Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 231
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agnie Koty napisał(a):
ale chyba znowu jacyś kociarze się prężą i są na drugim miejscu.
Oczywiście, też na Maję oddałam swój skromn


Co to jest ten "skromn" który oddałaś na Maję ? :diabloti:

Posted

nic, nic nie można tu zrobić, nawet sie zawiesić.:diabloti:
Kurcze, musiałam Marinę znowu w kołnierz wsadzić bo przez te upały chyba rana nie chce się zasklepić całkowicie. Maścią z antybiotykiem posmarowałami jakby lepiej, nie jest takie zaognione. Pojutrze zdjęcie szwów i ? Co dalej?:cool1:

Posted

Puchatek napisał(a):
Niech Wam będzie. Ja też oddałem swój skromn. Trudno nie wiem co to jest ale może mi nie ubędzie. ;-)

Dziękuję i Tobie Puchatku!

Posted

wczoraj Marina trochę zachowała się jak buc i ćwok. W odwiedziny przyszła do mnie p.Helena a Marina traktowała ją jak morowe powietrze. Nawet nie podeszła na kici , kici. A to przecież to p.Helena ją karmiła tyle czasu, oczka leczyła, miziała..... I chyba p.Helenie było przykro, :oops:

Posted

Agnie Koty napisał(a):
Widać po pyszczku, kocurze są bardziej, hm, toporne i bezmyślne.
Przepraszam, Panowie, :oops: .

To całkiem odwrotnie niż u ludzi ;-) :evil_lol: :mad:

Posted

Właściwie to nie wiem dlaczego ma być trudno (tzn. trudniej niz zwykle, bo takie odnoszę wrażenie). Kocica miła, przytulaśna, przynajmniej na zdjęciach ładna (szara, pręgowana, ze śliniaczkiem).

Posted

I lubi leżeć na kanapie.
Ale odnoszę wrażenie że ludzie wolą kociaki. Myślą, że jak odchowają małego to będzie milszy. Nic bardziej mylnego, wczoraj Rydzyk, którego wychowałam na butelce ugryzł w palec koleżankę Niny aż krew pociekła...

Posted

Agnie Koty napisał(a):
I lubi leżeć na kanapie.
Ale odnoszę wrażenie że ludzie wolą kociaki. Myślą, że jak odchowają małego to będzie milszy. Nic bardziej mylnego, wczoraj Rydzyk, którego wychowałam na butelce ugryzł w palec koleżankę Niny aż krew pociekła...

Kotki są trochę nieprzewidywalne - to same indywidualności.

Posted

czy działa to też w drugą stronę? może ojciec derektor dusi Bogu ducha winne gołębie?
Kurcze, chciałam mu dać jakieś fajne imię ale moja siostra jak zwykle musiała się wciąć i postawić na swoim.
- może nazwijmy go Valentino?
- nieee,
- a może Rudzik?
- a może ...Rydzyk? Tak to będzie Rydzyk, cha, cha, cha....
Pierwszego kota też mi "załatwiła". Miał być Fagotem a został Cymbałem....

Posted

Marina urządza teraz swoje wieczorne harce. Łapie za nogi, bawi się jak szalona. Oto do czego prowadzo spanie w dzień. Dozłyśmy z przyjaciółką do wniosku, że ona przypomina geparda, jest taka smukła. Jutro zrobie jej zdjęcia bo ten kołnierz to chyba dziś ostatni dzie, wszystko pięknie się goi.
Moja Sadza oczywiście nadęta, przychodzi tylko na jedzenie i wyniosła się do sąsiadów koło cukierni. Nawet siedziała u nich na balkonie, :angryy: .

Posted

Z tego co zaobserwowałem to koty w dzień zwykle śpią co może implikować że w nocy z reguły szaleją.
Sadza nie walczy tylko się obraża ?
Jak na geparda to głowę ma za dużą ;-)

Posted

ciesze sie ze na Marince ladnie sie goi :)
pozdrawiam wszystkie futra :) :)
ja swoje kotki nauczylam spac ze mna w nocy, przesypiaja cala noc, wstaja rano i marszem do kuwety na siku, w dzien sa aktywne - chociaz krotkie drzemki mile widziane
ostatnio wiecej spia w dzien, czy to te upaly tak dokuczaja?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...