kaja555 Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 fajny ten mały, a co mu się stało w łapencję? Quote
Agnie Koty Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Ano chyba wpakował się pod samochód, łapę miał paskudnie złamaną. Znaleziono go przy drodze. Fajny jest. Chociaż zaczyna już świrować :evil_lol: Quote
kaja555 Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 to znaczy że już czas do nowego domu ... Quote
Lemoniada Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Agnie, fajny on! Na pewno znajdziesz mu niebawem świetny domek, wierzę w Ciebie jak w istnienie UFO:lol: Quote
Agnie Koty Posted January 24, 2009 Author Posted January 24, 2009 Lemo, mam nadzieję, ze Diuk znajdzie w swoim czasie dobry dom. Zostanie u mnie tyle ile trzeba, nie ma sensu ogłupiać go dodatkowo przenosinami. Podobno idiotycznie wyglądam z psem na smyczy, zwykle ludzie kojarzą mnie z kocim kontenerem w łapie, :evil_lol:. Na spacerze sprzątam po nim materie fekalne bo załatwia się na deptaku, u nas nie ma za bardzo miejsca na spacery a jeszcze do parku nie doszliśmy. Diuczek jest kapitalny, nie zjada kup na spacerze, nie opróżnia ze smakiem kociej kuwety, pięknie zachowuje czystość i jest posłuszny jak na swój mlody wiek. Z dobrych kocich wieści: udało mi się ostatnio na zaprzyjaźnionym osiedlu złapać dwie kocice, w tym jedna główną kocicę matkę. Czepiła mnie pazurem przez klatke ale warto było. :lol: Quote
kaja555 Posted February 2, 2009 Posted February 2, 2009 Diuk do domu, bo kotom miejsce zajmujesz :diabloti: Quote
Agnie Koty Posted February 6, 2009 Author Posted February 6, 2009 To się stało przedwczoraj, nie pisałam bo czekałam na wiadomośc od Państwa czy wszystko w porządku. Państwo wypatrzyli go na Allegro, był podobny do ich poprzedniego pieska. W/g mnie miał podobne tylko uszy ale to szczegół. Spodobali mu się od pierwszego wejrzenia, przyjechała go obejrzeć cała rodzina ale tak ich urzekł...że go zabrali.Przyjadą do G. pod koniec lutego na wyjęcie gwoździa i kastrowanko. Tak się cieszę! :lol: Jesteśmy już w dziale w Już nowym domu. Na razie robię sobie przerwę z kocimi tymczasami, muszę odetchnąć :oops: Quote
Figa Bez Maku Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Agnie , pomożesz mi wybrać numery w totolotka ? czy twoja magia działa TYLKO na domki? Diukowi gratuluję , a podobieństwo tkwi zapewne w tzw. pokroju ogólnym , ważne że się spodobał....:multi: Diukowe ogłoszenie widziałam na deptaku w sklepie zoo. wyróżniało się :cool3: , fajnie ,że już nieaktualne... Quote
Agnie Koty Posted February 11, 2009 Author Posted February 11, 2009 Haniu, dzięki za miłe słowa ale to nie magia jeno przypadek. Państwo zwrócili uwagę na zdjęcie w ramkach, które jest w poście wyżej, po prostu łut szczęścia. Wzięliby inna bidę gdyby nie Diuk. Napisze Wam jeszcze, ze Diuk jak był u mnie znalazł w małpim gaju worek. Stał przy nim spokojnie póki nie podeszłam, widoczne były na nim ślady krwi. Stałam nad tym workiem i patrzyłam czy się rusza.... Dopiero kilka dni później poszłyśmy tam z przyjaciółką, z nożem, w rękawiczkach. Ostatecznie, wychowałyśmy się na kryminałach. Ale ja nie mogłam się przełamać, Ania okazała się odważniejsza. W worku, razem z obierkami i innymi śmieciami był średniej wielkości piesek z rozwaloną głową..... Będę musiała tam chodzić późną wiosną, to właśnie tam ktoś w czerwcu zeszłego roku wyrzucił cały miot kociąt /wszystkie w domach, oczywiście/. Możliwe, że to ten sam drań.... Quote
