katya Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 Cześć Kasiu. Szogun ma nowe imię Olin zdrobniale moj synek wola na niego Olinek.Reaguje juz na imię.To jest niesamowite.Jest wspanialym pieskiem,bardzo grzeczny i uwielbia sie przytulac.Kocha wylegiwac sie przed kominkiem.Teraz troszke ze smutnych wiesci.Olin mial wszystkie mozliwe badania porobione.Ma przerosnieta lewa komore serca,uklad krazenia bardzo oslabiony-problemy z sercem stad kaszel.Dodatkowo zapalenie oskrzeli,na zdjeciu usg widoczne sa nacieki na plucach,moze to byc spowodowane stanem zapalnym albo sa to juz zmiany nowotworowe.Mam nadzieje,ze to pierwsze.Caly czas walczymy z jego uciazliwym kaszlem przez ktory tak cierpi.Juz nie wymiotuje pieknie je co mnie bardzo cieszy.Codziennie jezdzi,y do kliniki na zastrzyki,przyjmuje antybiotyki bardzo silne i dodatkowo leki nacercowe.Ja widze juz wielka poprawe zreszta moja siostra i zaloga tez.Piesek jest szczesliwy widac po oczkach-stan zapalny spojowek tez lecze i oczka ma teraz mniej zalzawione i takie wesole.Bylam z nim u fryzjera,ma pieknie podgolona mordke i szyjke,wyglada super,reszte zostawilam tak jak bylo.W tyg porobie zdjecia.Juz sie zadomowil,pieknie biega po ogrodzie i merda ogonkiem.Ciesze sie ze go mam.Pozdrawiam. Laura Marcel i Olin To była relacja. Quote
ewatonieja Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 :multi::multi::multi: super! byle by nie dolegało mu nic groźnego!trzymamy kciuki z Rudka ;) Quote
Aaliyah1981 Posted October 27, 2007 Posted October 27, 2007 ewatonieja napisał(a)::multi::multi::multi: super! byle by nie dolegało mu nic groźnego!trzymamy kciuki z Rudka ;) tez trzymam kciuki za zdrowie chlopaka musi byc dobrze bo trafil do wspanialego domu Quote
katya Posted October 27, 2007 Author Posted October 27, 2007 No właśnie - wspaniały dom - i na szczęście, bo gdyby trafił do innego, to po takiej diagnozie chciano by mi go zwracać. Dziękuję Lauro... oby więcej takich ludzi. Quote
Aaliyah1981 Posted October 28, 2007 Posted October 28, 2007 katya napisał(a):No właśnie - wspaniały dom - i na szczęście, bo gdyby trafił do innego, to po takiej diagnozie chciano by mi go zwracać. Dziękuję Lauro... oby więcej takich ludzi. dokladnie tak jak piszesz po tym mozna poznac ,ze ludzie naprawde kochaja zwierzeta ...lepiej trafic chlopak nie mogl trzebba sie cieszyc bo z tego co widze mozna byc spokojnym o jego losy ...chyba tak musialo byc ..i tak sobie mysle czy czasem jego poprzedni dom nie wyzucil go z powodu jego choroby :-( :angryy: Quote
Aaliyah1981 Posted October 29, 2007 Posted October 29, 2007 o rany ale teraz z niego przystojniak :loveu:no czuje ,ze za jakis czas to nie poznamy przystojniaka:cool3: Quote
szajbus Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Z porzuconego pieknisia mamy kanapowca. I tak powinno byc. Cieszę sie, ze ci sie poszczęściło piesku Quote
katya Posted December 1, 2007 Author Posted December 1, 2007 Witaj Kasiu. Przepraszam ale bylam chora.Mialam zapalenie krtani i nie moglam mowic. Nareszcie dobre wieści.Olin nie kaszle!!!!!!!!!!!! Prognoza byla kiepska,leki ktore bral Olin nie skutkowaly,antybiotyk za antybiotykiem na nic nie szedł.Zaczeto podejzewac zapadniecie tchawicy.Moja siostra i ja sie nie poddawalysmy. Sandra (moja siostra )postanowila wziasc go do Wroclawia na ostatnie specjalistyczne badania,przed podjeciem jakiejkolwiek decyzji.Wzial sie za Olina profesor od endokrynologii.Mial zrobione powtorne badanie serca ale tym razem specjalistyczne. Zapadnieta tchawice wykluczyl.Co sie okazalo pies ma roztrzen prawo komorowa co jest zwiazane z malym dochodzeniem tlenu do prawej komory serca.Wczesniej stwierdzono lewokomorowa. Profesor podal mu odpowiedni antybiotyk,mercedes na rynku.Dodatkowo dopasowal leki,Olin zaczal brac sterydy.Okazalo sie,ze ma srodmizszowe zapalenie pluc i to wszystko.Zaczal reagowac na leki,zaczal przesypiac noce i ja tez Po tygodniu kaszel zanikl calkowicie.Kaszle raz tylko rano jak wstaje ale i to ustanie. HUUUURRRRRRAAAAAAA mam zdrowego psiaka teraz. Olin jest kochany,jest wspanialym zdrowym pieskiem.Caly czas ma podniesiony ogon do gory.Wyobraz sobie,ze jak wyciagam ciasteczko z szafki to ni stoji na dwoch lapkach i prosi przednimi lapkami.Tryska z Niego radosc.Chce sie bawic.Szaleje jak mlody psiak. Jestem naprawde szczesliwa. Bylam dzisiaj jeszcze raz u fryzjera ma ogolona mordke teraz musze powiedziec,ze wyglada jak prawdziwy grzywek. Najbardziej cieszy mnie jednak jego zdrowie.Kupilam mu nawet kurtke,ktora oslania mu plucka,narazie niech ja nosi,do czasu calkowitego wyzdrowienia. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam. Laura Marcel i Olin. Przesle jeszcze zdjecia. I zaraz będzie fotka. Quote
szajbus Posted December 1, 2007 Posted December 1, 2007 Ale cudo!!! Ja tez jestem szczęśliwa, że Olin jest zdrowy. I tak ma byc pieseczku! Pozdrowiania dla was wszystkich od cioteczki . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.