gokaiba Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 :cool3:A czy jest taki ktoś, co się nie przejadł w Święta?
gokaiba Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Witam W Dublinie odbyła się wczoraj wystawa kończąca sezon. Odpowiednik naszego Poznania. Wiem, że rasę wziął Filipek. Najlepszą suką była suczka z klasy młodzieży, duża i mocna, większa od Filipka. Sędzia dał wygrać Filipkowi ze względu na fakt, że panienka była jeszcze nie całkiem przebarwiona. Czekam na fotki i zaraz wstawię. Prawdopodobnie jutro. Na ringach terierów najliczniej prezentowane były staffiki. Bardzo ładne.
Majaa Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 [quote name='gokaiba']:cool3:A czy jest taki ktoś, co się nie przejadł w Święta? JA! Jakoś apetyt mi nie dopisuje ostatnio :shake: Ale dla pocieszenia siebie (pewnie głównie) dodam fote, która bardzo, ale to bardzo mi się podoba Świateczny mały dwunożny gość u mnie w domu i to spojrzenie łysej Suśki (na filmie lepiej by wyszło napewno), które już wiele razy przerabiałam: "Mam Go kochać, tak? No dobra! Niech Ci będzie!" No i "łała oci bajki" (pies cioci Majki, jakby ktoś nie zrozumiał) kochała .... a potem się zakochała i dziecku spać nie dawała ... Cała Siu .... Dinka postanowiła potraktować malucha podobnie jak obce szczeniaki to znaczy totalną "zlewką"
gokaiba Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Tak wygladała wystawa w ojczyźnie rasy. DUBLIN 27.12.2007
czapla Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Maja - fajne fotki utulonych psow, zwlaszcza, ze tulacy jest rowny wzrostem z tulonymi:lol: Gokaiba - dzieki za relacje z Dublina, fotki fajne, a wiesz ktore psy sa zna nich? Szczegolnie chodzi mi o fotke 1 i chyba 6, to ten sam pies, podoba mi sie i jestem ciekawa. A mnie trzeci dzien leb boli:shake:, cholerna migrena, a tu goscie zaproszeni... W sobote zabralam stado i pojechalismy na wycieczke do bardziej odleglego lasu (narobic halasu;)). Zwierzyna sie wyszalala, Niunias rozwalil sobie pysior kolo nocha, czym doprowadzil mnie do stresu, ale on nawet tego nie zauwazyl i nadal wyczynial z reszta dzikie harce:lol: Nawt jakies fotki popelnilam, ale jeszcze ich nie przejrzalam i nie wiem czy sie cos nada. Pozdrawiam i zycze szampanskiej zabawy sylwestrowej i wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku 2008!
gokaiba Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 Witam 1 i 6 to suczka, która zdobyła N.S.wR.
Majaa Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 czapla napisał(a):Maja - fajne fotki utulonych psow, zwlaszcza, ze tulacy jest rowny wzrostem z tulonymi:lol: Utulonych ..... .Że niby to oznacza grzecznych ? :cool3: Tiaaaa Więc mój grzeczny siuk, zwany Dinką, który podobnie jak pozostałe psy, nic w życiu z ławy nawet nie zwędził, w nocy 30/31 XII (raczej nad ranem) wpierniczył 3/4 sernika sylwestrowego Lekko licząc ok 2 kg! Budzę się późnym porankiem w sylwestra i widzę, ze Dinka nie na łóżku! Zdycha pod ścianą! Rozwalona, jęzor na wierzchu, ciężko oddycha.PO ostatnich wydarzeniach u mnie - panika .... (moja) Ale zajrzałam do spiżarki .... i stało się jasne :evil_lol: Tymbardziej, że Dińcia w poczuciu winy przypełzła za mną ! Qp w stylu kozich zebrałam już dziesiątki, jak nie setki Są coraz jaśniejsze! serek z jajeczkiem w końcu ;) A że Dinek ma standardowo w okresie od 1-go Dnia Świat do jakiegoś 5 go stycznia wariant "nie wychodzę dalej niż sięga taras" bo tam strzelają to większość "kozich" bobków zostało do sprzątnięcia !
