g.andzia Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Witam serdecznie wszystkich, jestem szczęśliwą posiadaczką obecnie 3- miesięcznego kundelka. Jest w miarę posłuszny, reaguje na komendy siad, leżeć, podaj łapę, na miejsce, zostań, fe. Przychodzi na zawołanie (no, powiedzmy w 29 przypadkach na 30 ;) ) Chodząc na smyczy niespecjalnie ciągnie, ale też nie jest nie wiadomo jak wyrywny. Chcę go nauczyć chodzenia przy nodze bez smyczy. Jakoś nam to w miarę idzie,zarówno ze smyczą, jak i bez (praktycznie nie ma róznicy) ale tylko na krótkie dystanse. Później pojawiają się ciekawsze atrakcje, niż chodzenie przy nodze. Kuszenie smakołykami jest ok., ale pies zaczyna mi się podniecać i skakać, jak dłużej nie dostaje swego należnego, a jak dostaje, to się zatrzymuje (jakoś nie lubi jeść chodząc). Nie chcę używać klikerów (czy tam clickerów). Czytałam na forum o łańcuszkach itp., ale też wolałabym uniknąć (ewentualnie prosiłabym o konkretny model). Proszę, nie odsyłajcie mnie do wyszukiwarki, wydawało mi się, że umiem się nią posługiwać, niestety wyskakuje mi tyle róznych wątków, że szlag mnie trafia zanim je doczytam (a dość szybko czytam). Jakieś pomysły? Quote
WŁADCZYNI Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 g.andzia napisał(a): Nie chcę używać klikerów (czy tam clickerów). Czemu nie? Moim zdaniem to najbardziej jasna dla psa informacja co my od niego chcemy. Jeśli nie chcesz to jest jeszcze masa innych, sympatycznijeszych metod niż łańcuszek/kolczatka. Chwal każdy centymetr, każe przejście psa przy Twojej nodze, pokaż że mu się to opłaca, powoli wydłużaj dystans jaki pokonujecie, nagradzaj go i wtedy niech się zatrzyma jak chce. Jednego dnia robisz metr, później dalej metr jak pies super idzie ten metr robisz metr i jeden krok jak pies super robi metr i jeden krok robisz krok więcej itd obserwujesz czy pies nadąża z przyswajaniem "o co jej kurcze chodzi" i jednocześnie przechodzisz dalej na tyle szybko żeby pies się nie nudził. Łańcuszek - jeżeli już musisz, a nigdy nie używałaś to idź na szkolenie jak już używać takich narzędzi to z sensem. Quote
g.andzia Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 WŁADCZYNI napisał(a):Chwal każdy centymetr, każe przejście psa przy Twojej nodze, pokaż że mu się to opłaca, powoli wydłużaj dystans jaki pokonujecie, nagradzaj go i wtedy niech się zatrzyma jak chce. Jednego dnia robisz metr, później dalej metr jak pies super idzie ten metr robisz metr i jeden krok jak pies super robi metr i jeden krok robisz krok więcej itd obserwujesz czy pies nadąża z przyswajaniem "o co jej kurcze chodzi" i jednocześnie przechodzisz dalej na tyle szybko żeby pies się nie nudził. no wszystko fajnie, ale liczyłam na jakiś chytry sposób, który to przyspieszy :-) nie wiem, jakaś wędka ze smakołykiem, albo cuś :-) Quote
nathaniel Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Lepiej zrobić coś powoli niż odkręcać... Kto się śpieszy ten dwa razy robi - czy jakoś tak ;) Quote
g.andzia Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 nathaniel napisał(a):Lepiej zrobić coś powoli niż odkręcać... Kto się śpieszy ten dwa razy robi - czy jakoś tak ;) ta, albo "Gdy się człowiek spieszy pies się cieszy.." ;) Naprawdę żadnych pomysłów? jakaś kieszeń przy nodze waniająca mięskiem... musze popróbowac.. Quote
WŁADCZYNI Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Kieszeń waniajaca mięskiem jest nielegalna na zawodach. :cool3: Mi poszło szybko klikerem, nie wiem czy bez było by równie szybko bo nie będę uczyć drugą metodą żeby sprawdzić:evil_lol: a ćwiczymy dalej- większa ilość rozproszeń, większy dystans itd musze teraz nauczyć równania do lewej. Quote
mery Posted October 23, 2007 Posted October 23, 2007 :razz: Kliker jest genialny!!! Moi rodzice mnie wychowywali poprzez pozytywne wzmocnienie :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.