emilia2280 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 fakt, nie ma sensu szukac jej hoteliku na paré dni a potem znów do schronu. czy sá jakies osoby zainteresowane suniá? Quote
modliszka84 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 nikt nie jestem sunią zainteresowany :shake: na allegro zerowa oglądalność nawet, nikt nigdy o nia nie pytał... :-(:-( Próbuje cos zdziałać p.Monika z Łodzi, która adoptowała od nas jednego psiaka i która ma dość szerokie kontakty (jest projektantką mody), ale narazie także bezskutecznie :shake: Quote
Seaside Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Hotelik to naprawdę super pomysł. Miałyśmy super hotelik koło Jeleniej - wyciągałyśmy psiaki te w najgorszym stanie i dochodziły tam naprawde do siebie. Może warto spróbować?? Quote
Madzik77 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 tak super pomysl ale pieniadze... mozliwe ze jest to zoobowiazanie na dobre nascie lat... bo przeciez z hotelu ni emoze wrocic do schronu Quote
Seaside Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Myślę, że to kwestika organizacji. Tu jest naprawdę więcej osób niż nas przy Jeleniej (teraz 3 osoby - każda w promieniu 50 km od jeleniej) Był po prostu dobry podział obowiązków - ZuziaM prowadziła konto i odwiedzała psiaki (najblizej do hotelu) magda i ja zajęłyśmyy się naprawdę aktywnie bazarkami Najgorzej było gdy miałyśmy 7 psów na raz - wtedy faktycznie był problem. Ale 1-2. to jest realne Najdłużej psiak był 8 miesięcy!!!!! i dałyśmy radę Quote
Seaside Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 a jeśli chodzi o naście lat - nie przesadzałabym ;) 8 mies to był juz kryzys nie przecze. pieniądze szły a domu nie widać - ale naście lat świadczyłoby o tym że jesteśmy totalnie nieskuteczni i powinniśmy rzucić się z mostu ;) Żartuję - nas uratowała cierpliwość.... wytrwale do celu. Ogłoszenie do bólu. plakaty po mieście, u weterynarza, w zoologicznych sklepach. Najgorszą bidę jakąmieliśmy - to był Złoty. Nie wiemy co się z nim działo, ale był chyba katowany, blizny, strach. Op`łacało się... po iluś miesiącach wytrwałego klejenia wciąż zrywanych plakatów jest u cudownej magdy która dołączyłą do nas. I to przekonuje że warto!!!!! ropisałam się trochę, ale naprawdę słowa "a co potem" i rezygnacja, trochę mnie ... ponoszą... ;) Albo tu jesteśm albo nie :) Quote
kasia14 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 tymczasem podnoszę sunie, czy sunia ma ale.gratkę? jak nie to chętnie zrobię ;) Quote
emilia2280 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 dziewczyny, Seaside ma racjé. troché powalczymy i na pewno uratujemy sunié razem! co Wy na to? Quote
emilia2280 Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Seaside napisał(a):a jeśli chodzi o naście lat - nie przesadzałabym ;) 8 mies to był juz kryzys nie przecze. pieniądze szły a domu nie widać - ale naście lat świadczyłoby o tym że jesteśmy totalnie nieskuteczni i powinniśmy rzucić się z mostu ;) Żartuję - nas uratowała cierpliwość.... wytrwale do celu. Ogłoszenie do bólu. plakaty po mieście, u weterynarza, w zoologicznych sklepach. Najgorszą bidę jakąmieliśmy - to był Złoty. Nie wiemy co się z nim działo, ale był chyba katowany, blizny, strach. Op`łacało się... po iluś miesiącach wytrwałego klejenia wciąż zrywanych plakatów jest u cudownej magdy która dołączyłą do nas. I to przekonuje że warto!!!!! ropisałam się trochę, ale naprawdę słowa "a co potem" i rezygnacja, trochę mnie ... ponoszą... ;) Albo tu jesteśm albo nie :) dziewczyny, Seaside ma racjé. troché powalczymy i na pewno uratujemy sunié razem! co Wy na to? Quote
modliszka84 Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 no dobrze, to prosze o konkrety... w woj łodzkim nie znam fajnego hoteliku, gdzie sunia miałaby kontakt z człowiekiem itp, a jesli znam to ceny zabójcze. Ew. hotel w Złotnikach, ale tam mają ciągle komplet, poza tym pss z fundacji Niechciane i Zapomniane tez tam są. Ja niestety nie moge zobowiązać się to stałych wpłat, dlatego boje sie brac na siebie taką odpowiedzialność. Teraz próbujemy zbierac kasę na Sally bez łapki, czekam az zwolni sie miejsce u Murki (Janów Lubelski) - to daje 240 zł -m-c. Najlepszy byłby płatny Dt... i taniej i warunki lepsze niż w hoteliku. Poszukajcie moze albo popytajcie po znajomych, moze ktos chciałby dorobic pare groszy... :roll: Quote
emilia2280 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 no a tej suni nie mozna by dac do Murki? 240 zl na miesiác razem uzbieramy. jestem gotowa wplacac 70zl miesiécznie az sunia znajdzie domek staly. kto jeszcze? Quote
Seaside Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Niestety grosiki z mojego portfela idą na Jelenią :oops: Quote
kasia14 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 nie wiem czy udało by nam sie uzbierać na drugiego psa w hotelu...:roll: narazie na sally bez łapki jeszcze sporo brakuje...:roll: Quote
ada_1994 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 kasia14 napisał(a):nie wiem czy udało by nam sie uzbierać na drugiego psa w hotelu...:roll: narazie na sally bez łapki jeszcze sporo brakuje...:roll: No właśnie... Chyba nie damy rady...:shake: Quote
emilia2280 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 a moze mozna jeszcze bardziej porozglaszac? czy na allegro ktos oglądal chociaz sunię? Quote
kasia14 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 na stronie schroniska pisze, że Lola ma już 10 lat!!:-o Quote
emilia2280 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 not to w sam raz dla jakiejs staruszki! sęk w tym ze staruszki rzadko uzywają internetu i tym podobnych "wynalazków". a co z pocztą pantoflową? zna ktos moze starsze panie? Quote
kasia14 Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 moje babcie odpadają i obawiam się że och znajome też...:evil_lol: podnoszę...:roll: Quote
emilia2280 Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 hehe, kto jeszcze ma babcię? ja nie mam zadnej! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.