Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 231
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

naprawdę nie wiem co robić. najchętniej zabrałabym tego maluszka co jest z kocią mamą do siebie. Ale p.Helena mnie udusi bo kocica będzie rozpaczać.... I oczywiście będzie to moja wina. I za tydzień mogłybyśmy ją ciachać.
Siostrzenicy nie ma, nie mam zatem zdjęć.

Posted

a już żeby mnie całkowicie dobić zadzwoniła do mnie znajoma pani kociarka /szalenie sympatyczna osoba/ z prośbą zebym absolutnie nie oddawała kociaków żadnym młodym dziewczynom. Bo one je męczą a potem wyrzucają. NIe wiem czy są to jakieś nowe zwyrodnialczynie, poprzednie o których słyszałam zostały objęte jakims programem resocjalizacyjnym ale i tak nie uwierzę w ich poprawę.:-(

Posted

"żadnym młodym dziewczynom ..."
przyznam że takie stwierdzenie budzi moje wątpliwości co do realnej oceny sytuacji przez Twoją znajomą (z całym szacunkiem dla niej). Wszelkie uogólnienia świadczą o spaczonym obiorze rzeczywistości. Ja tam specjalnie za ludźmi nie przepadam ale wydaje mi się że trochę porządnych się znajdzie, młodych też.

Posted

jutro wieczorem przyjedzie Pani oglądać kocurka, jeśli mi się spodoba, kocio zamieszka w Milanówku. Zrobiłam mu ogłoszenie z nowym zdjęciem i powiesiłam w piekarni....
Pani Helena chyba się pogodziła......

Posted

podobno jakaś pani z dziewczynką się zastanawia nad koteczką, ani w zoologicznym na deptaku tak mi mówiła. Ale jeszcze nikt nie dzwonił..Pani z zoologa już wspominała o sterylizacji, :evil_lol: .

Posted

Jowita Poznań napisał(a):
no wiecie co - poukrecalabym takim łby

dolaczam sie do ciebie jak na nie pojdziesz
kodes Hammurabiego nas ochroni ;-)

a maluchy KOCHANE
wymiziac je porzadnie od cioci Joli i jej futrzastych przyjaciółek :smile:

Posted

czekam na ludzi, ktorzy wypatrzyli kocurka na Miau. To chyba będzie to!
Lepsze niż ten Milanowek, :evil_lol: .Wiem, jestem okrutna,:oops: . Ale jesśli chodzi o koty jestem bezwzględna....:evil_lol:

Posted

Serce me raduje się i zaraz zwariuję ze szcześcia! Kociaki pojechały!
Przyjechała p.Ewa, ciepła osoba, taka prawdziwa mama, przyjechały też jej dzieci /podrośnięte/ i mąż, rodowity Anglik. Umawiałyśmy się na jednego kota /jak to brzmi,:evil_lol: / ale okazało się, że oni szukają dwóch! 12 lat temu też zaadoptowali kocie rodzeństwo, kocurek niedawno odszedł za TM a p.Ewa obiecała dzieciom że jak się przeprowadzą do domu z ogrodem.......to sobie poszaleją z kotami.
Kiedy zobaczyli kociczkę, zwariowali. I wiecie co, oddałam je bez tego niepokoju bo wiem, że będą to szczęśliwe koty.
Odjechały pod Grodzisk, w profesjonalnej klateczce z mięciutką wyściółką.
Pani Ewa koty sterylizuje zatem też jestem spokojna. To było bardzo miłe spotkanie, cieszę się ze tak to się skończyło....
A panią z Milanówka pokierowałam do zoologicznego, tam też czekają kociaki tzn. w ogłoszeniach.

Posted


Shot at 2007-07-06

niedługo "pani Agnieszka" weźmie się i za Ciebie....:evil_lol:
Puchatku, jak zrobię jej jakieś ładne zdjęcie to wykonasz ślyczny bannerek, prawda? To przecież Twoja sąsiadka....
I może wymyślcie jej jakieś forumowe imię, ja nie potrafię....:oops:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...