Jump to content
Dogomania

Blus to pies w typie PONa, jest piękny co on jeszcze robi w schronisku??/MA DOM:D


Recommended Posts

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak...była ładna:lol: Blusik wyszedł, pojadł trochę....niestety widać że on nie znosi tego miejsca, wiem że żaden pies nie chce tam być...ale on inaczej to okazuje...przy wyciąganiu z klatki jest potworny...szczeka, gryzie(nie ze złości tylko ciągnie za ubranie z podniecenia...:shake:), nie da się go zapiąć na smycz bop tak szaleje...:shake::shake: On strasznie to miejsce przeżywa...to pies na którym mi najbardziej zależy żeby znalazł dom...:razz: Może macie jakieś metody albo coś...strasznie chciała bym żeby znalazł dom. Jakby ktoś chciał mi pomóc w ogłaszaniu psiaka to bardzo bym była wdzięczna;) Ja go ogłaszałam tu:
http://www.adopcje.org
http://www.bono-polska.pl
http://www.dogs.pl
Cały czas staram się go więcej ogłaszać ale jeszcze mam dużo psików na te różne stronki...

Posted

Blusowi się nie udało..Nie chciałam nic pisać bo Blusik miał pójść w niedzielę do domku...lecz nie poszedł.....zaraz mnie coś trafi... Co z tym psem będzie...Nas w niedzielę nie było-byłyśmy w sobotę(i Blusik wyszedł)a w niedzielę przyjechała po niego pani(z ogłoszenia) Gdy chcieli go wziąć na spacer to się ich przestraszył... No ale na spacerze było wszystko OK. Pani fajna więc bez zastanawiania(nie tak jak ci od Diny którzy przyjeżdżali 3soboty i się z nią "oswajali" a później jej nie wzięli...) więc poszła do biura i chciała go od razu adoptować...lecz gdy Blus miał pójść do lekarza zaczęły się problemy...nie dał sobie założyć kagańca...próbował ugryźć...lekarz odradził go babce bo ona ma 6letnie i 10letnie dziecko i ją zniechęcił... A najdziwniejsze jest to że nam na pewno Blus dałby sobie kaganiec założyć...ja nie wiem... Postanowiłyśmy że na spacerach będziemy go z kagańcem oswajać...i prosić żeby inni jemu też nakładali(na spacerze...-na chwilę)żeby się oswoił że nie tylko my możemy przy nim coś robić... Może macie jeszcze jakieś pomysły...?

Posted

LEKARZ ODRADZIŁ:razz: a czy lekarz Go zna? Zna Jego zachowanie poza schroniskiem, zna Jego od dłuższego czasu? Wie że potrzebuje swojego miejsca, że jest kochanym psem a przede wszystkim że ma swoje imię to kochany Blusik, a nie numer na obroży i wpis w komputerze!!!
Sorry ale się wkurzyłam.......:oops:

Posted

W sobotę założyłyśmy mu kolczatkę...(nie cackałyśmy się z nim...) i szedł ładnie...ale kagańca nie chciał sobie dać założyć....:shake: muszę pogadać z behawiorystą...czy znacie może jakiegoś?:razz: Jego też po prostu trzeba trzymać "krótko"...ale teraz na prawdę zmienił się nie do poznania...:shake: jak go pamiętam na początku to był super pies...jak to schronisko zmienia...:shake:

Posted

Spróbujcie w dość obszerny metalowy albo plastikowy kaganiec włożyć plaster wędlinki i podać psu jak w misce, tak kilka razy , nie zakładajac kagańca. Po pewnym czasie, gdy Blus będzie jadł , próbować lekko wsunąć i na chwilę przytrzymać, a po ok. tygodniu luzno zapiąć. Może się udać jeżeli pies ma dobry apetyt i jest łasy na smakołyki.

Posted

Z tym kagańcem spróbujemy bo Blusik lubi pojeść:lol: Wczoraj z nim byłyśmy ale był spokojniejszy bo było ciepło i wszystkie były bardziej wyczerpane:lol: Może Blusikowi się po wakacjach poszczęści...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...