Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no więc: zanim dotarliśmy do Bobka odwiedziliśmy Micia (TRAGEDIA) i po drodze psiakami ze szpitala też trzeba było się zająć. Z końca schroniska zerkałam co tam dziad wyprawia - stał na wybiegu i darł japę. To dobrze, przynakmniej go widać - niech się ludziom pokazuje. Ale po dwóch godzinach chyba mu sie znudziło, bo jak przyszliśmy do niego to spał. Pup puk - Bobku - to my!!! wylazł z budy cały zaspany i zdrętwiały troszkę, ale cieszył się jak młodziak, za smycz łapał zębami, siłował się (ale oddał bez problemu). Na spacerek z Bobkiem poszła nasza kolejna podopieczna Dziunia. Bobek, jak na dżentelmena przystało - przywitał ja z pełną kurtuazją, choć jeszcze uczesana nie była... Na spacerze nie interesował sie nią zbytnio, raczej my jesteśmy jego radością a nie koleżanka. Z Dziunią było podobnie, też wolała nas. Troche patyczków było (na Dziunię warczał wtedy), ale zdecydowanie woli kamienie - to pewnie od gryzienia i noszenia kamienii ma takie zniszczone zeby. No, z odebraniem kamlota był problem - nie warczał, ale zaciskał zębiska.

Bobek z koleżanką Dziunią


potem trochę sam biegałem bez baby

  • Replies 530
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakie piękne fotki :multi: A Dziunia....:loveu: Śliczna dziewczynka :) Martwią mnie te jego stawy :-( Niech ten domek się szybko znajdzie bo zmarnieje chłopak :placz:

Posted

Nie było dzisiaj wetki, a w czwatrek nie było takich rozlizanych placków.
Bobek ma prawidłową reakcję na strzały.
coraz więcej o nim wiadomo... niedługo książkę napiszę
A ta Dziunia jego... chyba sznaucer miał być, dobrze że uszu nie kpiowali. Ogon ma fatalnie przycięty - ani jednego kręgu, ale o Dziuni będzie i Iry

Posted

Resztkami sił zaglądam do Bobka:p Ach te przedświąteczne porządki:placz:
Bobek trzymaj się cieplusio:loveu::loveu:
Wpadnę jeszcze jutro z życzeniami;)
Pozdrowionka Aga:loveu: Kochana kobieta z Ciebie:lol::loveu:

Posted

Kaloszek w moim ulubionym kolorze :loveu:

Jeszcze jedne zyczenia...Dla Bobka szczególnie...I dla wszystkich psiaków które szukaja domków...
Abyście też znalazły swoje stado :loveu:
Aby te Święta i Nowy Rok przyniósł Wam wyłącznie radość i najwspanialsze domki choćby u samego Mikołaja!

Posted

http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=9147212&postcount=216
Życzę Ci Bobku, abyś następne święta spędził jak te moje Zmoroszelmy - pod nogami ludzi, którzy Cię kochają. Kochaja tak mocno, że nie straszna im choroba, Twoje wybryki, zabite "podlewaniem" drzewka, powykopywane dziury w ziemi, podrapane drzwi, wszędzie pełno piachu ale.... Dostaną Ci ludzie od Ciebie to co jest najpiękniejsze - PSIE SERCE ! Tego nie da się przecienic.
Bawiąc się dzisiaj z dziewczynkami na dworze naszła mnie taka refleksja:
Ciekawe, ile osób mających na sumieniu porzucenie psiaka, jutro zasiądzie przy wigilijnych stole wcześniej łamiac się opłatkiem i składając sobie wzajemnie zyczenia szczęścia :roll: Nie życzę im źle. Życzę im tylko, aby tą jedną - wigilijną noc - śnili że sa tymi psiakami.... Tylko tyle....


Bobku - głowa do góry! Będzie dobrze bo poprostu musi!

