g_o_n_i_a Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 Przez kilka dni chodziły w okolicy schroniska Kundelek w Rzeszowie... Niesamowity duet psów - labrador i czarny terier rosyjski... Nie pozwalaly zbliżyc się człowiekowi do siebie, uciekały, a potem znów wracały (nawet po kilka razy dziennie)... Nieufne, kilka bezskutecznych prób zwabienia ich... W sobote (12.08 ) znów wróciły i tym razem nie uciekły. Najpierw podchodziły z merdającym ogonem do ogrodzenia schroniska, na widok psów bardzo sie cieczyły, a na widok ludzi nieco odchodziły, ale... Pracownikom udało się najpier złapać czarnego teriera rosyjskiego, suczkę, która przez pozwolila podejść do siebie i zapiąć sobie smycz. Była bardzo przerażona całą tą sytuacją, przyległa do ziemi i Pracownicy musieli suczkę wnieść na teren schroniska. Labek, pies, był początkowo nieco bardziej nieufny od suni i chwile trwało zanim zdecydował się przekroczyć bramę schroniska i dołączyć do swojej koleżanki. Na terenie Kundelka poczuł się znacznie pewniej od terierki, kręcił ogonem, bez problemu dał sobie zapiąć smycz i powędrował do boksu. Sunie natomiast nadal była zestresowana, ale bardzo cierpliwa, razem z wolontariuszamy wyciągaliśmy jej patyki, liście i rzepy z siersci - ale ogolnie mowiac to sunia jest cała skołtuniona. :-( Została wniesiona przez Pracowników do boksu, gdzie po chwili nieco się ożywiła i uspokoiła. Wyglada na to, ze oba psiaki pochodzą z jednego źródla, w swoich wędrówkach stale trzymali się razem. Oba psy są młode - max. do 2 lat, ząbki śliczne i bialutkie. Jezeli będziemy cos wiedzieć więcej to damy znać. Zapewne jutro Ewa wstawi zdjęcia. Schronisko "Kundelek" Rzeszów, ul. Ciepłownicza tel. 510-170-788 mail: [email protected] Quote
Dorothy Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 nie no ja nie wiem, jesli TAKIE psy ktos wywala z domu to co maja myslec te wszystkie mniej rasowe psiaki? Strasznie zal. Dawajcie zdjecia. Quote
ewatr Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 fotosik ma konserwacje :mad: jak tylko bedzie mozliwośc to wstawię zdjęcia czarnuchów :loveu: Quote
Ulka18 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ewa, wstawiaj tutaj zdjecia, to super serwer do wstawiania zdjec :multi: http://www.imageshack.us/ Quote
ewatr Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Ulka18 napisał(a):Ewa, wstawiaj tutaj zdjecia, to super serwer do wstawiania zdjec :multi: http://www.imageshack.us/ ja juz z niego wczesniej korzystałam ale teraz robie w fotosiku bo mi image wcale zdjęć nie otwiera w pracy :shake: w domu wstawie zdjecia bo okazuje sie , że nie mam wgranych na dyskietkę bo to jeszcze ciepłe zdjęcia ;) ale juz mogę napisać ,że to przepiękne i bardzo grzeczne i mądre psy .....same wiedziały gdzie przyjśc żeby im ludzie pomogli :loveu: i zaprzyjazniły sie przez siatkę z Mary Jane - jakbyscie widzieli jak kuferki chodziły z obu stron siatki :evil_lol: .No Mary to ja juz dawno tak przyjaznie nastawionej do nowych psów nie widziałam :p Quote
marillka Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 a co teraz z psiakami i czekamy na fotosik Quote
Cambel&Megi Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Tylko takie zdjęcie mam... Ewuś, a może www.tinypic.com ? ... Quote
Dorothy Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 cudowna para... terierka rzeczywiscie skoltuniona strasznie...:-( Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 marillka napisał(a):a co teraz z psiakami i czekamy na fotosik Pewnie dziś się dowiemy więcej szczegółów, moze ktoś pytał o nie (niekoniecznie właściciel, chociaz nie wiadomo w jakich okolicznosciach dokladnie znalazly sie na ulicy, bywaly przypadki, ze psy byly kradzione i trafialy do schroniska), nie mam pojęcia... Zobaczymy. Dorothy napisał(a):cudowna para... terierka rzeczywiscie skoltuniona strasznie...:-( Oj sunia to strasznie skołtuniona, w ogole najlepiej byloby ją wygolić, bo jej siersc to jeden wielki kołtun i tyle :-( Quote
Dorothy Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 skad wiadomo ze sunia t CTR? ktos potweirdzil> Ma tatuaz? A moze to sznaucerka lub cos w tym guscie? Quote
Reno2001 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Żeby juz labradory po schroniskach siedziały...:shake: Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Zaden psiak nie ma tatuażu, natomiast suńkę określiliśmy tak na oko, że to CTR, mozemy sie mylić, ale ciężko określić po jej zaniedbaniu czy to nie jest przypadkiem sznaucer olbrzym. Bardzo mozliwe. Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Reno2001 napisał(a):Żeby juz labradory po schroniskach siedziały...:shake: A bo to raz lab już siedział w schronisku? :-( :-( :-( Quote
Reno2001 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Wiem, u nas też był...:placz: Skala problemu mnie przeraża. Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Reno2001 napisał(a):Wiem, u nas też był...:placz: Skala problemu mnie przeraża. Niestety :-( A najgorsze jest to, ze na ludzką głupotę to lekarstwa nie ma. Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Mam dobre wieści :-) :multi: Psiaki jeszcze w sobote pojechały do swoich właścicieli. Jak sie okazało labek na wędrówkę wziął ze sobą suczkę sąsiadów - terierke (albo jak kto woli i odwrotnie - terierka wziela na wyprawe labka, bo sama byla nieśmiała :evil_lol:). I tak sobie powędrowali aż z Trzebowniska do schroniska. Całe szczescie, ze wlasciciele sie znaleźli. :multi: Quote
Dorothy Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 czyli zaniedbana do imentu skoltuniona sunia ma pana/... :shake: szkoda slow. Quote
g_o_n_i_a Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Pogoda u nas była ostatnio fatalna - deszczowo, wystarczyło kilka dni zeby psiak z taką sierscia zamienił się w jeden kołtun :shake: Quote
ewatr Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Cieszę sie , że tak to się skonczyło :multi: aczkolwiek lepiej żeby sobie nie robiły juz takich wycieczek bo na drugi raz mogą już tak dobrze nie trafić ;) Quote
Cambel&Megi Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 g_o_n_i_a napisał(a):Mam dobre wieści :-) :multi: Psiaki jeszcze w sobote pojechały do swoich właścicieli. Jak sie okazało labek na wędrówkę wziął ze sobą suczkę sąsiadów - terierke (albo jak kto woli i odwrotnie - terierka wziela na wyprawe labka, bo sama byla nieśmiała :evil_lol:). I tak sobie powędrowali aż z Trzebowniska do schroniska. Całe szczescie, ze wlasciciele sie znaleźli. :multi: Super, że tak się skończyło :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.