Agnie Koty Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 Na Bałtyckiej po lewej stronie, za rzeczką. Na rogu jest taki stary domek.... Jest gaik, potem taka łączka niby. Dróżka przy tym gaju prowadzi na prywatną posesję. Już pewnie wiesz gdzie to jest..... Quote
Lemoniada Posted March 18, 2009 Posted March 18, 2009 Agnie, co tam u Was? Pod płaszczykiem tego pytania pozwolę sobie poagitować:cool3: Czy wszyscy z tego wątku oddali już w Krakvecie głos na Jędrzejów!!?? Quote
Agnie Koty Posted March 18, 2009 Author Posted March 18, 2009 U nasz nic. Łapię. Wszystkie dziewczęta były w ciąży. Tak czy siak czeka nas niezły wykot. Dobra, zagłosuję.:evil_lol: Quote
kaja555 Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 [quote name='Lemoniada']Agnie, co tam u Was? Pod płaszczykiem tego pytania pozwolę sobie poagitować:cool3: Czy wszyscy z tego wątku oddali już w Krakvecie głos naJędrzejów!!?? głosowałam jejku tez się boję tej wiosny, nie wiem co się może na kopalnię przypałętać z wiochy naokoło... Quote
Lemoniada Posted March 19, 2009 Posted March 19, 2009 Dziękujemy! Każdy głos na wagę złota!:loveu: Agnie Koty napisał(a):U nasz nic. Łapię. Wszystkie dziewczęta były w ciąży. Tak czy siak czeka nas niezły wykot. Dobra, zagłosuję.:evil_lol: Czeka was wykot? Dlaczego? :( Przecież non stop coś łapiecie i ciachacie... Quote
Agnie Koty Posted March 20, 2009 Author Posted March 20, 2009 i ja zagłosowałam. Lemo, to i tak kropla w morzu z tymi sterylkami. A pewnie i tak ludzie będą dzwonić, że znaleźli kociaki, że ktoś podrzucił, etc. Tym bardziej, że juz wiedzą gdzie dzwonić, :evil_lol:. A to pingwinka, która znalazła dom w Skierniewicach. Państwo zabrali ją w grudniu, była nieufna i miała za sobą nieudaną adopcję.... Oczywiście katar też miała za sobą.... Kilka dni temu dostałam foto.:lol: Quote
Lemoniada Posted March 20, 2009 Posted March 20, 2009 O, jaką mam ładną sąsiadkę:evil_lol: Kiedy ja uzbieram na taki drapak dla mojej koty... Quote
Agnie Koty Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Dzisiaj koleżanki ze Straży przywiozły mi 3 kociaczki podrzucone w Milanówku do przedszkola. Jeden kotek, ten co łepek ma opuszczony, jest w kiepskim stanie. Pogryziony i słabszy niż pozostałe. Są malutkie i chude, brzuszki wzdęte klasycznie. Przykryłam je polarowym kocykiem i śpią jak zabite. ... Nie zakładam im nowego wątku, nawet nie ma co ich ogłaszać, muszą wyjść na prostą...... Quote
Figa Bez Maku Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Wielkanoc tak jakby za pasem więc u Agnie na tymczasie kotki zakwitły na kocyku pomóż im dom znaleźć wierszyku.... Quote
Lemoniada Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Też myślę, że nie ma co im wątku zakładać. Są tak cudne, że wieść się rozejdzie nim zdążysz zawiesić choćby jedno ogłoszenie;) Oby wyszły na prostą! Quote
Agnie Koty Posted March 29, 2009 Author Posted March 29, 2009 Ten jeden maluszek to ma niewielkie szanse, nie oszukujmy się. Może nie przeżyc do rana. Ja generalnie nie dramatyzuję ale myśli mam paskudne. Leki dostał ale.... Marnie to widzę.... Quote
Agnie Koty Posted March 30, 2009 Author Posted March 30, 2009 Rudy pogryziony maluszek przeniósł się do Krainy Wiecznych Łowów....:-( Quote
Lemoniada Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Bałam się tu wchodzić :( Maleńki, już nic nie boli... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.