Ania :) Posted August 19, 2015 Author Posted August 19, 2015 U mnie nie raz dostana na piękne oczy :D ale jak im się karze wyjść z kuchni to wyjdą. Quote
Guest TyŚka Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 U mnie tak karmi babcia... u mnie jedynie kot dostanie za to, że grzecznie siedzi obok stołu, a nie wdrapuje się na chama na stół ;) Jednak nagradzam go coraz rzadziej. Quote
vege* Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 U mnie za darmo karmi tata, rozpuścił Nukę strasznie, doszło do tego, że siedzi ciągle pod swoją szafką z ciastkami i piszczy -_- Quote
Ania :) Posted August 19, 2015 Author Posted August 19, 2015 Leon też się wycwanil bo jak powiedzmy coś jem i on paaaczy i jak spojrze w jego strone to w sekundzie odwraca glowe i udaje, że patrzy na sciane albo podloge xd i Brando tez powoli zaczyna tak robic xd Quote
Paulina94 Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Leon też się wycwanil bo jak powiedzmy coś jem i on paaaczy i jak spojrze w jego strone to w sekundzie odwraca glowe i udaje, że patrzy na sciane albo podloge xd i Brando tez powoli zaczyna tak robic xd Hahaha cwaniaczki :D Quote
vege* Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Leon też się wycwanil bo jak powiedzmy coś jem i on paaaczy i jak spojrze w jego strone to w sekundzie odwraca glowe i udaje, że patrzy na sciane albo podloge xd i Brando tez powoli zaczyna tak robic xd Hahaha poważnie? :D Ale cwaniaki :D Nuka mojemu tacie albo mamie jak jedzą to dosłownie potrafi wejść w talerz, ja jej na to nie pozwalam więc tylko siedzi obok i pluje pod siebie, a ja zła i niedobra i tak jej nie dam xD Wtedy często Nuka biegnie do taty i tata już wie, że się nie podzieliłam z nią więc idzie do Nuki szafki i daje jej ciasto -_- Quote
Ania :) Posted August 19, 2015 Author Posted August 19, 2015 Powaznie powaznie :p o nie takiego wlazenia w talerz nie cierpie. Tego na szczescie moje psy nie robią, bo im na to nie pozwalam, co nie znaczy że one by tego nie zrobiły gdybym pozwoliła pewnie wtedy by były cale happy xd Quote
vege* Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Ja też nie pozwalam, dlatego jak ja jem to Nuka tylko patrzy, ale jak mówiłam rodzicom albo babci to włazi w talerze -_- No ale w sumie przyzwyczaili ją tak w swojej obecności to tak mają :P Quote
vege* Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Dokładnie :p Dobrze, że jak w końcu będę miała nf to nie w rodzinnym domu, bo jakby mi rozpuścili 70 kg psa to tylko by mi pozostało strzelenie sobie w łeb xD Quote
Ania :) Posted August 19, 2015 Author Posted August 19, 2015 Noo to nie byłby już taki mały problem :p Quote
marta1624 Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 Hejka :) Tak do tematu- ja też jestem mega miękka ;) Więc wszystkie olbrzymy które mi się podobają raczej nie dla mnie, bo bym je schrzaniła ;) Ryknąć potrafię, ale nikt nie zwraca na to uwagi :p Quote
vege* Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 Haha to jakbym moją mamę widziała :D Np jest tak, że Nuka coś tam robi (zrzuca poduszki z kanap na podłogę) i mama chce na nią krzyknąć to przy okazji się szaleńczo przy tym śmieje hahaha xD Nuka to oczywiście olewa, a wystarczy, że ja się pojawię w zasięgu jej wzroku, to się kładzie i udaje, że to wcale nie ona zrobiła rozpierduchę na łóżku xD Quote
marta1624 Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 Hahaha no mnie zlewają kompletnie :D Znaczy- jak naprawdę nadepną mi na odcisk to potrafię tak krzyknąć, że Lucek ucieka a Kajka się kuli i przeprasza ;) Ale.... W całym ponad 3 letnim ich życiu było tak może z 5 razy, a wcale aniołkami nie są ;) Jakoś nie potrafię nimi "zarządzać", za to przeżywam w sobie ich wyskoki i ponad 2 lata temu zdarzało mi się ryć w poduszkę że się nie nadaję i powinnam oddać Kajkę, bo u kogoś byłaby super psem (serio). Na szczęście takie stany minęły, teraz je bardziej akceptuje jakie są, w tym ich wybryki, aczkolwiek dalej nie rządzę ;) No i naprawdę dużo Kajka się zmieniła co mnie cieszy :) Quote
Ania :) Posted August 20, 2015 Author Posted August 20, 2015 mnie w domu mozna powiedziec ze też słuchają i są momenty, że jak przeginaja (a raczej Brando Zawsze pprzegina) to potrafie ryknac porzadnie, ale wystarczy, że Kamil sie tylko spojrzy albo lekko głos podniesie i jest spokoj xd no przed nim czuja respekt xd choc to ciagle Brando nakreca sytuacje, bo Leon to anioł nie pies xd serio. jest tak mądry, wydaje się, że doslownie wszystko rozumie, grzeczny. Nigdy nic nie zbroil w domu czy to na podwórku. A Brando to taki syf robi wokół siebie, że szok xd Quote
Ania :) Posted August 20, 2015 Author Posted August 20, 2015 mnie w domu mozna powiedziec ze też słuchają i są momenty, że jak przeginaja (a raczej Brando Zawsze pprzegina) to potrafie ryknac porzadnie, ale wystarczy, że Kamil sie tylko spojrzy albo lekko głos podniesie i jest spokoj xd no przed nim czuja respekt xd choc to ciagle Brando nakreca sytuacje, bo Leon to anioł nie pies xd serio. jest tak mądry, wydaje się, że doslownie wszystko rozumie, grzeczny. Nigdy nic nie zbroil w domu czy to na podwórku. A Brando to taki syf robi wokół siebie, że szok xd Quote
marta1624 Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 No to jak z moim tatą- jego psy słuchają bez problemu :) Ale na pocieszenie- mnie bardziej lubią :p Quote
vege* Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 mnie w domu mozna powiedziec ze też słuchają i są momenty, że jak przeginaja (a raczej Brando Zawsze pprzegina) to potrafie ryknac porzadnie, ale wystarczy, że Kamil sie tylko spojrzy albo lekko głos podniesie i jest spokoj xd no przed nim czuja respekt xd choc to ciagle Brando nakreca sytuacje, bo Leon to anioł nie pies xd serio. jest tak mądry, wydaje się, że doslownie wszystko rozumie, grzeczny. Nigdy nic nie zbroil w domu czy to na podwórku. A Brando to taki syf robi wokół siebie, że szok xd Bo to lab, a laby lubią robić syf z tego co zauważyłam po wszystkich znajomych, którzy je mają :D Nuka jak zacznie przeginać np z naprawdę nadmiernym szczekaniem to wystarczy, że się wydrę (nieważne, że pół bloku to słyszy :P ) i jest spokój, rodzice mogą sobie gadać, prosić a ona i tak będzie robiła swoje xD Quote
Paulina94 Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 A mnie zawsze moje psy słuchały, potrafiłam być twarda jak było trzeba :P Przed tatą czuły respekt :P Z kolei mama jak raz wzięła Astora (prawie husky) na spacer to stwierdziła że nigdy więcej :D Mieszkaliśmy w domu z podwórkiem, na spacery z psami tylko ja wychodziłam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.