Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Haniu, ja się myszek boję. I naprawdę nie mam siły wstać, może jutro się zwlokę żeby honor obronić. Mam tylko nadzieję, ze czarna Gretchen trafi do dobrego domu bo mi z Maliną rozwalają mieszkanie.
Kika dni temu spotkałam dziewczynę co wzięła kocurka z osiedla Puchatka /w lecie akcja była/. Pokazywała mi jego zdjęcia w telefonie, pięknie wyrósł. Kurcze, to właśnie dla takich chwil warto żyć....

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnie Koty napisał(a):
łapanka do d... Moje ciało odmówiło posłuszeństwa kiedy usłyszało deszcz.

Ja Ci się nie dziwię:oops: Moje ciało codziennie rano odmawia posłuszeństwa, skoro tylko zda sobie sprawę, że jest 6 rano a za oknem czarna noc. Podziwiam i zazdraszczam samodyscypliny. I trzymam kciuki za Gretchen, śliczna jest jak nie wiem co, domki już powinny stać w kolejce:)

Posted

No i nic, psiakrew. Byłam przeziębiona, koty wieczorami nie chodzą tylko Sylwester chętny do wejścia do klatki.
Ta Gretchen ma jakiegoś pecha. Kilka osób sie o nią pytało ale nikt nie może się zdecydować. Jutro jestem umówiona na sterylizację.

Posted

Po wielu perypetiach Gretchen pojechała do domu. Panią urzekło zdjęcie w ogłoszeniu, tak naprawdę szukała kocurka ale jak to w życiu bywa... Gretchen mieszka już w Warszawie, dom kociarzy, mam nadzieję, że mi wstydu nie przyniesie! I miastu Grodzisk Maz.
Dlatego z tego szczęścia, poszłam od razu i przyniosłam 5 mies. koteczkę, która jako jedyna z rodzeństwa nie znalazła domu.... A chyba lepiej żeby ją wyadoptować z mieszkania niż z piwnicy. Kicia wróciła z adopcji bo nie umiała się bawić, nie chciała jeść, zrobiła kupę nie tam gdzie trzeba i w ogóle była jakaś dziwna. Aha, wróciła po 2 godzinach. I wiecie co, dobrze się stało.... Pani opiekunka mówiła, że wróciła strasznie zestresowana. Wcale się nie dziwię. Jest cała czarna i nazywa się roboczo Brenda, foty jutro.....

Posted

W takim razie czekamy:) A z Gretchen cudowna historia, oby takich więcej!:multi:
Aga, widziałaś to nowe, grube, bure z białą piersią i skarpetkami co się kręciło wieczorem przy Polfie? Chyba kocur bo kilka kroków dalej poczułam charakterystyczny zapaszek... Przywędrował skądś czy co?
I wiesz już o którą kicię ze stacji mi chodziło?

Posted



To jest Stefania, mieszkała na Batorego i tak ma mieć na imię!
Wygląda tu poważnie, ale to 5 mies. kotka. Musi się udać! Musi znaleźć dobry dom! Na razie się socjalizuje.
Lemo, nie wiem co z Polfą, nie rozmawiałam z p. Heleną. Na stacji byłam, widziałam. Kocica miziasta faktycznie. Małe fajne ale dzikawe. Obawiam się, że kotka jest w ciąży bo gruba dziwnie. Karmione są solidnie, jedzenie to nie problem. Pani, która je karmi mówi, ze jest jeszcze jeden maluch czarny ale nie schodzi z dachu zbyt często. Trudno mi w to uwierzyć.....

Posted

Ja też twierdzę, że zaciążona, a pani kioskarka mówi, że po prostu gruba. No cóż, jest chyba w tak zaawansowanej ciąży, że i tak bym jej nie cięła:( Ale w takim razie co, urodzą się nowe kocięta i poumierają?
Aga, Ty to masz szczęście do niezwykle urodziwych tymczasów;) Stefania urzekła mnie absolutnie!:loveu: Cudo a nie kot, brawa dla Ciebie, zrobić tak dobre zdjecie czarnemu kotu to nie lada wyczyn.

Posted

A ja bym zaryzykowała z tą ciążą, oma jeszcze nie jest na ostatnich łapkach. Tylko co z kociakiem, w jakąś siatkę go trzeba by było złapać. Jakieś pomysły?
To zdjęcie nie mojego autorstwa! :oops:

Posted

Agnie, pisz może w tytule od którego postu a nie od której strony bo ja np. mam ostatnio ustawione na 100 postów na stronę i w tej chwili wg mnie jesteśmy na 5 stronie :-)

A zdjęcie rzeczywiście ekstra, Stefa (imię mi się bardzo nie podoba) z krainy deszczowców albo Stefula z Siedmiogrodu :eek:

Posted


To pani prezes wymyśliła dla niej imię.:evil_lol:. Moja znajoma ma nastoletnią córkę o tym imieniu i mówią na nią "Fany", :lol:.
Kurcze, nie wiem co z tymi robalami. Wczoraj zwymiotowała jednym porządnym, została odrobaczona ale w materii fekalnej nic nie było... Może za wcześnie.
Zmieniłam w tytule, faktycznie będzie jaśniej.:oops:
Hania, ja sama się sobie dziwię, że to robię...Ale pewne sprawy trzeba doprowadzić do końca, rodzeństwo Fany znalazło domy, ona też musi.... Jeszcze te peronowe koty spędzają mi sen z powiek...

