Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzięki, Lemoniadko! Lemuś pojechał do Twojego szefa. Rzeczywiście miły człowiek i wygląda na odpowiedzialnego. Umowa podpisana, instrukcje dane.
Mam nadzieję, ze wszystko się dobrze ułoży w nowym domu! :lol:

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Dzięki, Lemoniadko! Lemuś pojechał do Twojego szefa. Rzeczywiście miły człowiek i wygląda na odpowiedzialnego. Umowa podpisana, instrukcje dane.
Mam nadzieję, ze wszystko się dobrze ułoży w nowym domu! :lol:

On wygląda, ale na patyczaka:lol: Takiej chudziny jak mój szef to ja chyba w życiu nie widziałam.
W piątek jestem w pracy więc dowiem się jak się miewa Lemuś w nowym domu.
Aga, jesteś boska:loveu: Wesołych Świąt kochana dla Ciebie, Twojej rodziny i wszystkich czterołapków!

  • 3 weeks later...
Posted

Gratuluję udanego połowu;) Widziałam któregoś razu biało-szare i zastanawiałam się co to za jedno i skąd sie tam, u licha wzięło. To chyba kocur, co?
Lemuś pozdrawia, czuje się świetnie, teraz ma na imię Józek:lol:

Posted

Tak, to chyba kocur, w sumie wygląda na zadbanego. Jak go targałam to się zdyszałam. Mam tylko nadzieję, że mnie jutro nie użre....:evil_lol:
Józio, to fajnie. Udało się chłopakowi!:lol:

Posted

Kocur już jest bezjajeczny, obyło się bez rozlewu mojej krwi. Zaczęłam go dociskać w klatce drewnianą częścią domku po szczurze, vetka zrobiła zastrzyk przez kratkę i było naprawdę sprawnie. V nacięte, wkrótce wróci na swój teren.
Lemoniadko, podobno troche kotów poznikało z terenu Polfy, miedzy innymi czarne kocice z białymi gwiazdkami /ale nie diabełki/. Ponoć i z terenu straży pożarnej zniknęła część kotów..... Nie wiem co o tym myśleć, jak zwykle myślę o najgorszym czyli o otruciu....:-(

Posted

Sama zauważyłam, że jakoś mniej jest kotów... Casanova dawno mi się w oczy nie rzucił. A pani Heleny to już parę miesięcy nie widziałam! A zawsze rano się mijałyśmy gdy szłam do pracy. Wszystko w porządku, nie wiesz? Może kotuszki się gdzieś zabunkrowały bo zimno i dlatego niechętnie wychodzą... Wolę nie myśleć o innych opcjach bo aż mi się słabo robi:(
Aha, Aguś, rzuć tutaj okiem: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=70684&highlight=

Posted

Kocur zjadł u mnie solidne śniadanie a potem został wypuszczony. Pomknął jak strzała, :evil_lol:. Przy zarządzie widział dwa czarne z białymi znaczeniami., jeden to na pewno kocur.
Lemo, pani Helena to już przed piątą jest przy Polfie.Nie może spać to raz, a dwa, to z tego domu na przeciwko /zakiciaj to przybiegną cztery ciemne podrostki i dwa czarno białe maluchy/ przychodzą te wygłodniałe kociaki. Po piątej jest tam duży ruch i Helenka się boi że powpadają pod samochody bo lecą do niej na oślep. Jacyś debile tam mieszkają a one się mnożą....Nie przychodzi też na karmienie wielki żółty pies....

Posted

Straż dla Zwierząt przywiozła mi kociczkę z Milanówka, ci ze Straży Miejskiej mieli propozycję żeby ją zawieźć do ...Krzyczek. Jest boska! Ma ok.roku, czarną lśniąca sierść, lekko puchatą. Miała biała obrożę przeciwpchelną.
Szukamy właścicieli. A może nowych opiekunów.

Posted

ogłoszenia w Milanówku już wiszą tj. dziewczyny miały rozwiesić je wczoraj. Też się zdziwiłam dlaczego mają tę kotkę... Otóż ona przyplątała się do jakiegos faceta...Facet zgłosił się do Straży Miejskiej w Milanówku, Straż Miejskla wezwała grodziską Straż dla Zwierząt. Ci z Milanówka pewnie w dobrej wierze chcieli umieścić ją w Krzyczkach. Ale skoro miała obróżkę to dziewczyny zadzwoniły do mnie żebym ja przetrzymała /khe, khe/ aż do momentu znalezienia właściciela.

