_ChiQuiTa_ Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 To tez bym się cieszyła na jego miejscu :iloveyou: Do góry Quote
Marlena:) Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Nie wiem,czy mogę...ale za tą puchatą kuleczkę,którą ci dzisiaj dałam pewnie mi pozwolisz :eviltong: i mnie nie zabijesz...: Astor jutro jedzie do nowego domku ....super domku,bo jogi tylko takie wynajduje... W wolnej chwili Jogi napisze więcej...może dzisiaj może jutro :p...Ważne, ze ślicznotek ma domek:loveu:... Koniec :D Quote
jogi Posted October 12, 2007 Posted October 12, 2007 Jedzie to prawda, ale ja się będę cieszyć jak wszystko się uda Także trzymać kciuki:) Quote
_ChiQuiTa_ Posted October 12, 2007 Author Posted October 12, 2007 a ja zmienię tytuł jak będzie w nowym domu :) Quote
Marlena:) Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Nooo...już w domu chyba,nie? :p Napisz to wkońcu...Po tych dzisiejszych przeżyciach z kolekcjonerką mam dosyć..i tylko szczęście dogomaniackich psiaków mnie pocieszy :loveu: Quote
_ChiQuiTa_ Posted October 13, 2007 Author Posted October 13, 2007 Marlenko wolę zmienić tytuł jak dostanę wiadomość, że jest już w nowym domku. Quote
jogi Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Tak Astor ma nowy dom:) Zamieszkał pod Janowem Lub. Pan wypatrzył go na www.adopcje.org Trafił do bardzo fajnej rodzinki i mysle, że będzie mu tam dobrze:) Ma w końcu ciepłą budę, a jak oswoi się z 2 persami to będzie mógł wchodzić do domu (koty nie wychodzą) Quote
_ChiQuiTa_ Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Super :) już lecę zmienić tytuł :):) Quote
Ulka18 Posted October 14, 2007 Posted October 14, 2007 Zamieszkał pod Janowem Lub. To gdzies blisko naszej Murki :multi: Ale Ty masz szczesliwa reke Jogi :loveu: Quote
jogi Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Ulka nie do końca koło Mureczki, bo z drugiej strony, no ale prawie;) Astorek ma się bardzo dobrze. W końcu jest najedzony i jest mu ciepło:) Państwo są również bardzo zadowoleni. Powiem szczerze, że do końca nie wiem jakim cudem potoczyło się wszystko tak szybko. Rano dałam ogłoszenie na adopcjach, a po południu miałam telefon. Państwo 2 dni wcześniej musieli uśpić swojego psa i akurat tego dnia zaczęli szukać psiaka do stróżowania, bo mają spore gospodarstwo. I tak się Astorkowi pofarciło:multi: Quote
_ChiQuiTa_ Posted October 17, 2007 Author Posted October 17, 2007 Strasznie się cieszę, że tak szybko mu się udało :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.