Posted

Nie mów tak Jowitko, bo mi smutno.... Zobaczysz, ona tez znajdzie dom. Wyznaję zasadę, że nikt nie zna dnia ani godziny.... No właśnie. I dlatego byłam bardzo zaskoczona kiedy wczoraj wieczorem coś czarnego rzuciło mi się do puszki z karmą, z która zeszłam na podwórko, żeby nakarmić Rydzyka i Białą. To coś okazało się chudym kocim, oczywiście czarnym, wyrostkiem. Myślałam, że może naje się i odejdzie do swojego domu ale... Zaanektował kocią ocieplaną budkę, którą moje koty ignorują. Siedzi tam i wychodzi na jedzenie i mizianie. Jest ...nieziemski. Cały czas chce się łasić i przytulać. Odrobaczyłam, oczy zakropiłam bo brzydkie, odpchliłam. Jutro jestem umówiona na kastrację. Nie mam pojęcia czy ktoś go wrzucił czy sam przyszedł. Ma jeszcze mleczaki ale jest duży. Zaraz wstawię zdjęcia. Nazywa się Syriusz. Syriusz Black, :oops:.

Posted

Xero-koty z piekła rodem!:evil_lol: A właściwie skąd masz Fany, bo nie wiem?
Mnie też te peroniaczki spokoju nie dają, małe są zbyt śliczne, a kociczka zbyt miziasta żeby miały domów nie znaleźć. Tylko co zrobić, ukraść? Właściciel pewnie by nie tęsknił, ale...

Posted

Lemo, peronówki nie maja właściciciela! Pani z kiosku mi się żaliła że tyle osób miało zabrać tę kocią mamę i nic. A ten szary maluch nie daje do siebie podejść....:-( Drugiego nie widziałam...
A Fany mam z Grodziska, z pewnego bloku gdzie Straż dla Zwierząt robiła interwencję. Jest tam kolonia kotów /posterylizowane, ufff/, 4 maluszki ktoś podrzucił... Podrosły, wychowały się w piwnicznej kanciapie, trzy znalazły domy i tylko Fanny sierota została. Lepiej będize wyadoptować ją z domu, tak pomyślałam sobie naiwnie.Jest nieśmiała i wypłoszona lekko. Kurcze, u mnie dziś był młyn w mieszkaniu od rana, weszła gdzieś i nie mogę jej znaleźć....:oops:
Ufff...Chrobotała w kuwecie i się ujawniła. Ona będzie potrzebowała spokojnego domu....

Posted

A na dwór się nie wysmyknęła przypadkiem? Bo jeśli nie to nie martw się, znajdzie się prędzej czy później, kiedyś będzie w końcu musiała wyjść do miski czy kuwety:evil_lol: A jeśli nie wyjdzie do kuwety... to zlokalizujesz ją po zapaszku:roll:
Te peronowe kociaki chyba za małe na klatkę-łapkę, co?

Posted

młyn był ale u mnie wiedzą że trzeba uważać przy drzwiach wejściowych:evil_lol:.
Jest już, chrobotała w kuwecie. A swoja drogą, pojętna koteczka!
Lemo, ten peronowy maluszek, tak, jest za lekki na klatkę. Sieć to i owszem. Ale co potem? Ja jestem w tej chwili tak zakocona że zaczynam to ukrywać. Jeszcze tata się nie zorientował, że to czarne jest w dwóch egzemplarzach.....:oops: A mój mąż , który pojawia się jak sen jaki złoty też nie skapował bo mówił mi, że czarny kot /ten z mieszkania/ jest na dworzu.... Nic nie prostuję, nic nie wyjaśniam.....

Posted

Ty przynajmniej zachowujesz zdrowy rozsądek. Jak sobie pomyślę o mojej przyjaciółce, która ma męża i córkę, skromne dochody na życie, 8 kotów własnych, 2 na tymczasie - i jeszcze chce je zatrzymać! - stado dokarmianych dziczków... to już z sił całkiem opadam:oops:
Niezłą bajkę wcisnęłaś tacie, ciekawą musiał mieć minę kiedy się zorientował:evil_lol: A z peroniaczkami co potem, pytasz? Matko, nie wiem:oops: Ty mi w każdym razie przez myśl nie przeszłaś bo wiedziałam że masz Fanny, a teraz jeszcze i Syriusza.

Posted

eeee, ja tacie nic nie wciskałam, mieszkamy w jednym domu ale w osobnych mieszkaniach i on już dawno stracił rachubę w kotach które tu się przewijają...
Kasiu, ja tak pomyślałam,, żeby może tę kocicę ciachnąć i wypuścić na to samo miejsce, nie łudźmy się, ona jest dorosła i nie będzie na nią chętnych. To raz. Jest tam karmiona i to jej teren. To dwa. Tylko co z tym gnojkiem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...