Posted

Biedny Bobek :-(
Dzień Dobry Bobku:loveu: Zbliża się Wigilia a Ty bez swoich ludzi .... Ale dla Ciebie też zaświeci słoneczko! Jeżeli nie teraz to troszkę później !

Posted

Witaj Bobku:loveu:
Przyszłam, życzyć ci abyś szybciutko znalazł dobrych ludzi i wspaniały domek...a własciwie oni ciebie:roll:
Trzymaj się cieplusio:loveu::loveu: Myślami jestem z Tobą:loveu:
Aga Tobie również Spokojnych świąt i żebyś zawsze miała tak WIELKIE SERCE:loveu::tree1::tree1::x-mas::buzi:

Posted

ja to bym chciała mieć więcej czasu, żeby nimi wszystkimi się zająć. Dziunia jak przychodziłam do Bobka to zawsze na mnie ujadała ze złością... a teraz oczka mruży i okaleczoną dupiną macha.
Bobek - marsz do domu, bo następne czekają!

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
ja to bym chciała mieć więcej czasu, żeby nimi wszystkimi się zająć. Dziunia jak przychodziłam do Bobka to zawsze na mnie ujadała ze złością... a teraz oczka mruży i okaleczoną dupiną macha.
Bobek - marsz do domu, bo następne czekają!


Nie stety nie moge ze wzgledu na czas czytac całego watku, prosze o podanie wieku psa, tego jak zachowuje się w stosunku do innych zwierzat, w jakiej jest miejscowosci ?
Czy jest wykastrowany i czy ewentualnie moglibysmy liczyc na pomoc przy kastracji

Posted

anastazja111 napisał(a):
Nie stety nie moge ze wzgledu na czas czytac całego watku, prosze o podanie wieku psa, tego jak zachowuje się w stosunku do innych zwierzat, w jakiej jest miejscowosci ?
Czy jest wykastrowany i czy ewentualnie moglibysmy liczyc na pomoc przy kastracji

Pies ma około 8 lat. Jest w Gdańsku, ale jakby domek się znalazł, to i transport na pewno też ;)
Do kastracji na pewno się dołożę jeżeliby zachodziła taka potrzeba.
Bobek, jeżeli znajdzie się dla niego kochający domek otrzyma od moich czarnych futerek worek karmy Royal ( 17 kg) jako wyprawke.
Z tego co wiem kotów Bobek poprostu nie zauważa. Na psy też się nie rzuca. W stosunku do dzieci jest delikatny. Ale więcej o nim moze napisać Aga :)
Bobek - zmykaj do domku bo musisz zrobić miejsce następnemu psiakowi potrzebującemu!

Posted

[quote name='Aga - Czakra']1 + 3. Kiedy idziemy na spacer - nie zwraca uwagi na szczekające psy w boksach, nie wszyna bójek przez siatkę, nie wszczyna bójek w boksie, nie ma żadnych ranek po pogryzieniach nawet zadrapania. Jak młodziak z jego boksu zaczyna - to się odgryza, ale z tego co wiem i co widać do psa do pogryzień nie doszło. Kiedy jesteśmy na spacerze - ciągnie do spacerujących psów, macha ogonem, nie było sytuacji żeby jakiś go sporowokował, a sam nie prowokuje bójek. To jest Bouvier - nie zaczyna pierwszy. Poza kolegą z boksu inny pies go przy mnie nie prowokował. Na koty nie patrzy wcale, a zaczepki wolno biegającej kotki ignoruje. Nie m w schronie innych zwierząt oprócz nas.
2. Mój syn ma 13 lat i radzi sobie z psem świetnie. Czesze go, wydłubuje babole z oczu - Bobek nie mrugnie nawet okiem. Chodzą czasami na spacer tylko we dwójkę. Małe dzieci? Byli ostatnio państwo z tobołkiem w spacerówce - powąchał, ale nie zareagował jakoś szczególnie. Jak będą w schronie dzieciaki biegające - puszczę na nich Bobka, to zobaczymy.
4. Tam miski są cały czas pełne jedzenia, psy nie walczą o żarcie. Czasami musze michę na bok odstawić, żeby móc się ze wszystkimi przywitać nie wapadając w nią. Żaden nie reaguje. Smakołyki je nam z ust bardzo delikatnie



