Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam!
Szukam pomocy. Mam 5-cio letniego hovawarta.
Pies do tej pory był przez nas rozpieszczany i traktowany jak członek rodziny. Jest bardzo łagodny i dobrze ułożony. Praktycznie cały czas przebywał w naszym towarzystwie. Rzadko bywał sam.

Niestety dwa miesiące temu urodziło się nam drugie dziecko. Okazało się, że Mała nie toleruje psa. Ma silne reakcje alergiczne, nie może prawie oddychać.

Na szczęście mieszkamy w domu, więc pies zamieszkał w ogrodzie. Ale okazało się ,ze nie jest w stanie się przyzwyczaić do przebywania na powietrzu - nawet jeśli całe dnie spędzamy z nim w ogrodzie. Nie mozemy wpuszczać go do domu, ani spędzać z nim nocy na dworzu. Męczy się pies, męczymy się my.

Nie potrafię rozwiązać tej sytuacji. Boli mnie to strasznie, ale widzę, że jedynym wyjściem będzie znalezienie naszemu psu nowego domu.

Nasz pies to blond hovawart z rodowodem. Mieszkamy w Warszawie, ale jestem w stanie przywieźć go do dowolnego miejsca w Polsce. Oferuję również pokrycie częsci kosztów za karmę.

W razie jakichkolwiej pytań proszę o kontakt na adres:
[email protected]

Posted

Zdjęcia by się przydały! Opisz, jaki jest pies, co lubi, jakie ma przyzwyczajenia, jak z jego stosunkiem do psów i kotów...
I jeśli zależy Ci, żeby nie trafił do rozmnażaczy - wykastruj psa. Wtedy trafi do miłośników rasy lub kogoś, komu będzie zależało na psie, a nie na dochodzie..

Posted

Cornusss,
[SIZE="3"]koniecznie wykastruj psa przed wydaniem do adopcji. Nikomu nie wierz w piekne zapewnienia, ze pies nie bedzie uzywany do rozrodu. Absolutnie nie daj go do adopcji bez wykatrowania. Sa nawet tutaj na dogomanii tacy wlasnie rozmnazacze, ktorzy poluja na takie psy za 1 zl.

Posted

Dziękuję za pomoc!
Zdjęcia postaram się wkleić.
Nasze psisko jest bardzo przyjacielskie. Nie ma w nim ani grama agresji. Ale jako stróż w ogródku robi wrażenie swoim potężnym szczekaniem. Bardzo lubi inne psy, ale raczej spokojne, bo biegające zbyt szybko lubi przywoływać do porządku podgryzaniem. Z kotami raczej nie miał zbyt wiele kontaktów.

To jest pies, który potrzebuje zainteresowania - może godzinami bawić się piłeczką, patykiem. Zabawa jest dla niego najważniejsza. Jest radosnym psem, wpatrzonym w człowieka.

Na pewno dokładnie sprawdzę miejsce, do którego miałabym oddać swojego psa. Nie wyobrażam sobie, że nabierze mnie jakis handlarz. Na pewno będę bardzo ostrożna... Z kastracją jednak poczekam...

  • 2 weeks later...
  • 3 months later...
Posted

Wracam do tego wątku....

Jesienią próbowałam tu poszukać domu dla swego psa. Nie byłam jednak do tego całym sercem przekonana. Postanowiliśmy popróbować jeszcze wyszystkiego. Niestety minęły trzy miesiące a sytuacja jest coraz gorsza.

Teraz już wiem, że dalsze odwlekanie tej decyzji robi tylko krzywdę psu. Bo on jest naprawdę nieszczęśliwy. A na pewno znajdzie się ktoś kto bedzie mu w stanie zapewnić trochę serca.

Czekam na Waszą pomoc.

  • 2 weeks later...
  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...