sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Witam! Sunia jest mlodziutka (około roku)...nie tak dawno (miesiac temu) zostala zabrana ze schroniska...niestety "demoluje" mieszkanie wlascicieli, wyje niemilosiernie za co wlascicielom grozi wypowiedzenie umowy najmu mieszkania...z zalezm muszą ją oddac...szukamy dobrego domu, gdzie ktos bedzie mogl poswiecic energicznemu pelnemu zycia psu czas potrzebny do nauczenia ją np zostawania samej w domu... Sunia jest przeurocza, dogaduje sie ze wszystkimi zwierzakami, wprost uwielbia male dzieci...osobiscie uwazam, ze jest bartdzo pojetna i przy odrobinie cieci i poswieceniu jej czasu na lekkie szk9olenie bedzie zniej bezproblemowy psiak.... Sunia jest wielkosci jamnika... SUNIA MA CZAS DO SOBOTY!!! ...pozniej schronisko:(:(:( SUNIA MA DOM!!! Quote
pajunia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Jaka ona cudna, kurcze. Ile czasu ma ona jeszcze?Jak dlugo moze u tych panstwa zostac? Quote
sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 w zasadzie to oni juz powinni sie jej "pozbyc" jak to okreslil pan wlasciciel mieszkania...ale panstwo sa naprawe cudni i ryzykujac wlasnym kątem szukaja jej domu o schronisku nawet nie myslac... Quote
agusiazet Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 To to białe, zabrało mojej Ginie domek - można powiedzieć teraz ani jedna, ani druga nie mają domu stałego!!! Quote
sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 wiesz ja nie chce nic mowic, bo to byl ich wybor...sytuacja jest trudna i przykra dla wszystkich ...ja nie wiem co robic:( Quote
pajunia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Gdyby ktos przypadkiem jechal na Pomorze i mogl ja do mnie przywiezc, to by mogla do mnie przyjechac. A moze Agusia, wtedy by Gina tam mogla pojsc jeszcze? Quote
sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 powaznie?...a dokladnie to gdzie mialaby przyjechac? to ja szukam transportu... Quote
pajunia Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 ach Lidka, na drugi koniec Polski. Ponad 700 km. Tam, gdzie Newa z dziecmi najpierw byla. Zelgoszcz sie ta miejscowosc nazywa, 16 km od Starogardu Gdanskiego. Tylko ona nie jest przypadkiem w ciazy? Bo jeszcze jedna szczenna sunia i ja sie powiesze. :evil_lol: Quote
agusiazet Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Lidko, pajunia ma ranczo w Starogardzie Gdańskim, kawał świata. Ale z najwyższym szacunkiem dla pajuni przyznaję, że domki psom znajduje bardzo dobre. Jeśli uda Ci się skombinować transport, a ja nie znajdę Ginie domu ru na miejscu, jestem za wyjazdem do pajuni. Tylko na transport trzeba sporo kasy uzbierać!!! Quote
agusiazet Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Moja Ginka w ciąży nie jest, ale w ostatni piątek września idzie na sterylkę, więc wszystkie kłopoty z dziećmi odpadają:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 Biala Sunia w ciazy tez nie jest:) ...ja musze popytac z tym transportem bo nie jestem pewna czy przypadkiem tam moj brat nie jedzie za niedlugo:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 20, 2007 Author Posted September 20, 2007 a to ze Pajunia jest super i super domki znajduje to ja wiem ( i nikt mnie tu zadnym banowaniem i jakimis bezsensownymi postami nie zbalamuci:) ) Quote
