Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Samolubna będziesz ty jeżeli pozwolisz jej długo cierpieć. Jeśli jest jakaś nadzieja albo życie ją cieszy jest ok, ale może być tak, że cierpienie będzie większe niż chęć do walki. Funia jest wyjątkowa, w końcu większość życia spędziłaś z nią, ale czasami nie ma się nad czym zastanawiać, moja Misia miała 3,5 roku (!) jak zaczęła się źle czuć, akurat kiedy byłam na zlocie ona najbardziej chorowała. Ostatni dzień ostro walczyli, ale tata mówił wielokrotnie, że jakby wiedział jaka będzie ta noc to uśpiłby ją. My chcieliśmy walczyć a ona nie. Kiedy ja wracałam żeby ją zobaczyć mój brat kopał grób. Okropne było to, że miałam ją nie widzieć 10 dni a nie do końca życia i nikt mnie na to nie przygotował, nawet dzwonili, że jest coraz lepiej. Zdecydowanie chciałabym tak długo żyć z psem jak ty, najdłużej u mnie była Nika (i tak krótko, bo do 9-10 roku życia czyli jakieś 6 lat). Tak więc pomyśl o niej, 18 lat to i tak dużo więc zastanów się ile ona jeszcze "może" żyć. Nigdy nie będzie idealnego momentu na śmierć. A chyba nie o to chodzi żeby bić rekordy, chociaż życzę wam tego- w zdrowiu i radości jak najdłużej, bez bólu. Tak więc powrotu do zdrowia, Funia!

Pisząc to rozpłakałam się ze 2 razy ;p

  • Replies 5.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

e[quote name='Bewarka']Samolubna będziesz ty jeżeli pozwolisz jej długo cierpieć. Jeśli jest jakaś nadzieja albo życie ją cieszy jest ok, ale może być tak, że cierpienie będzie większe niż chęć do walki. Funia jest wyjątkowa, w końcu większość życia spędziłaś z nią, ale czasami nie ma się nad czym zastanawiać, moja Misia miała 3,5 roku (!) jak zaczęła się źle czuć, akurat kiedy byłam na zlocie ona najbardziej chorowała. Ostatni dzień ostro walczyli, ale tata mówił wielokrotnie, że jakby wiedział jaka będzie ta noc to uśpiłby ją. My chcieliśmy walczyć a ona nie. Kiedy ja wracałam żeby ją zobaczyć mój brat kopał grób. Okropne było to, że miałam ją nie widzieć 10 dni a nie do końca życia i nikt mnie na to nie przygotował, nawet dzwonili, że jest coraz lepiej. Zdecydowanie chciałabym tak długo żyć z psem jak ty, najdłużej u mnie była Nika (i tak krótko, bo do 9-10 roku życia czyli jakieś 6 lat). Tak więc pomyśl o niej, 18 lat to i tak dużo więc zastanów się ile ona jeszcze "może" żyć. Nigdy nie będzie idealnego momentu na śmierć. A chyba nie o to chodzi żeby bić rekordy, chociaż życzę wam tego- w zdrowiu i radości jak najdłużej, bez bólu. Tak więc powrotu do zdrowia, Funia!

Pisząc to rozpłakałam się ze 2 razy ;p

Wiem, że spędziłyśmy razem wspaniałe 12 lat ale mimo wszystko chciała bym z nią przeżyć przynajmniej drugie tyle, choć wiem że to niemożliwe :roll: Życie pisze swoje scenariusze :-( Ja wyję ostatnio z byle powodu.. Ot dziś rozpłakałam się jak w radiu mówili ile Lidl przekazał na WOŚP...

[quote name='Sonka95']Trzymajcie się Cieplutko i dużo dużo zdrowia życzymy ;)

[quote name='Izabela124.']Przykre wieści, dużo zdrówka życzę...

[quote name='Aleksandra95']Dużo zdrówka .. :(

Dziękujemy bardzo.

[quote name='Marlena:)']E tam Funiek przeżyje nas wszystkich... :evil_lol:

Oj nie przeżyje, jest słaba, wyniki owszem dobre ale coś jest nie tak, zdaniem Izy może być to tętniak.. Objawy się zgadzają..


Zrobiłyśmy całą biochemię i morfologię, w biochemi poza podwyższonym fosforem i ALP wyniki wręcz rewelacyjne ( podwyższone ALP spowodowane może być drobnymi guzkami w listwie mlecznej utrzymującymi się od dawna). W morfologi wyszło odwodnienie ( mimo, że niewielkie jutro zapewne czeka Fuńkę kroplówka), oraz podwyższona hemoglobina, pozostałe wyniki w normie. Biochenia poza tymi dwoma nieprawidłowościami wyszła wręcz książkowa :roll:
Dostała na razie karsivan. Jutro zobaczymy co dalej, jedno jest pewne nie chcę by się męczyła.. :-(

