkanie w drugi dzień swiąt dojdzie do skutku :multi:

No to niestety nie mogę. W pierwszy dzień świąt wyjeżdżam

Posted

Proszę jak się tu wszyscy umawiają :lol: Mam nadzieję, że mój przyjazd wypali i Was wszystkich zobacze :)

A ja coś zrobiłam...:diabloti: Tylko ciii...:nono:
Urwałam się na chwil kilka by zobaczyć co się w domostwie dzieje...:evil_lol:
A tam kompletna cisza, popołudniowa siesta, koty śpią i mruczą...:loveu:
Szkoda tylko, że nie mogą razem...:shake:
No i szybko do pracy wróciłam :diabloti:

Posted

Zmysł napisał(a):
2 stycznia już jestem


No, tak pewnikiem nad ciepłe morze...... Trudno, to Hakitki nie zobaczysz, bo Ona ma byc tylko 2 dni .....:cool3:

Posted

Eva napisał(a):
No, tak pewnikiem nad ciepłe morze...... Trudno, to Hakitki nie zobaczysz, bo Ona ma byc tylko 2 dni .....:cool3:

nie tam nad morze, do rodziny, choć mam nadzieję, że ciepło mnie przyjmą

Posted

I tego Ci z całego serca życzymy. Ale przyznaj, że my Dogo i Miau to też rodzina. I czasem wydaje mi się, że lepsza............( oczywiście myślę o własnej, żeby nikt nie poczuł się urażony).

Posted

Eva napisał(a):
I tego Ci z całego serca życzymy. Ale przyznaj, że my Dogo i Miau to też rodzina. I czasem wydaje mi się, że lepsza............( oczywiście myślę o własnej, żeby nikt nie poczuł się urażony).

Jasne, że tak. Dogo, miau, a także super ciepłe forum e-beagle(na które serdecznie zapraszam).

Posted

Szkoda, że się nie zobaczymy... Miałam nadzieję, że będzie mi dane poznać jak najwięcej cudownych Duszyczek...:loveu:

A kilka osób z forum e-beagle swego czasu pomagało mi znaleźć domek dla naszego amstaffa Norbisia, ale cud się stał i DT Mrówci stał się DS...:loveu:

Wróciłam do domku, wszystki kocie nakarmiłam, wymiziałam, a wkrótce przyjechała Pani Doktor, podaliśmy Maluszkowi antybiotyk i dłuuuugo się bawiliśmy...:loveu: Jest sesja zdjęciowa...:cool3:

Hetre jest czasem nieporadny, ale zaczyna świetnie sobie radzić na 3 łapeczkach :multi:wskakuje na szafki, na które nie powinien :lol:

Po naszych obserwacjach...
Hetre tak wiele przeżył, że stał się koteczkiem, który przeprasza, że żyje...
Bawi się wtedy kiedy chcę się z nim bawić, mizia się wtedy kiedy chcę się z nim miziać, a jak nie to OK - nie ma problemu, byleby mógł się położyć i grzecznie spać lub sam się pobawić... Natomiast do wszystkiego podchodzi bardzo ochoczo, ale nie był, nie jest i nie będzie nachalny... Taki sobie jestem...:-(
Rozczuliłby najtwardsze serce, uwierzcie mi...:oops:
Jesteśmy razem z Dorotką - Panią Doktor, zakochane w Maluszku...:loveu:

Posted

Cieszę się z tych wieści. Zobaczysz, że jak nabierze pewności, że w tym domku zatrzyma się na dłużej i że nic mu złego tu nie grozi, zmieni się......:diabloti:. Tak bylo z moim Karolkiem. Na początku też był grzeczny i spokojny, ale bardzo szybko zmienił się w istnego czorta - terrorystę :evil_lol:. Nie ma dla niego rzeczy niemożliwej. Jak zobaczył, że inne koty wchodzą na drzewo, on też musiał choć kawałek wskoczyć i udało się :lol:. Szafki, parapety i inne wysokości nie są przeszkodą.
A jak qoo..... czy już lepiej?

Nooooo szkoda, że Zmysł nie spotka się z forumowym babińcem :-(. Zawsze to byłoby fajniej jakby znalazł się wśród nas jeden RODZYNEK :evil_lol:.

