Jump to content
Dogomania

Dzika świnia i tam tamy, czyli Bono a na dodatek Andrzej ^^


Recommended Posts

Posted

xxSweetGirl93xx napisał(a):
TO my życzymy miłych i udanych wakacji:) zebys sie tam z bonkiem wyszalała i narobiła dużo zdjec itp:D
Bedziemy tęsknić:(:(

agaciaaa napisał(a):
Udanych wakacji!!! :)

Śliczna obroża, obfoć w niej Bonka porządnie ;) :loveu:

Martunia napisał(a):
Udanych wakacji!!! :buzi: Miłych wspomnień i wiele zdjęć! :D
Będę tęskniła. :-(

basia bonnie napisał(a):
milego wyjazdu!!:)

Asia&gordonisko napisał(a):
Do napisania! :lol:

aleb napisał(a):
Baw się dobrze! :)

Kinia napisał(a):
Miłych wakacji!

łapeczek napisał(a):
milych wakacji ...
i czekamy na foty ...


Marta_Ares napisał(a):
Udanej zabawy!!!!!!!!

infers1995 napisał(a):
No cześć!!!
hev a najs holidejs:loveu::loveu::loveu:




Witam i dziękuję bardzo!!!

Posted

Kinia napisał(a):
Cześć! Co tak u Was?

łapeczek napisał(a):
my tez sie witamy ...ale bonkowa jeszcze chyba na wyjezdzie z bonkiem ...
wiec narazie cisza xd


ewka i haker napisał(a):
czekamy na powrot

łapeczek napisał(a):
hey juz sie nie mozemy doczekac was spowrotem xd


basia2202 napisał(a):
hej heeej:)

wróciliście? :cool3: bo bym fotaski oglądła :razz:

buziole!!:loveu:



Kinia napisał(a):
Ja też czekam na fotki:)


Witam witam!!! U as dobrze!!!!!!!Jesteśmy jeszzce w Szczyrku ale jutro powrót, wszystko opiszę co robiliśmy itd:D
Oczywiscie fotek mam dużo!!!:)
Na razie tylko tyle musicie wytrzymać do jutra:)

Posted

[COLOR=Blue]Paulina nie ma fot bo jestem w Szczyrku i nie mam kabla do aparatu:D

W sumie mam 141 fot ale nie wszystkie wkleje:D
Bo no jest oja ciotka bądź kuzynka itd ze mną powklejam:)
To tak ok 100 może będzie:P
Szkoda że już jedziemy...
Bonuś dziś ostatni raz kąpał się w rzeczce:)
[/COLOR]

Posted

Spokojnie spokojnie:D
Przyjechałam niedawno i najpierw wkleje co robilismy dzień po dniu a potem massa fotek:)
I prosiłabym nie przerywać postami podczas wklejania fotek.Jak się skończą napiszę ze koniec itd:)

Posted

1 dzień
Przed wyjazdem Bono strasznie się denerwował, wymiotował i miał biegunkę.W samochodzie był bardzo grzeczny, trochę się wiercił.Potem to co raz lepiej.Jak przyjechaliśmy spał jak zabity, potem zwiedziliśmy okolicę.Po obiedzie odpoczynek i dalsze zwiedzanie.Kupiłam Bonowi ogon z futra, który w domu rozwalił:D Na początku Bono był słaby ale pod koniec dnia już dobrze się czuł. Na ostatnim wieczornym spacerku spotkaliśmy śliczną border collie która poczęstowała Bona zębami:P


2 dzień
Rano na spacerze Bono poznał psią sąsiadkę bernardynkę.Na początku za bramą szczekała na niego ale potem się zakumplowali.Po śniadaniu poszliśmy poszwędać się po gratach:D Po obiedzie mieliśmy iść na górę ale zaczęło padać i klops.Potem poszliśmy szukać skoczni ale nie doszliśmy bo na 2 stronie ulicy był amstaff który był strasznie agresywny i Bono się na niego wkurzył i zaczął szarpać i szczekać:D Potem nad rzekę ale tylko troche się wytaplał bo zimno było.Wszyscy napotkani co zachwycali się nim mylili go z podhalanem albo nie wiedzieli co to za rasa ale stał się cud i 1 chłopak z kolonii rozpoznał że to golden retriever:)a następnie na pizzę i do domu.

3 dzień
Oczywiście spacer z Bonem o 7:D Po śniadaniu poszliśmy na spacer i to dosyć długi.Oczywiście każdy się oglądał za Bonem i się nim zachwycał:D Po drodze wstąpiliśmy na gorącą czekoladę bo było trochę zimno.I poleźliśmy na skocznię, fajna:D Jak szliśmy ze skoczni do domu to przy płoocie jakiś cucuś strasznie szczekał na Bona i Bono się wkurzył zaczął szczekać i biegł wzdłuż siatki i piznął się z całej siły w kosz na śmieci...biedny Bonuś...ale nic mu się nie stało.Po obiedzie poszliśmy szukac koni ale okazało się ze są gdzieś daleko pod górą i nie doszliśmy niestety:D

4 dzień
Jak codziennie spacer z psem, tym razem o 7:30:D Po śniadaniu ruszyliśmy na Szyndzielnię przez Klimczok. W obie strony szło się około 3 godziny więc szliśmy w całości około 6 godzin.Bonuś się zmęczył i mieliśmy odpoczynek już na Szyndzielni w schronisku.Bona oblężyły dzieci z downem, ale fajnie głaskały go itd powiedziały że też mają tylko Dianę:Di wiedziały że to jest golden retriever.Głaskali go a potem zaczeli karmić go paluszkami, no oczywiście Bonowi się to podobało:D Jak wróciliśmy do domu trochę palce mnie bolały a tak to spoko:D Po powrocie Bono sobie odpoczywał i po obiedzie poszliśmy nad rzekę a jaki Bono zadowolony:)Bono przy schodzeniu z Szyndzielni poznał psiego kolegę i oczywiście wszyscy znów się nim zachwycali:D

5 dzień
Dziś nie szłam z Bonem na spacer nie chciało mi się:D Nie robiliśmy dziś wiele, prawie cały dzień siedzieliśmy nad rzeką.Przed obiadem opalałam się na balkonie.Po obiedzie odpoczynek a potem dłuuuuuugo nic a potem spacer z Bonem i koniec:D

6 dzień
Dziś też nie byłam z Bonem rano:PI w sumie nic ciekawego nie robiliśmy.Po śniadaniu poszliśmy kupować pamiątki.Kupiłam sobie naszyjnik, drewnianego pieska z napisem Szczyrk:Di pieska z futerka:P Po obiedzie spacerowaliśmy z Bonem i ostatni raz kąpał się w rzece.

7 dzień
Na rannym spacerze spotkaliśmy biegaczy:D Po śniadaniu poszliśmy kupić oscypki i pojechaliśmy do domo i oto jestem ja i Bono w naszym domku:D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...