Posted

Żeby się to przetrzymanie nie zakończyło piątym kotem w domu/ khe, khe / ;) Czarnulka rzeczywiście piękna jak grzech. Szkoda, że nie znam nikogo z Milanówka, ale może warto zapytać na miau? Aga, Ty to jesteś... no brak mi słów:lol:

Posted

Lemo, w początkowej fazie myślano że Gretchen ma obrożę z numerem telefonu ale był to numer firmy produkującej obroże.Notabene niemieckiej, stąd jej wymyślne imię.... Dzwoniłam do lecznic w Milanówku, wsadziłam ją w net ale wątpię żeby się znalazł.

Posted

A ta firma to dobra jakaś? Jeśli tak, to właściciel pewnie o kicię dbał, a skoro dbał, to i pewnie szuka. Mam nadzieję, że się nie mylę:oops: I nie wątp w potęgę informacji. Internet cuda może zdziałać, sama się niedawno przekonałam:lol:

Posted

Mnie już po prostu porąbało. Mam tez na przetrzymaniu osiedlową kocicę z forum Miau. Poznałam kociarkę z miau, okazało się, ze mieszka niedaleko mnie.:evil_lol:. Kocica jest po sterylce, czeka na transport do domu tymczasowego, też jej porobiłam ogłoszenia. Gretchen siedzi w klatce, pożyczyłam od vetki, to był mój bunt.
Napisałam na Miau do ludzi z Milanówka żeby się rozglądali za ogłoszeniami.

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Mnie już po prostu porąbało. Mam tez na przetrzymaniu osiedlową kocicę z forum Miau. Poznałam kociarkę z miau, okazało się, ze mieszka niedaleko mnie.:evil_lol:. Kocica jest po sterylce, czeka na transport do domu tymczasowego, też jej porobiłam ogłoszenia. Gretchen siedzi w klatce, pożyczyłam od vetki, to był mój bunt.
Napisałam na Miau do ludzi z Milanówka żeby się rozglądali za ogłoszeniami.

Co Ty powiesz? A jak ją poznałaś?:evil_lol:
Aga, wiem, że Pruszków to nie Milanówek, ale kto tam te koty wie...

Znalezione przez google:
"zagineła kotka Data zaginięcia: 27.12.2007
Miejsce zaginięcia: Pruszków
27.12 w Pruszkowie - Żbików zaginęła kilkumiesięczna kotka, czarna, ładna, zadbana. Znalazcę lub osobę, która mogła ją widzieć w ty, dniu lub później prosze o kontakt,
Małgosia, adres mailowy: [email protected]
Kontakt: [email protected]
Data ogłoszenia: 01.01.2008"

Posted

Ale nic nie wspominają o obroży! Ale wyślę im Gretchen...
Jowita Poznań podesłała mi tu link z miau, okazało się że dziewczyna dokarmia koty na osiedlu obok. No i japę musiałam otworzyć, :evil_lol:.Bardzo sympatyczna i wartościowa osóbka. Swiat jest mały....

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Ale nic nie wspominają o obroży! Ale wyślę im Gretchen...
Jowita Poznań podesłała mi tu link z miau, okazało się że dziewczyna dokarmia koty na osiedlu obok. No i japę musiałam otworzyć, :evil_lol:.Bardzo sympatyczna i wartościowa osóbka. Swiat jest mały....

To nie Jowita tylko ja! Zasługi mi tu odbierać!:mad: Nie pojęłaś subtelnej aluzji w moich pytaniach:lol:
Dobra, to ja przetrząsam dalej net w poszukiwaniu zaginionych czarnych kotek.

Posted

Na koci ogon, właśnie, właśnie, ta Twoja subtelna aluzja, coś mi nie grało ale nie mogłam tego dopasować. Wczoraj miałam paskudny migrenowy ból głowy i padło mi na mózg. Oczywiście, to dzięki Tobie Lemoniadko poznałam Anię Rylską. Jowita podesłała mi inny link, :oops:.
Zaraz wkleję fotę mojej drugiej tymczasowiczki, Szylkreci. Ona jest zagubiona, nieśmiała ale będą z niej koty. Też domu szuka! Niedługo ja zacznę szukać domu....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...