Yorija Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Tomik zostanie dostarczony przyszłemu właścicielowi. Lepiej żeby się znalazł jak najszybciej bo mnie wena tfurcza opuszcza. Quote
Yorija Posted November 28, 2007 Author Posted November 28, 2007 Wykrakałam. Nawet próbowałam cos stworzyć i nic. Idę ze zwierzyńcem. Jak zmarznę to może coś się wykluje. "I nie wie zwierz ni człek, choć żyłby cały wiek Jak marzną mi paluszki..." Oby Poznania i okolic w promieniu 50km nie myślała nawiedzać zadna zima. Gdzie mieszka Kozak? W budzie? Sam? Ciotki Pyrki --- proszę mi to sprawdzić i zdjęć duuużo porobić. A Ty chłopie - trzymaj się. Moi znajomi mają mnie dość. Ciągle im Kozakiem w oczy kłuję. Quote
BIANKA1 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 A my po spacerku . W lesie trochę śniegu , dużo mrozu . Niebo było czerwone od wschodzącego słońca . Moja babcia mawiała wtedy , że to aniołki ciastka pieką na Mikołajki i na gwiazdkę . Mam nadzieję , że Kozak spędzi świeta w nowym domu . Ciociu Yorijo , kłuj w oczy dalej :lol: Quote
Hala Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Trea znie pojadę do schronu. Mam zajecia na uczelni. A Kozak to chyba śpi w różnych budach. Ale przy okazji mogę sprawdzić. Quote
Yorija Posted November 29, 2007 Author Posted November 29, 2007 Ola mi powiedziała że on w tyłek szczypie :diabloti: Quote
BIANKA1 Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 Yorija napisał(a):Ola mi powiedziała że on w tyłek szczypie :diabloti: Prawdziwy z niego Kozak .:lol: Quote
Figa Bez Maku Posted November 29, 2007 Posted November 29, 2007 BIANKA1 napisał(a): Niebo było czerwone od wschodzącego słońca . Moja babcia mawiała wtedy , że to aniołki ciastka pieką na Mikołajki i na gwiazdkę . Mam nadzieję , że Kozak spędzi świeta w nowym domu Wspaniałą babcię Bianka miała:loveu: tę co o " aniołkach" opowiadała:lol: Aniołki od piesków ...tutaj pies płacze:placz: i pędzi tęskne ( za domem):cool3: życie Kozacze:shake: Quote
agamika Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 KOzaka podnise , bo widze, ze cioteczki cos wena opuściła ;) Quote
Yorija Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Wena we mnie wzbiera - a narazie czas się pokazać na samej górze. Quote
asiak Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Kozak naprawde podszczypuje za posladki :loveu: na wiosne tego roku byłam ofiarą Kozackich podlotów...;) Quote
agamika Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 :evil_lol: a wiecie że wyżeł mojego dziabdka tez tak robił :cool3: raz dziadek jadąc z nim w autobusie po twarzy dostał od kobiety ... zgadnijcie dlaczego :megagrin: no młody na góre won Quote
Yorija Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 asiak napisał(a):Kozak naprawde podszczypuje za posladki :loveu: na wiosne tego roku byłam ofiarą Kozackich podlotów...;) Zaczynam podejrzewać że psiaki z tego schronu coś mają z tym podszczypywaniem. Dusia mnie dzisiaj tak pacnęła, że mam siniaka. Quote
Hala Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Cortez co był u mnie, namiętnie wkładał beł między nogi. :eviltong: Quote
BIANKA1 Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Hala napisał(a):Cortez co był u mnie, namiętnie wkładał beł między nogi. :eviltong: Mój Roki też tak robi . Najgorzej , gdy mija ludzi stojących na przystanku , a on jakiemuś obcemu facetowi wsadzi nos wiadomo gdzie :evil_lol:. Ale on chyba ślepy i jak nie powącha , to nie wie -swój czy obcy :diabloti: Quote
Yorija Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Hala napisał(a):Cortez co był u mnie, namiętnie wkładał beł między nogi. :eviltong: EEEE to klasyk u Dusi. My to nazywamy "słonik". Wchodzi to pomiędzy nogi i tak można z nią łazić :loveu: Quote
Figa Bez Maku Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Kozak w pośladki podszczypuje:cool3: widać wiosnę w sercu czuje:crazyeye: Więc czemu mój miły Kozacze pędzisz wciąż życie tułacze:shake:? Kto lubi kozackie pieszczoty niech bierze się do roboty:evil_lol: smycz, obrożę i dużą :lol:michę niech szykuje i opiekę nad Kozakiem niech dobrze sprawuje:razz: Quote
Hakita Posted November 30, 2007 Posted November 30, 2007 Ciotki Hakity długo nie było, coś ją zdrowie strasznie zmęczyło... Ale Ciotka Asiak dołączyła, choć już sądziłam, że nasze progi opuściła... Kozak biedny, samotny i nadal czeka, bo w pełni zdrowotny! Domku dla Kozaka pięknego przybywaj! Się nie chowaj, nie umykaj!!! Quote
Yorija Posted November 30, 2007 Author Posted November 30, 2007 Pomyśl o smutku, zimnej, szarej budzie Gdzieś miska, torchę wody Kolega obok , koleżanka Ogon obok ogona, biega, węszy, szuka Któreś czeka jeszcze O tamten już zrezygnował Ile on lat już jest tutaj? Nie wiem On już nie chce wiedzieć Tam za bramą jest inny świat Ciepło Ludzkich rąk, ciepło od kominka Ale wiesz nie o to chodzi Niech to będzie choć komórka zimna Kawałek koca obok człowiek Jemu też zimno On też otulił się kocem Nie ma pałacu, nie ma kominka strzelającego ogniem On ma tyle żeby żyć Ma marzenia owszem ale w luksusy nie opływa Po co mu to Wiesz już o co chodzi? Chodzi o to Ciepło, które on ma w sercu Dla mnie I o to Ciepło, które we mnie rozpala Razem choćby na Syberię Gdzie jesteś? Ja Kozak ... tu jestem znajdź mnie... Proszę Quote
BIANKA1 Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 A ja Cię zwyczajnie przywitam z rana .:p Quote
Yorija Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Sobota dziś. Może ktoś Kozaka na spacer wyprowadzi... Quote
Figa Bez Maku Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Czy są tacy psiarze jak czasem bywaja grzybiarze... co prawdziwków albo kozaków poszukują może nad Kozakiem prawdziwym się zlitują:placz: Quote
Hala Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Z tego coe wiem, w schronie dziś brzydka pogoda.... Psiaki po błocku musiały biegać. Ale budy maja, wiec się pewnie pochowały. Quote
Figa Bez Maku Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Kozaku maszeruj do kosza własnego kocykiem wyściełanego:razz: by na miękkiej podusi pluszaka zadusić:diabloti: Quote
Yorija Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Choć zima kapryśnia, śniegiem deszczem wieje Kozak siedzi w budzie i wciąż ma nadzieje Że się znajdzie człowiek fajny taki Włozy buty (kozaki) i zmieni żywot jego nijaki Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.