Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cioteczki, pani była miła i bardzo jej zależało. Po psie też widać, że zadbany. Tylko ja nie mam kiedy go zabrać z tego hotelu, bo musze go spowrotem na wsieś zabrać. Wogóle nie wiem jak będzie z zapłatą, czy ja go tak mogę zabrać...?
A uciekła tak, że tam nie ma ogrodzenia niestety...

Posted

Dziś był pierwszy telefon z ogłoszenia:)
Pani bardzo miła, po prostu fantastyczna, fajnie się gadało. Ma pieska ze schroniska i w ogóle świetne podejście. Powiedziałam, że nie wiem czy Beni nie wróci do właścicieli, to prosiła byśmy to dobrze sprawdziły, i że jej na prawdę zależy i takie tam. Ale innego psa też z chęcią przygarnie:) Pani jest z Gdańska, dała mi mail do siebie:)

Posted

Tzn. bo ja jej nie powiedziałam gdzie ten pies jest, bo od nas jest ok 70 km do Wieliczki, zresztą, ja go przywiozę, bo i tak jeżdzę autem. Chyba że faktycznie umuwię się z nimi w Krak, ale muszę sprawdzić ten dom. No i powiedzieć im, żeby zapłacili za ten hotel... oni ciągle dzwonią i widać, że im zależy... a jest tak strasznie zimno, ja bym chciała, żeby on jak najszybciej wrócił, bo to jednak spanie w domu a nie na takim zimnie... Ciotki doradźcie

Posted

black_sheep jego trzeba szybko zabierać... widziałam go w czwartek, on przesiąka przez kraty do człowieka, on sie tam strasznie męczy, po prostu nie panuje Nad soba jak widzi człowieka i noce teraz sa naprawde pierońsko zimne...
zapytaj właścicielki czy wspomoże opłacenie długu, w końcu, gdyby nie Ty pies najprawdopodobniej zginąłby pod kołami...

Posted

Chciałam już dziś zabrać psa, bo jechałam do domu, ale p. Tomek był dopiero o 17, a ja jechałam ok 12, i nie mogłam zaczekać. Jutro zadzwonie do tych właścicieli, może jednak oni będa mogli po niego przyjechać. No i mówiłam im o pieniądzach, to 200 zł obiecali. To chyba nie są bogaci ludzie, tam jest strasznie dużo dzieci

Posted

Owieczko a co z tym ogrodzeniem ? Jeśli tam brak ogrodzenia a pies jest wypuszczany luzem , w dodatku bez adresówki to znów zginie a następnym razem może nie miec tyle szczęścia i trafić pod samochód. Lepiej jedź tam do nich , jesli tylko możesz i sprawdź jak sprawa wyglada . Jesli chcesz im go oddać , to kup adresówkę , obok pracy masz sklep zoo i porozmawiaj z nimi poważnie , zapytaj też o książeczkę , czy ten pies był kiedykolwiek u lekarza ? Pcheł miał miliony .
Oddawac psa po to ,zeby za chwilę znów się błąkał to bez sensu.

Posted

Beni już u swoich właścicieli, mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to dobry dom. Ludzie którzy tam mieszkają to bardzo fajna i dobra rodzina. Mają już jednego pieska, takiego staruszka. I mimo, że nie mają wiele pieniędzy, chcą dać za Beniego 200 zł, choć to dla nich naprawdę dużo. Piesek ma wielkie legowisko, a na werandzie duży letni domek:) Adresówkę kupiłam

  • 3 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...