pajunia Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Agusia, zle sie wyrazilam. Myslalam na razie o tej, co musi ten dom opuscic. Nie o Ginie. Ona u Ciebie, jak u Pana Boga za piecem ma. Ja jestem tak potwornie zapelniona, ze tylko jakis nagly wypadek przejac moge. Ale na jednego psa , na transport, to zbyt duza kasa . Moze by przypadkiem ktos jechal. Albo pociagiem w weekend. Wtedy, o ile wiem, bilet kosztuje po calej Polsce tam i z powrotem 60 zl. Ale o tym bilecie to Przemas z Olsztyna wie najlepiej, bo wciaz tak psiaki wozi. Moja propozycja to by byla tylko na wypadek , gdyby musiala natychmiast pojsc, i aby do schronu nie trafila. Jesli mala by dom u Was znalazla, to by bylo jeszcze lepiej. Ja tylko alternatywe proponuje na wszelki wypadek. Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 zrobimy tak...ja jutro sie skontaktuje z pania i zorientuje sie jak sytuacja sie ma (mam cicha nadzieje ze ona cos znalazla i np. zgubila telefon dlatego nie dala mi jeszcze znac)wiem ze w zasadzie oni ja teraz ukrywaja przez wlascicielem mieszkania i boja sie jego kazdej wizyty ze to juz nakaz eksmisji...gdyby sie znalazl ktos chetny na taka podroz pociagiem to ja moge wylozyc kase... Quote
agusiazet Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Ok, rozumiem, ale może ogłoś chociaż Ginę, bo jej czas pobytu u mnie nie może trwać wiecznie!!! Quote
sacred PIRANHA Posted September 21, 2007 Author Posted September 21, 2007 rozmawialam dzis telefonicznie z Pania..ona jest zalamana, nie wie co robic...wlasciciel grozi wyrzuceniem, ona o schronisku nawet nie mysli...a mala demoluje codzinnie dom i daje popis wokalny pod nieobecnosc panstwa...jutro sie pewnie tam przejade, zrobie jakies nowe fotki...powiedzialam pani o Tobie pajuniu...szukamy transportu...jest jakis prywatny bus z Lublina do Gdanska...musze sie zorientowac dokladniej... Quote
sacred PIRANHA Posted September 23, 2007 Author Posted September 23, 2007 sunia jest zdrowiutka...w ciazy nie jest:) transportu narazie nie ma:( ja bylam dzis w zamojskim schronisku...zaraz jak tylko poprzerabiam formaty to powstawiam zdjecia na watkach zamojskich psiakow... Quote
sacred PIRANHA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 pajuniu...byc moze bede miec transport, zaraz zadzwonie do Suni i dowiem sie co u niej...jutro tam pojade i beda nowe zdjecia:) Quote
sacred PIRANHA Posted September 24, 2007 Author Posted September 24, 2007 mala chyba cos czuje i przestala urzadzac demolke...ale wyje niemilosiernie, sasiedzi sa wscielki, wlasciciel budynku tez...pani placze...paranoja:( a ja w srodku tego wszystkiego....co za presja:( Quote
sacred PIRANHA Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 jest co raz gorzej...a domku nie widac:( co robic? nawet nikt tutaj nie zaglada:( Quote
sacred PIRANHA Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 Jest szansa na domek dla malucha...ale trzeba znalezc transport z zamoscia az na pomorze...:( ...byc moze uda mi sie znalezc ososby, ktore za zwrot kosztow paliwa by pojechaly...ale to 700km jest:( skad wziasc kase? jakies pomysly? Quote
agusiazet Posted September 26, 2007 Posted September 26, 2007 Bazarki, prośby o kasę do Dogomaniaków - może coś uzbierasz, właściciele obecni niech się też dorzucą!!! Quote
sacred PIRANHA Posted September 26, 2007 Author Posted September 26, 2007 ten transport juz odpadl, chyba ze im ktos tez odpadnie nagle wiec jednak beda musieli jechac.... Quote
sacred PIRANHA Posted October 2, 2007 Author Posted October 2, 2007 sytuacja jest dramatyczna...jak tak dalej pojdzie zostane z psem na weekendzie i nie bede miala co z nią zrobic:( przeciez do schronu jej nie odprowadze:( ratunku:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.