czapla Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Serniczek mniamniusny, wiec ciezko sie dziwic, ze dziewcze sie poczestowalo;):lol: Z drugiej strony ciesz sie, ze to nie jakies kosci co moglyby jej zaszkodzic, tylko cos lzej strawnego. Kupki sie posprzata, a jedyna pozostaloscia jej obzarstwa moze bedzie kilka deko wiecej masy wlasnej;) Dinka przynajmniej miala wyrzuty sumienia;), a jak moje dziewcze marnowtrawne, zwane Sasanka pozarlo mi golonke z talerza, to sie jeszcze demonstracyjnie oblizywalo z wyrazem zadowolenia na pychu:diabloti:, ale co sie dziwic - dobre przeciez bylo:cool3: Gokaiba - jakie ladne kartki okolicznosciowe popelniasz:loveu:, ja tam takich cudow tworzyc nie potrafie, no coz blondynka przeciez jestem:oops:
gokaiba Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 Witam. TYTUSKOWI by się przydało pożreć sernik. Po cieczkach same kości i skóra. Całe szczęście, że zarośnięty. Ubyło mu ze 3 kg. Dziękuę Tobie Czapla za uznanie.
gokaiba Posted January 3, 2008 Posted January 3, 2008 A Zebra się nie odzywa, pewnie grzeje się na Karaibach.
czapla Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Predzej zamarzly jej kable na kresach wschodnich:lol:;)
Zebra Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Jestem, jestem i nic nam nie zamarzło. W Nowym 2008 Roku życzę wszystkim właścicielom naszej pięknej rasy, (również tym którzy tylko odglądają nasze forum) wszystkiego najlepszego, dużo zdrowia dla nas i dla naszych pupili, sukcesów wystawowych i hodowlanych, oraz wielu miłych chwil spędzonych w towarzystwie naszych piesków. Dla mnie teraz ciężkie czasy w pracy nastały, a będzie jeszcze gorzej, cóż jakoś na życie trzeba zarabiać, więc niewiele mam czasu aby pisać na forum, a poza tym moze teraz trochę ja pooglądam kto i co pisze, tak z boku, choć krytykować, również na boku , nie zamierzam:razz:. Gokaiba- zdjęcia fajne, miło że dzielisz się swoją wiedzą, trochę tylko mało tych kerraków jak na podsumowującą wystawę w kraju pochodzenia rasy.
gokaiba Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Już odetchnąłem z ulgą. Zebra ma się dobrze a to dzięki ciężkiej pracy. A praca uszczęśliwia. Mało kerry na wystawie to chyba tak jak u nas, obecność BLUE Ivanhoe odstrasza innych. Tak na serio, to w Irlandii jest mało kerry a za to dużo parsonków i staffików. Podobnie jak z naszym podhalanem, u nas na wystawach single a w Berlinie 23. Kasia, przez dwa lata w Dublinie na ulicy widziała tylko raz młodziutką keraczkę.
gokaiba Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Oto nasz wnuczek z Erfurtu. Nazywa się FRANIO. Bardzo ładne polskie imię.Szczeniaki po odbiorze z bardzo ładnym opisem
czapla Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 hahaha Franio brzmi super! przypomnialo mi sie, ze Niunia przez pewien czas wolalam Felek, Felek - kartofelek:cool3: A ile to Franio jest na tym swiecie i po kim jest - wiem, ze gdzies pisales, ale moze przypomnij, bo u mnie z pamiecia niezatego:roll:
gokaiba Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Frania tatuś to UCZI CELTIC Gokaiba. Mamusia championka niemiecka z Ertfurtu, ale nie wiem jak sie nazywa bo hodowczyni zapomniała :roll:mi przesłać takową informację. Wiem,że coś koło hodowli Rolicks się kręci.
gokaiba Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 No i dużo sie dowiedziałem. Mamusia to ANDY i wszystko. Jak dostanę rodowód to napiszę.
IraKa Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 To ja może pomogę: http://www.bluechevalier-kerryblueterrier.de/index.htm
gokaiba Posted January 9, 2008 Posted January 9, 2008 Już mi też wyjaśniono. ANGY vom Blauen Chevalier Ch.VDH, KfT, Dk. Tata w rodowodzie - Kordes(oparta na Louisburgach), mama - Daelenbroek.
Zebra Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Słuchajcie, znalazłam takie ogłoszenie w necie, ktoś coś wie na ten temat, podobnych widziałam kilka, poniewaz nie jest to ogłoszenie o jedną rasę, jestem pełna obaw czy to nie przypadkiem cos takiego, jak sprawa którą zajęłą się Amarii:placz: http://www.temaod.info/13
gokaiba Posted January 24, 2008 Posted January 24, 2008 Przeczytałem wiadomość Zebry. Niepokojąca. Nie miałem czasu sprawdzić, ale prawdopodobnie jest ta hodowla na północy wielkopolski i być może jadąc na obserwację stada żubrów pod Wałczem, zajrzę tam. Jutro wystawa a kundle jeszcze nie gotowe. Czeka mnie noc nieprzespana. Trzymajta ludziska kciuki.
Recommended Posts