oti Posted May 23, 2008 Posted May 23, 2008 Do góry Blusiku ! obyś miał jutro ładną pogodę :razz: Quote
zonia Posted May 25, 2008 Author Posted May 25, 2008 Tak...była ładna:lol: Blusik wyszedł, pojadł trochę....niestety widać że on nie znosi tego miejsca, wiem że żaden pies nie chce tam być...ale on inaczej to okazuje...przy wyciąganiu z klatki jest potworny...szczeka, gryzie(nie ze złości tylko ciągnie za ubranie z podniecenia...:shake:), nie da się go zapiąć na smycz bop tak szaleje...:shake::shake: On strasznie to miejsce przeżywa...to pies na którym mi najbardziej zależy żeby znalazł dom...:razz: Może macie jakieś metody albo coś...strasznie chciała bym żeby znalazł dom. Jakby ktoś chciał mi pomóc w ogłaszaniu psiaka to bardzo bym była wdzięczna;) Ja go ogłaszałam tu: http://www.adopcje.org http://www.bono-polska.pl http://www.dogs.pl Cały czas staram się go więcej ogłaszać ale jeszcze mam dużo psików na te różne stronki... Quote
zonia Posted May 28, 2008 Author Posted May 28, 2008 Blusik pokazuje się na pierwszej stronce!!! Quote
magdyska25 Posted May 28, 2008 Posted May 28, 2008 Zoniu a może ogłosić Go w gazecie? Np. w Moim psie albo Przyjaciel Pies?? Quote
zonia Posted May 29, 2008 Author Posted May 29, 2008 Zobaczę na razie jeszcze nie chce nic pisać....:cool3: Quote
zonia Posted June 4, 2008 Author Posted June 4, 2008 Blusowi się nie udało..Nie chciałam nic pisać bo Blusik miał pójść w niedzielę do domku...lecz nie poszedł.....zaraz mnie coś trafi... Co z tym psem będzie...Nas w niedzielę nie było-byłyśmy w sobotę(i Blusik wyszedł)a w niedzielę przyjechała po niego pani(z ogłoszenia) Gdy chcieli go wziąć na spacer to się ich przestraszył... No ale na spacerze było wszystko OK. Pani fajna więc bez zastanawiania(nie tak jak ci od Diny którzy przyjeżdżali 3soboty i się z nią "oswajali" a później jej nie wzięli...) więc poszła do biura i chciała go od razu adoptować...lecz gdy Blus miał pójść do lekarza zaczęły się problemy...nie dał sobie założyć kagańca...próbował ugryźć...lekarz odradził go babce bo ona ma 6letnie i 10letnie dziecko i ją zniechęcił... A najdziwniejsze jest to że nam na pewno Blus dałby sobie kaganiec założyć...ja nie wiem... Postanowiłyśmy że na spacerach będziemy go z kagańcem oswajać...i prosić żeby inni jemu też nakładali(na spacerze...-na chwilę)żeby się oswoił że nie tylko my możemy przy nim coś robić... Może macie jeszcze jakieś pomysły...? Quote
magdyska25 Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 LEKARZ ODRADZIŁ:razz: a czy lekarz Go zna? Zna Jego zachowanie poza schroniskiem, zna Jego od dłuższego czasu? Wie że potrzebuje swojego miejsca, że jest kochanym psem a przede wszystkim że ma swoje imię to kochany Blusik, a nie numer na obroży i wpis w komputerze!!! Sorry ale się wkurzyłam.......:oops: Quote
zonia Posted June 10, 2008 Author Posted June 10, 2008 :shake::shake::shake::shake: A myślisz że ja nie.....:angryy: Quote
BlackSheWolf Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 jejku :( a mial juz szanse na nowy dom... taki slodziak! Quote
zonia Posted June 15, 2008 Author Posted June 15, 2008 W sobotę założyłyśmy mu kolczatkę...(nie cackałyśmy się z nim...) i szedł ładnie...ale kagańca nie chciał sobie dać założyć....:shake: muszę pogadać z behawiorystą...czy znacie może jakiegoś?:razz: Jego też po prostu trzeba trzymać "krótko"...ale teraz na prawdę zmienił się nie do poznania...:shake: jak go pamiętam na początku to był super pies...jak to schronisko zmienia...:shake: Quote
BlackSheWolf Posted June 15, 2008 Posted June 15, 2008 niestety :( kazdego psa schronisko zmienia ;( albo na zupelna bide schroniskowa, albo na rozrabiajacego psa. Quote
oti Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Śliczniutki wskakuj na pierwszą się przypomnieć !! Quote
ponka1 Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Spróbujcie w dość obszerny metalowy albo plastikowy kaganiec włożyć plaster wędlinki i podać psu jak w misce, tak kilka razy , nie zakładajac kagańca. Po pewnym czasie, gdy Blus będzie jadł , próbować lekko wsunąć i na chwilę przytrzymać, a po ok. tygodniu luzno zapiąć. Może się udać jeżeli pies ma dobry apetyt i jest łasy na smakołyki. Quote
magdyska25 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Blusik nie zapomina o sobie.......:roll: Kiedy Ten psiak znajdzie swój dom......:shake: Quote
zonia Posted July 7, 2008 Author Posted July 7, 2008 Z tym kagańcem spróbujemy bo Blusik lubi pojeść:lol: Wczoraj z nim byłyśmy ale był spokojniejszy bo było ciepło i wszystkie były bardziej wyczerpane:lol: Może Blusikowi się po wakacjach poszczęści... Quote
ponka1 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 BLUS szukaj dobrego człowieka i własnego domku na stałe! Quote
zonia Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Śliczny, kochany psiak nadal czeka.....!!!!!!!!!!! Quote
ponka1 Posted July 25, 2008 Posted July 25, 2008 Blus, jutro sobota, piękna pogoda, na spacerek czas- po domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.