Nadja23 Posted October 15, 2007 Author Posted October 15, 2007 i nie ma juz plastikowego kosza:-( nie ma gdzie spac:placz: Quote
desdemona Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 jak to nie ma juz kosza? a co sie z nim stalo? Quote
Nadja23 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 Nie ma juz kosza, bo Panie ze sklepu boja sie ,ze sanepid moze sie do nich przyczepic, ze trzymaja taka"bude" przed sklepem. W ogole chca go dac do takie Pana na podworko, tyle, ze ja bym sie bala, bo widzialam u niego rozne psy i nie wiem co sie pozniej z nimi stalo, ale szybko poznikaly:-( Moja kolezanka, ktora mieszka w poblizu odradza u niego dawac jakiekolwiek psy! Zreszta Ciapek szczeka na niego!!! Jak tylko go widzi. Albo go nie lubi, albo mial kiedys takiego Pana:-( Rozwiesilam wczoraj plakaty w moim miasteczku i dalam ogloszenie do gazety. Teraz tylko czekam na cud!!!!!!! Quote
desdemona Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 moze on sie po prostu pozbywa tych psow? widocznie cos z nim nie tak, skoro pies na niego szczeka. Quote
desdemona Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 oglosilam Ciapusia. podaje bezposrednie linki do stron http://pomocpsomkynologia.eev.pl/viewtopic.php?t=151 http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=70577706 http://www.psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=22191 Quote
xxxx52 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 czy nie ma DT dla tego slicznego pieska,przeciez idzie duzymi krokami zima,a zabranie do schroniska, to jest najgorsze wyjscie. ladne zdjecia tez robia "cuda" Quote
Nadja23 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 desdemonaoglosilam Ciapusia. podaje bezposrednie linki do stron http://pomocpsomkynologia.eev.pl/viewtopic.php?t=151 http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=70577706 http://www.psiaki.pl/forum/viewtopic.php?t=22191 Desdemona dziekuje Ci!! Dzisiaj poszlam odwiedzic Ciapka ,ale nie bylo go...Nie bylo w tym nic dziwnego, poniewaz czasem nie ma go pod sklepem, ale... Pani z tego wlasnie sklepu powiedziala mi ,ze od rana go nie bylo :shake: A to dziwne, bo normalnie przychodzil i tam byl jego kąt.. albo ktoś go wziął, albo wole nie myslec co sie stalo:angryy: W kazdym badz razie o 21 jestem umowiona na spacer i razem z kolezanka poszukamy Ciapka... Quote
xxxx52 Posted October 16, 2007 Posted October 16, 2007 cioteczki ,czy nie daloby sie poszukac dla niego DT,to uchroni go przed nieszczesciem:-( Quote
Nadja23 Posted October 16, 2007 Author Posted October 16, 2007 I nie było go :placz: Nie wiem co się z nim dzieje...cholerka!! :-( Quote
desdemona Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 no to dziwne, ze go nie ma. a nie macie kogo zapytac, czy nikt go nie widzial??? chyba mieszkaja tam jacys ludzie? Quote
Nadja23 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 ...poszukiwanie domku dla Ciapka , poniewaz sam Ciapek zniknał. Pytalam sie tej Pani ze sklepu, ale nic nie wie. Nikt nic nie wie...:angryy: Quote
zmierzchnica Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Może poszedł, 'poczuł suczkę' czy coś.. Też kiedyś dokarmiałam przez miesiąc psiaka, potem 'złapał trop' i zniknął mi z oczu.. Do dzisiaj go czasem widzę, ale to 'dziki' pies, nie da do siebie podejść :( Mam nadzieję, że Ciapek się znajdzie.. Quote
desdemona Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 dziwne tylko, ze pies chodzil wciaz po jednej ulicy i teraz nagle zniknal. od tak, po prostu. Quote
Nadja23 Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Ja sie jutro dobrze rozejze i popytam..moze rzeczywiscie na suczki poszedl.. w koncu to pies;) Quote
desdemona Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 moze. tylko ze pies na ulicy, gdzie byl znaleziony, dostawal jesc. dlatego dziwne, ze sie nie pojawil. Quote
desdemona Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 nawet, jesli zostal zabrany, to musial ktos dzwonic w jego sprawie do schronu. a tu nikt nic nie wie? Quote
Madzik77 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 albo nie chce powiedziec......... mysle ze jest w schronie - i panie ze sklepu yuznaly ze tak bedzie dla wszystkich "najlepiej"... problem z oczu ...nie ma problemu Quote
Nadja23 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 Jutro sie dowiem czy nie wzial go taki pan co do sklepu tam czesto zajezdzal. A dzisiaj dzwonila Pani w sprawie adopcji psa:lol: wiec w razie gdyby Ciapek sie znalazl to mialby zapewniony domek :loveu: Tylko niech sie znajdzie...:???: Quote
Nadja23 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 a jesli chodzi o sprawe czy panie ze sklepu "zlikwidowaly" Ciapka, wolajac hycla to nie wchodzi w gre! Po pierwsze na pewno by mi powiedzialy, po drugie tak mocno sie zaangazowaly w znalezeinie Ciapkowi domku, ze po prostu w to nie wierze! i Po trzecie same sie martwia i chyba nie udawalyby...takie jest moje skromne zdanie... Quote
zmierzchnica Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Mam nadzieję, że masz rację :) Pewnie gdzieś w okolicy się znajdzie.. A co do tego, że tak nagle zniknął.. W moim przypadku było tak samo. Pies dostawał jeść, pić zawsze w tym samym miejscu, ale pewnego dnia po prostu sobie poszedł. Chyba instynkt jest silniejszy :( Quote
desdemona Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 mnie to jednak jakos wierzyc sie nie chce w to, ze zniknal tak nagle. nikt nic nie wie. a w okolicy nikt go nie widzial? przeciez to niemozliwe, zeby pies poszedl sobie w inne miejsce tak nagle. tym bardziej, ze tu, gdzie byl dotychczas, dostawal jedzenie. Quote
Nadja23 Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Dzisiaj wrocil!!!!!!!!!!!!!! zmeczony i glodny..kolezanka go zabrala do domku, dala mi cynk,ze sie znalazl, ja dalam cynk tej pani,ze jest piesek i ona od razu wziela go do domku :multi: bylismy tam go zaniesc i z tego co widac, to sa Psiarze:D i mieli tez swoje psy i Ciapek na pewno tam bedzie mial dobrze. Ja przynajmniej bede go odwiedzac!! Dziekuje wszystkim a przede wszystkim Tobie Desdemona za wsparcie i za pomoc:BIG: Dziekujjjeeee:loveu: Quote
desdemona Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 jak dobrze, ze wszystko dobrze sie skonczylo:) psiak mial szczescie w nieszczesciu:) skoro trafil do rodziny, ktora kocha psy, bedzie mu tam, jak w raju:) Quote
Nadja23 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Tylko na razie ucieka, bo nie wie co sie dzieje. ale mam nadzieje,ze to mu minie:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.