Edited by Luzia
Posted

Mało ludzików nas odwiedza ale muszę się wygadać, przynajmniej sama do siebie.
Z Fuńką odrobinę lepiej, udało się uniknąć kroplówki, je kurczaka z marchewką i ryżem, do tego witaminy i wyżej wspomniany karsivan. Do picia dostaje pseudo rosołek ( na porcji rosołowej gotuję wodę żeby złapała aromat ), co by ją zachęcić do picia więcej płynów dodatkowo oczywiście ma cały czas dostęp do czystej wody. Dziś praktycznie sama dała radę wejść po schodach, moja pomoc ograniczała się tylko do podtrzymywania jej na szelkach w razie gdyby ją zachwiało. Dodatkowo odkryła nową szafę z lustrami w mamy pokoju ( złożona w poniedziałek ), na swój widok najpierw zadarła ogon do góry, cała się zjeżyła i zesztywniała, po chwili intensywnego patrzenia sobie w oczy odwróciła spojrzenie :) Nie ma to jak mieć taką charyzmę, że pies boi się sam siebie :lol:

Posted

Z Funią raz jest lepiej raz gorzej, wczoraj miała jeden z gorszych dni, z każdego spaceru musiałam ją wnosić po schodach na rękach. Dziś już weszła sama. Najgorsze bo zawaliłam i nie zdążyłam jej wczoraj nic ugotować więc rano nic nie zjadła bo suchej karmy Księżniczka nie tknie :mad: Rozwydrzyło się psisko, dopiero na wieczór zje rosół który właśnie się gotuje.
Mało tego jak dziś bawiłam się ze Strofą przeciągając się z nią szurem to zaczęła szczekać i zachęcać, żeby jej też rzucić :lol: Przynajmniej wiem, że jej nic nie boli..


[video=youtube;wcgh6rmWsIE]http://www.youtube.com/watch?v=wcgh6rmWsIE[/video]

Posted

Luzik , Funieczka wiadomo , wiek już nie ten więc serduszko słabsze , a teraz cisnienie leci góra /dół ...myślę , ze dziewczynce po prostu aura zrobiła zamieszanie w samopoczuciu , psy też są meteopatami
bedzie dobrze :cool2:

Posted

Mam nadzieję, że to kwestia pogody choć kiepsko to wygląda, dziś znowu gorzej, nie chciała nic rano jeść, dopiero o 16 zjadła normalną porcję, zaraz kolacja i tabletka.

Przy okazji przeglądania youtube znalazłam kilka filmików z lata, nie wiem czy wrzucałam jak coś to proszę krzyczeć ;)

Pamir :

[video=youtube;k3DKnBxEJfA]http://www.youtube.com/watch?v=k3DKnBxEJfA[/video]

[video=youtube;jXIhh0IabIY]http://www.youtube.com/watch?v=jXIhh0IabIY[/video]

[video=youtube;35T2xwP4H-k]http://www.youtube.com/watch?v=35T2xwP4H-k[/video]



Posted

Pamir CD:

[video=youtube;CIH2X1E5yhM]http://www.youtube.com/watch?v=CIH2X1E5yhM[/video]

[video=youtube;amWERB3qzLQ]http://www.youtube.com/watch?v=amWERB3qzLQ[/video]

Funia:

[video=youtube;M5Lrg4Wy3dE]http://www.youtube.com/watch?v=M5Lrg4Wy3dE[/video]

Posted

[quote name='Bewarka']Ja juz miałam pisać, że mi filmiki nie działają a przy pisaniu się włączyły :) Także coś popaczyłam ;)

https://lh4.googleusercontent.com/-EM6wIVsuIUs/UN9TwFAs91I/AAAAAAAAKP4/c-drD0HsHFU/s512/DSCN4481.jpg
uwielbiam oglądać zdjęcia "a'la petsitter" czyli więcej niż jedna smycz :loveu: po prostu jara mnie duża ilość psów :lol:


A ile się namęczyłam żeby wrzucić, strasznie mi komp zamula ostatnio, aż się prosi o formata :roll:

Tutaj to i tak mało tych smyczy, zdarzało się więcej :grins:

[quote name='Alicja']mi na dogo nie działaja filmiki :diabloti:

Nic nie tracisz :evil_lol:

Posted

[quote name='Sonka95']Fajnie się patrzy jak idzie tyle psiaków na raz :loveu: https://lh4.googleusercontent.com/-EM6wIVsuIUs/UN9TwFAs91I/AAAAAAAAKP4/c-drD0HsHFU/s512/DSCN4481.jpg


Większość ludzi których spotykam ma odmienne zdanie ;)


W takim razie wrzucę dodatkowo linki do filmów :)

Pamir :

http://www.youtube.com/watch?v=k3DKnBxEJfA

http://www.youtube.com/watch?v=jXIhh0IabIY

http://www.youtube.com/watch?v=35T2xwP4H-k

http://www.youtube.com/watch?v=CIH2X1E5yhM

http://www.youtube.com/watch?v=amWERB3qzLQ

Funia:

http://www.youtube.com/watch?v=M5Lrg4Wy3dE

I Śtrof:

http://www.youtube.com/watch?v=Tr-vfJe7b3g



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...