5. Sprawdzę na stepnym razem
6. Jak wychodzimy na spacer to on zachowuje się jakby nie sikał od poprzedniego spaceru, leje leje i leje, potem kupa. Oczywiście, że załatwia się w boksie. Żeby sprawdzić w domu, czy woła - musiałabym mieć dom
7. Moja siostra na podstawie zdjęć powiedziała, że jakiś sterany taki jest. A jak ma nie być skoro sam jest? Nie wiem ile ma lat. Mój ośmioletni Pajtosek wygląda przy nim jak młodzieniaszek, chociaż zęby ma w o wiele gorszym stanie. Guzów nie wyczuwam, nic go nie boli przy uciskaniu, skóra zdrowa, uszy czyste, głową nie trzepie, oczy bez entropium czy ektropium co się czasem u bouvierów zdarza. Pisałm, że ma niewielki ubytek w końcówce prawego uszka i tam jest teraz strupek, ale ranki na uszach ogólnie źle się goją. Ruchowo jest sprawny, więc ze stawami raczej nie problemów. Jest duży, ale proporcjonalnie zgudowany, więc i stawy są prawidłowo obciążane, jeszcze są mocne - sprawdzałam. W warunkach schroniskowych możemy przeprowdzić podstawowe badania prostaty, postaram sie o tym pamiętać, ale załatwia się normalnie i w odpowiednim kolorze i zapachu (fuj, ale to też sprawdzałam, bo marwię się o niego). Mogę zabrać go do swojego weta, porobić podstawowe badania krwi i moczu. Dupsko ma ładne, bez obrzęków, pindol też bez jakiś wycieków ropnych, suchy jest jak go bierzemy.
Bobek sprawia wrażenie psa zdrowego, o którego jak wcześniej pisałam - ktoś dobrze dbał. jest tylko stry i wiadomo będzie miał dolegliwości związane z wiekiem, ale na dzień dzisiejszy nie wymaga specjalnej interwencji...
uff...

to było jakis czas temu.
dodatkowe informacje:
- psiak uwielbia bawić sie patykami i kamieniami, uwielbia siłowanki - zabawki, patyki oddaje człowiekowi bez problemu, jak ma patyka i podchodzi inny pies to powarkuje, do kotów - stosunek obojętny;
- nie ma reakcji na strzały
- nie jest kastrowany, ale schronisko wykastruje psiaka na życzenie przyszłego właściciela
- jesteśmy z Gdańska

Posted

Bobku, kochany - ty wiesz czego tobie życzymy wszyscy



[FONT=Times New Roman]"A kiedy ostatnia godzina przyjdzie na człowieka, to na progu
tego drugiego wszechświata będą nań czekać
wszystkie zwierzęta, dla których był dobry.
Będą swym zwyczajem machać ogonkami
i wpatrywać się w Boskie Oblicze.
A w ich spojrzeniu będzie zawarta niema prośba
"Panie Boże, my wiemy, że to grzesznik, ale
nie bądź zbyt surowy.
on był dla nas dobry"."
[/FONT]
[FONT=Times New Roman][/FONT]
ten tekst skopiowałam kiedyś, nie pamiętam od kogo.
Ale właśnie tego wam i sobie serdecznie życzę

Posted

Pysia napisał(a):
Piękne Aguś....
Bobku. Dzisiaj przy wigilijnym stole rozmawiałam o Tobie. I głosno złożyłam Ci życzenia. Jakie - na pewno wiesz....


Jestem zdecydowana ale musze jeszcze Tż przekonać bo szukaliśmy coś ciut mniejszego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...