Hakitko, sprawdziłas rozkład? Na ktorą ma być rozłożony czerwony dywan na dworcu ;) ?

Posted

No, no, my zakładamy znaleźć cudowny, najcudowniejszy domecek...:loveu:

A 2, czyli qooo lepiej, choć nie w pełni. Wczoraj zrobił raz qoopke i była luźna, a dziś niedawno też raz i było lepiej niż wczoraj. Nie idealnie, ale lepiej... Myślę, że to zmiana jedzenia :)

Rozkłady sprawdzałam moja Miła i szczerze powiem, że szukałam rozwiązania najbardziej optymalnego... I tak wszystkich nie odwiedzę, tym bardziej, że moja Jolcia zapewne będzie w tym czasie właśnie w Poznaniu i szukałam połączeń na wieczór w Warszawie, a wczesnym popołudniem następnego dnia w Poznaniu, żeby Kociaki nie umarły z tęsknoty...:eviltong:
Chyba, że znajdę opiekunkę całodobową...:evil_lol:
O której Kochana wieczór u Evuni się zaczyna? :cool3: Dostosuję rozkład :lol:

No i naturalnie nadal żałuję, że nie poznam Zmysłowego Człowieka :diabloti:

A za chwilkę fotorelacja...:loveu::loveu::loveu:

Posted

Hakitko i Śzczęściarzu, śpijcie dobrze. Życzę Wam kolorowych snów. Ja też uciekam, bo jutro duuuużo roboty. Mięsko na pasztet przygotować, kapustkę i grzybki do pasztecików zacząć gotować.... itd......

Posted

Evuniu, a Zuluskowi nie życzysz dobrej nocki??? No wiesz...:nono:

Na dobranoc zasypiemy sesją miziankową...:loveu:

Przegięłaś z tym fleszem...Anno...:mad:



...ale kolanka są w miarę...



ewentualnie pozostanę...:evil_lol:



Pokochaj mnie...



No dobra, już wiem i zostaję na kolankach...:loveu:



Evuniu dobrej nocki, my jeszcze fotki wrzucimy, choć oczęta wszystkim się zamykają...

Posted

Zmysł napisał(a):
Cudeńko to mało powiedziane. Żałuję, że nie dołączę do babińca.



Żałuj, żałuj:-). Ja się bezczelnie wprosiłam......
Doszłam do wniosku, że po dłuższej chwili wszyscy i tak by się zgodzili. Oho......wyspałam się:-) I rymuję.

Kot jest cudoooooooowny:-). Ty go Hakita nie oddasz, ale powodzenia w próbach życzę hihih;-)
A poważniej ( nieco) super koleś. Zobaczcie nawet ludzka podłość nie jest w stanie ( na szczęście !) złamać potrzeby bycia kochanym.

"Moja" Tolka też kiedy obcy wyciąga rękę........odskakuje jak porazona prądem........a po chwili zbliża się chyłkiem i z niedowierzaniem w oczach
"co?ty też nie będziesz bił?". Nie jest łatwo pogodzić się z myślą, że ci których spotkali kiedyś na swojej drodze to też byli ( ponoć ) ludzie......

Posted

Już się nie mogę doczekać tego spotkania...:loveu::loveu::loveu:
Będzie wesoło...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Kolejna nocka minęła bardzo spokojnie, Hetre jest niesamowicie grzeczny...:loveu:
A dziś kiedy przyszłam do niego, nie uwierzycie...ja mam ściśnięte gardło ze wzruszenia...
Wcześniej dopiero przy dotyku zaczynał mruczeć, a dziś...jak tylko usłyszał, że wchodzę zaczął mruczeć, zanim dotknęła go moja ręka...:loveu::loveu::loveu: No jak tu go nie kochać??? :mdleje:

Wszyscy mi mówią, że go nie oddam, ciekawe to dlaczego??? :cool3:

P.S. Zmysł dziękuję za przesyłkę, właśnie dotarła :) Tylko skąd ta czekolada? :cool3: Bazarek dotyczył tylko książki :cool3: Ma mi iść w boczki? :placz:
Niemniej bardzo dziękuję :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...