kika22 Posted August 31, 2007 Posted August 31, 2007 Misiek - malutki, ok. 3-letni piesek, który od długiego czasu koczował pod dawnym kinem Romantica w Kielcach. Przez niektórych ludzi był dokarmiany, przez innych przeganiany. W końcu udało się go złapać i umieścić w domu tymczasowym. Teraz szuka domu na stałe. Jest bardzo sympatycznym i przyjaznym psiakiem, choć podczas swojej tułaczki stracił trochę zaufanie do ludzi. Boi się szelek i smyczy, nie umie na niej chodzić. Najlepiej gdyby mógł mieszkać w domu z ogródkiem. Jest zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Teraz pies przebywa w DT. KONTAK DO JEGO OPIEKUNKI 608-177-956 Quote
kika22 Posted September 1, 2007 Author Posted September 1, 2007 Misiek poszukuje odpowiedzialnego i cierpliwego opiekuna!!!!! Czy ktoś da mu dom? Quote
Miśka79 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 MIS Może kiedyś miałem dom, może kiedyś miałem swojego właściciela? Mam ok. 3 lat, dokładnej daty nie pamiętam. Jestem małą czarną kruszynką, o dużych bursztynowych oczach. Z natury jestem dość nieśmiały ale życie uczyniło mnie twardym i bardzo doświadczyło. Byłem zmuszony do życia na ulicy! Każdemu dniu towarzyszyła niepewność jutra. Błąkałem się więc po ulicach Kielc i ufnie patrzyłem na ludzi. Najczęściej czekałem na przystanku pełnym ludzi. Czekałem, aż ktoś mnie zabierze do siebie-niestety. Była zima i aż trząsłem się z zimna , był deszcz często mokłem, spałem na schodach lub na betonie. Raz było dobrze, bo udało mi się zdobyć coś do jedzenia. Innym razem głodny i zmarznięty uciekałem przed ludźmi, którzy chcieli zrobić ze mnie sobie worek treningowy lub śmiali się z mojego nieszczęścia. Sam już nie wiem jak oceniać ludzi? Może nie będę ich oceniać tylko podzielę ich na tych dobrych i złych. Tylko, że częściej trafiałem na tych drugich! I pomału przestawałem ufać ludziom. Zaczynałem też tracić nadzieje na lepszy los. Chciałem się poddać. Ale pewnego wieczoru, ktoś mnie złapał. Nie wiedziałem, czy jest dobry czy nie? I co chce ze mną zrobić? Więc na wszelki wypadek broniłem się jak tylko mogłem. Ale tym razem nie udało się uciec. Strasznie się bałem, że zrobi mi krzywdę. Jednak nic takiego się nie stało.Na razie jest mi dobrze powoli przekonuję się, że ja też zasługuje na odrobinę uczucia i zaczynam ufać ludziom.Teraz chce znaleźć kogoś kto pokocha mnie i da mi domek na stałe! Najlepiej gdyby Miś mógł mieszkać w domu z ogródkiem bo nie umie chodzic na smyczy Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony i odpchlony. Jest bardzo czystym pieskiem i nie załatwia się w domu. Nieszczekliwy ale jeśli kogoś nie zna to obszczekuje broniąc swojego terytorium. Bardzo kontaktowy psinka, uwielbia jak się go głaszcze i drapie (wtedy się uśmiecha)-odrobinę jeszcze nieufny ale już coraz mniej. Transport w miarę możliwości. Telefon w sprawie adopcji: 608-177-956, e-mail [email protected] Quote
Fiona.22 Posted September 1, 2007 Posted September 1, 2007 Ale Misiu wypiękniał...pamiętam jakim biedaczkiem był, sierść twarda, sucha, szorstka w dotyku, cały brzuch obklejony gumami do zucia... a teraz jaki piękny psiaczek. Miska 79 to wszystko Twoja zasługa. Gdybyś mu nie pomogła pewnie już by nie było Miśka... Miś zasługuje na najlepszy domek na świecie... Quote
Miśka79 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Fiona dzięki ale Miś nadal jest niewykąpany bo pokazuje zabki jak go tylko chcieć wyczesać lub cos innego zrobić.Oczka nadal załzawione bo nie można mu zakropić-on cały czas się boi ludzi, że zrobia mu krzywdę. Nie będziemy sobie Fiona słodzić nawzajem ale gdybyś Ty nie zrobiła akcji i nie złapała Miska i nie zaniosła do auta to chyba do tej pory łapałabym go. cały czas obawiam się ze Miś nie znajdzie odpowiedniego "własciciela", który będzie cierpliwy i da mu czas na "oswojenie się" i da mu dużo miłości:-( Quote
betel Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Czy Misiu jest na Allegro i 4 łapach????? jeśli nie moge go tam wystawić:lol: Miła mordeczka:lol: Quote
AgaG Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 wsatwię Misia na psy "krakowskie" do naszego watku zbiorczego :loveu: Quote
erka Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Sympatyczny Misiaczek poszukuje domku z ogródkiem! Quote
mm.templum Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 [quote name='erka']Sympatyczny Misiaczek poszukuje domku z ogródkiem! Będę pytał o Misiaczka więc każdego, a nóż sie uda............... i znowu kierunek Poznań bedzie. Quote
