Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 180
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Albo na PW daj kontak do tej Pani , napewno zrozumie a wiedząc, że jest zainteresowana Bassetem zapiszemy jej kontakt do bazy "chętnych na basseta" i jak nie daj Boże znów sie jakieś nieszczęście przytrafi to my taki kontakt mamy o dzwonimy czy nadal jest taka osoba psem zainteresowana.

Posted

Madzia_K napisał(a):
Renia...do domu...obiad gotować:mad::cool3::eviltong::lol:


IDĘ już :eviltong: taki kontak do osoby zainteresowanej bassetem to cenna rzecz :cool3: potem mamy większe możliwości znalezienia domu :p

Posted

Mimo wszystko należało ją brać pod uwagę. Ona była zdecydowana, ale przez przeprowadzkę nie mogła zająć się Leonem i dlatego adopcja z jej strony opóźniała się.

Posted

A dlaczego nie bylo informacji, ze jest zdecydowana? A ile jeszcze ta przeprowadzka i urzadzanie sie ma trwac? Nie mozemy czekac pies jest najwazniejszy! I tak siedzi tam za dlugo!

Posted

Chwileczkę...to Nas oskarżaliście, ze nic nie robimy, bo "pies jest w schronie za długo"...a same świadomie trzymałyście go w tym miejscu, bo Pani się przeprowadza i trzeba dać jej czas?
Paranoja:p

Posted

Co powiem pani z Warszawy, którą "znalazła" Tatiana? (tanitka)
Że co, że psa ktoś wziął? Tak po prostu?


sluchajcie, nie ma żadnej sprawy, żadnego problemu!! dom ja znalazłam, ale sprawa z "moim" domem przeciaga się, a tu nie ma na co czekać niech Leon jedzie do nowego domu jak najszybciej. To pzrecież o psa chodzi a nie o uczucia tej czy innej pani. Akurat moja znajoma to doskonale zrozumie, ze czas ma tu duże znaczenie, i skoro ona nie potrafiła się szybko zorganizować i adoptować Leona to ktoś już mu dał dobry dom.

Prosze się mną nie przejmować tylko zabierać Leona!

Posted

Pojutrze, to znaczy w poniedziałek?
Pamiętajcie, że schron czynny od 12 do 17.


Chwileczkę...to Nas oskarżaliście, ze nic nie robimy, bo "pies jest w schronie za długo"...a same świadomie trzymałyście go w tym miejscu, bo Pani się przeprowadza i trzeba dać jej czas?
Paranoja


A co miałyśmy z nim zrobić?!

Posted

Leon już został zabrany ze schroniska. A co do Ciebie Rybcia...Renia ma rację. Robisz zbędny szum wokół sprawy, która została szczęśliwie zakończona, jak...nieskromnie dodam...wszystkie sprawy koordynowane przez SOS. Niestety bywają sytuacje, które potrzebują trochę czasu. Ta własnie taka była. Pies nie jest w DT...tylko w domu docelowym. I jest bardzo fajny, tylko potwornie zabiedzony. Przemyśl to sobie...tak na przyszłość. Można chyba ten wątek zakończyć "w nowym domu"...prawda?

Posted

Witam;] Jestem nowym wlascicielem Leona, i chcialbym podziekowac wszytskim osobom ktore umozliwily mi adopcje tego psa:D Jestem bardzo zaskoczony tym, jak bardzo ulozononym psem jest Leon. Nie sprawial zadnych problemow podczas kapieli, w miare poslusznie wykonuje polecenia. Wprawdzie juz zdarzyl zakosic troche jedzenia, ale to calkowicie zrozumiale;] Troche obawiam sie o to jak sie bedzie dogadywal z naszym kotem, ale to w zasadzie jedyny problem. W poniedzialek wybieramy sie do weterynarza. Nie sadze ze bedziemy poddawali psa kastracji, gdyz bedzie biegac po duzym ogrodzonym terenie, a chyba nie zaplodni suki kaukaza;] Obecnie Leon drzemie na kanapie i wyglada na zadowolonego;]
Jeszcze raz dziekuje wszytskim ktorzy przyczynili sie do tego ze Leon znalazl nowy dom.

Posted

emerican napisał(a):
Nie sadze ze bedziemy poddawali psa kastracji,

No i to mi się już nie podoba-przykro mi. :roll:
W adopcji rasowych/rasopodobnych (i nie tylko) psów zawsze stawiam duży nacisk na sterylizację i kastrację. :roll:

Posted

RYBCIA CO CHCESZ DO KOŃCA WYJAŚNIAĆ??!!

Rybcia " ZNÓW GŁUPOTY GADASZ I ZNÓW WPROWADZASZ NIEPOTRZEBNY ZAMĘT I SZUKASZ SZTUCZNYCH PROBLEMÓW"

Co Ci się nie podoba? Że chwała nie spadła na Ciebie?? Tu są ważne PSY a nie TY!!!!!!!!


Nie trzeba kastrować Leona bo jego nowe koleżanki są wysterylizowane!!!!

Nie wiesz to zapytaj!!

Jeszcze jedno - nie jesteś przychylnym okiem oceniana w schronisku .

Pytam DLACZEGO??!!

xxxx52 - nowa rodzina swoje swoich pupili adoptowali ze schroniska, suczki są wysterlizowane, nie ma zagrożenia niepożądanych ciąż. :lol: Rodzina zna pseudohodowle i wie jak psy są w nich wykorzystywane.

Posted

rybcia -mnie sie adopcja ta tez nie podoba:shake:jezeli sie adoptuje rasowe psy nie kastrowane to jest ryzyko ,ze moze sie zachciec nowym wlascicielom go rozmnazac:mad:Bo dlaczego nie chca pieska wykastrowac ,a moze to pseudohodowcy?

Posted

xxxx52 - napisze to jeszcze raz....

nowa rodzina swoje swoich pupili adoptowali ze schroniska, suczki są wysterlizowane, nie ma zagrożenia niepożądanych ciąż. Rodzina zna pseudohodowle i wie jak psy są w nich wykorzystywane.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...