Jump to content
Dogomania

ŻYJE JAK ŚMIEĆ.... JUŻ NIE!!! Bestia pojechała do nowego domu!!! To CUD!!!


Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bea_m napisał(a):
próbować nie mogę? :evil_lol:


po raz ostatni w życiu - możesz :cool3:
ale może wybierz sobie bardziej wyszukany pomysł na swą ostatnią wolę :razz:

Posted

Z wielka ulga przyjelysmy do wiadomosci ze dwie osoby nam do pomocy przybyly. Trikolorka jest u nich na DT i juz wczoraj pierwsze fotki byly. Nawet nie macie pojecia jaka ulga dla nas a zwlaszcza dla Ulki, bo juz nie tylko ona fotki wstawiac bedzie ale nasze dwie pomocne sily tez, Uff.

Posted

Ada-jeje, w aparacie znalazłam fotki piechola, których jeszcze nie było. To chyba jedne z pierwszych? Jest na nich bardzo agresywny i nie ma jeszcze odwróconej kolczaty.
Mogę je wstawić?

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Alez oczywiscie wstawiaj Ulka, tylko nie ma juz tych co zrobilas ostatanio jak bylysmy czyli w nowej budzie, co za pech.


Jakiej nowej budzie? :crazyeye:

Posted

Ada-jeje napisał(a):
Albo sie nie rozumiemy albo chodzi nam o dwa rozne psy dawaj foty to bedzie wiadomo. Mowiac o nowej budzie mialam na mysli Trzebinie Siersze tam gdzie najpierw byla Hera.


Ale to jest wątek psa w kojcu ;) o niego mi chodziło.

A fotki tamtego mam na kompie, i z nową budą i ze starą. Porównanie będzie na stronce, bo wątku na dogo nie ma.

  • 3 weeks later...
Posted

U psa nic się nie zmieniło :-( Byłyśmy wczoraj u niego z Ada-jeje. Nie ma ochoty na kontakty z ludźmi, chowa się w budzie. Tak się boi, że nie chce nawet jeść :-(

Zauważyłyśmy, że on nawet przy podawaniu jedzenia nie ma kontaktu z ludźmi. Buda jest zbryzgana zupą, więc wygląda na to, że jedzenie jest mu po prostu przerzucane przez ogrodzenie. Nikt nie sprząta, kupy są dosłownie wszędzie...

Sytuacja tego psa jest po prostu beznadziejna, a my nie jesteśmy w stanie w żaden sposób pomóc :shake:




Posted

a gdyby podać mu cos ogłupiająco-usypiającego? nie wierze w to co piszę , ale można by tam wtedy wejść i posprzatać mu , być przy tym jak sie wybudza i powoli zacząć oswajać gdy jest na pół przytomny. Czy taki proceder jest dozwolony? jak coś to jestem chętna pomóc i mogę wleźć tam z kimś i ogarnąć ten kojec, żeby to jakos wyglądało.

Posted

Dorixx ty to po ostatniej akcji z Szirą to coraz odwazniejsza sie robisz. Ale pomysł chyba dobry. Mi jakis wet kiedyś zaproponował żeby przed wyjściem z domu do pracy mojemu niszczycielowi tablety jakies podawać.

Posted

Przypuszczam, że jeśli miałoby chodzić tylko o sprzątanie, bez dotykania piecha, to nie byłoby problemu. On się tak boi, że po prostu wlazłby do budy i siedział w niej. Na wszelki wypadek możnaby jeszcze czymś wejście zastawić.

Nie wygląda na psa, który ma ochotę się rzucać. On jest po prostu rozdzierająco smutny.... Nikt go nie dotyka, nikt do niego nie mówi... Szczeknie kilka razy, ale gdy "intruz" nie odchodzi, on się chowa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...