Miśka79 Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Jesteście naprawdę super.Nie sądziłam, że tak szybko po moim apelu o zaglądanie na wątek Misia pojawią się od razu osoby. Dziekuje wam bardzo za ofertę pomocy.Bardzo się cieszę Betel Miś ma allegro 6-ste z kolei:-( (zadnego telefonu -nie wiem czemu bo to taki sympatyzny psiak)robione przez Sagę 86.Ja dawałam ogłoszenia tylko juz nie pamiętam czy na 4 lapach ale chyba nie. Quote
betel Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 No to wstawie go na "4 łapy" , co to szkodzi?:lol: Quote
betel Posted September 2, 2007 Posted September 2, 2007 Misiek na "4 łapach" http://www.4lapy.pl/ogloszenia/pokaz.php?id_ogl=30083&id_kat=11 ;) Nie martw się , popatrz na moją pięknotę Inkę w avatarze, czekała kilka miesięcy ( chyba z 7) na chętnych no i znalazła nas. Miś też trafi na swój dom, musi...:lol: Quote
kika22 Posted September 2, 2007 Author Posted September 2, 2007 Miska znam osobiście. Jest bardzo fajnym, wesołym i spragnionym kontaktu z człowiekiem psem, ale jeszcze z dużą dozą niufności!:shake: Bardzo lubi głaskanie i przytulanki, ale tylko do pewnego stopnia niezależności. Oczywiście od momentu kiedy psiak przybył do Miśki79 jest poprawa w 100%, ale jeszcze do "normalnego" psa mu brakuje. I dlatego jego przyszły właściciel musi wiedzieć, że bedzie go czekało wiele pracy z psem. Quote
saga_86 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Miśka a próbowałaś go dawać do anonsów? Ja bym radziła dać kilka razy może nawet ze zdjeciem, stamtąd chyba najwięcej osób zauważa psiaki........... Quote
Miśka79 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Saga86 w anonsach był w piątek ale 0 odzewu.Boję się, że ludzie z anonsów będą chcieli raczej psa bezproblemowego:-( niż takiego nieufnego.Kika22 dała 2-gie ogłoszenie do anonsów ukaze sie w piątek Quote
mm.templum Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='Miśka79']Saga86 w anonsach był w piątek ale 0 odzewu.Boję się, że ludzie z anonsów będą chcieli raczej psa bezproblemowego:-( niż takiego nieufnego.Kika22 dała 2-gie ogłoszenie do anonsów ukaze sie w piątek Pytam o domek dla Misia wszystkich...linki wysyłam....ech zobaczymy... a ty Misiu wskakuj teraz na pierwsza stronę!!! Quote
Miśka79 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Mm.templum wielkie dzięki.Mam nadzieję, że wyjdzie tak jak z domkiem dla Baltazara.On też zasługuje na to-zbyt wiele już przeszedł w swoim zyciu... Quote
Miśka79 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 druga wersja textu o Misiu : [FONT=Times New Roman]MIŚ- czy w końcu dane mu będzie poznać co to szczęście?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Malutki śliczny psinka ma wesołe oczka i tak się cieszy na widok człowieka aż troszkę piszczy. Teraz przebywa w domu tymczasowym i jest wesoły ale nie zawsze tak było. Psiunia koczowała przez zimę naprzeciwko dworca w Kielcach na przystanku pełnym ludzi. Spał na betonie przy tłumie ludzi-nikogo to nie wzruszało, że mały biedny piesek koczuje dzień w dzień na przystanku. Z opowieści wynika że miejscowi pijacy wylewali na niego tanie wino i znęcali się nad nim.. A on nadal był w tym samym miejscu zawsze-prawdopodobnie czekał na swojego „Pana”, który go tam zostawił. Mimo, że wielu osobom tam przeszkadzał to jednak znaleźli się dobrzy ludzie, którzy go dokarmiali i dzięki temu pies przeżył i cieszy się dobrym zdrowiem. Poza tym, trzeba docenić go za przebiegłość-dał się zawsze pogłaskać ale niedługo, gdy wyczuwał, że ktoś ma jakieś złe zamiary od razu uciekał. Jest mądrym pieskiem, bardzo kontaktowanym i pociesznym. Trzeba poświęcić mu trochę uwagi i czasu, ponieważ złe doświadczenia z ludźmi sprawiły, że jest troszkę ostrożny ale szybko się przyzwyczaja do osób i serce rośnie jak widać, że ten tak bardzo kiedyś skrzywdzony psiak „uśmiecha się” jak podrapać go za uszkiem.Psiak ma ok. 3 lat jest mały, czarny podpalany. Widać, że mieszkał w domu bo zachowuje czystość i wskakuje na kanapę.ZASZCZEPIONY I ODROBACZONY. Niektórzy mówią, że psy wyczuwają, że ktoś uratował im życie i potrafią się za to odwdzięczyć miłością i taki przywiązaniem, którego nawet trudno doszukać się u ludzi. Może Ty będziesz ta osobą, która ma wrażliwe serce na psią krzywdę?? transport w miarę możliwości[/FONT] Quote
Fiona.22 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Trzymam kciuki za Misia... Najlepszy domek na świecie pilnie poszukiwany !!! Quote
saga_86 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Dobra zmieniam juz tekst na allegro... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.