Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tadziunia zawsze wszystkich śmieszyła. Bo była gruba, nic jej się nie chciało, zazwyczaj można było ją spotkać wygrzewającą się w słońcu na słodkim nic-nie robieniu. Miała posklejaną od brudu sierść, której nie chciała, aby jej wyczesać, zawsze trzymała sie z boku nikomu nie wchodząc w drogę. Miała nawet padaczkę, młoda też nie była, więc wiadomo było, że jej lata życia się kończą.
Ja jednak ją odbdarzyłam szczególną sympatią, bo widziałam w niej cudownego pieszczocha, który mnie witał za każdym razem, gdy przestąpiłam próg schroniska... Czarną kluseczkę, która leniwie podchodziła do mnie, aby zwrócić na nią chwilke uwagi.

Nie miała swojego domu, więc choć pożegnajmy ją tak, jak na to zasługuje.



Tadzia została zagryziona przez amstaffkę, która urwała sie z łańcucha... :placz:
Nie miała szans... poruszała się niespieszącym się nigdzie krokiem, w razie potrzeby chowała pod stertę desek... Tym razem nie zdążyła... :( :
Wraz z nią los podzieliły jeszcze jakieś trzy inne pieski - nie wiem na razie jakie...
:placz:

Biegaj radośnie za Tęczowym Mostem Tadziuniu ... [']

Posted

Temat amstafów stary jest jak świat!! Jak raz zagryzł to zagryzie jeszcze sto razy!!! Kiedy wreszcie ludzie to zrozumieją? A trzymanie go w klatce całe zycie to jest dopiero skandal.Powinien zostać uspiony!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...