Jump to content
Dogomania

Dwa serduszka..Panna Jessi - Yorkowa księżniczka oraz Buffy - domowy postrach :D


Recommended Posts

  • Replies 13.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • tigrunia

    4442

  • Pegaza

    1351

  • Aga76

    1160

  • Kasia

    748

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Kasia napisał(a):
Madźka masz rację, z psem/psami na festyny nie ma co łazić...Jak poszliśmy z Fidlakiem to tylko męka i udręka była :shake:
My w jedną stronę, on w drugą. My stoimy, on chce iść. I ta masa ludzi, jakiś wystraszony był...

Głośna muzyka, nawet mnie dudni w uszach, a co dopiero psom, bidaki wystraszone, pełno ludzi, biegających dzieci, za dużo rzeczy naraz...

tigrunia napisał(a):

Cze :multi:
No ja pono musze z Jessiną chodzić w takie hałaśliwe miejsca co by sie na wystawach nei strachała - przyzwyczajać sie trza. No ale fakt - prawie całą drogę ją niosłam :cool1:


No wiem, wiem, nawet psa niewystawowego trzeba przyzwyczajać do różnych miejsc, ale ja wolę stopniowo- przejść się dworcem, przez starówkę, ale jakoś koncerty czy festyny, gdzie jest głośna muzyka do mnie nie przemawiają :niewiem: Wydaje mi się, że to dla chłopaków za głośno :oops:




Oooo, Jessi była na wycieczce :grins:

Posted

madziasto4 napisał(a):

No wiem, wiem, nawet psa niewystawowego trzeba przyzwyczajać do różnych miejsc, ale ja wolę stopniowo- przejść się dworcem, przez starówkę, ale jakoś koncerty czy festyny, gdzie jest głośna muzyka do mnie nie przemawiają :niewiem: Wydaje mi się, że to dla chłopaków za głośno :oops:




Oooo, Jessi była na wycieczce :grins:

Aż tak tragicznie nie było ;) Przy scenie nie chodziliśmy tylko zdecydowanie dalej .. Dam wieczorkiem pare fotek z kuniami :loveu: Za dużo nie mam bo bateria w aparacie sie rozładowała :mad:


Wycieczka byla jakieś 5 km od domu :evil_lol: Ale zawsze cos :razz:

Posted

[quote name='PositiveThought']Dżesi słucha Eski :cool1:


cze :grins:
Cze Atka :multi:

[quote name='Kasia']2B, Jessince pewnie gorko jest w tym długim futrze...co nie?

No i cze tak w ogóle :loveu:
Cze Fidlasta :multi:

Szczerze mówiąc nei wiem - nie żaliła sie :???: Ale chyba raczej nie póki co - jeszcze takich upałów nie ma, a ona cały czas kładzie sie tam gdzie słonko pada i się wygrzewa :loveu: Podejrzewam, ze jak będzie cieplej to jej może być trochę za ciepło bo ma tego futra pełnoooo :roll: No ale co zrobić :niewiem:
Wczoraj kąpiel była :loveu: Ale fotek brak :roll:

Mam za to fotki z niedzieli ..








Posted

sorrki że tak wyskoczę z konopii ;)
ale zawsze mnie to zastanawiało: czy wystawowy york może być brązowo czarny (taki ciemny) czy musi być stalowo-złoty?

bo w katalogach zawsze mają wpisane "stalowo-złoty" nawet jak jest czarny podpalany :roll:

Posted

[quote name='Ulaa']sorrki że tak wyskoczę z konopii ;)
ale zawsze mnie to zastanawiało: czy wystawowy york może być brązowo czarny (taki ciemny) czy musi być stalowo-złoty?

bo w katalogach zawsze mają wpisane "stalowo-złoty" nawet jak jest czarny podpalany :roll:

OKRYWA WŁOSOWA:
Obrost głowy długi, w soczysto płowozłotym odcieniu, na bokach głowy ciemniejszy, tak jak i u nasady uszu i na kufie,
gdzie w
łos ma być bardzo długi. Podpalanie głowy nie powinno zachodzić na szyję. Z
p
łowo-złotą okrywą głowy nie mogą się mieszać żadne włosy ciemne lub szare, tzw.
osmolenia.

Umaszczenie: [SIZE=3]ciemnostalowo-niebieskie, a nie błękitno-srebrzyste, tzw. płaszczyk
obejmuje cia
ło od guza potylicznego po nasadę ogona, nie może być na nim śladów
sier
ści płowej, brązowej lub ciemnych nalotów. Na klatce piersiowej sierść jest
intensywnie podpalana (p
łowa), błyszcząca. Ogólnie włosy płowe są ciemniejsze u swej
nasady ni
ż w połowie długości, a jeszcze jaśnieją na koniuszkach.

No - tyle mówi wzorzec. A na wystawach jest różnie. Są Yorki tak siwe, że aż białe no i czarne jak smoła tak jak moja Jessi :loveu: Z sędziami bywa różnie bo jeden woli ciemne, drugi jasne ale jeszcze za kolor chyba żaden York z ringu nie wyleciał :-o

[quote name='PositiveThought']heej :loveu:


jaki źrebolek :loveu:

Cze Atka :multi:

Mam więcej :loveu:








Posted

A ja dzisiaj jechałam do pracy objazdem i przejeżdżałam obok ogromnego stada krów i byków.
No setki ich tam były chyba normalnie!!! Prawie na ulice wchodziły choć zagroda taka niby była :cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...