Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Wyschły...bardzo mnie nastraszyłyscie tymi oowieściami o tym że mogą się przeziębić. Prawie na nie wczoraj chuchałam aby szybciej schły. ;)

Posted

Ale dzisiaj dzień . Tutaj sterylka , u Poker operacja oczu Beruni i jeszcze konik .No , oczywiście Raj AMIGI - też pamietam :p
A jak tylko wróciłam ze spaceru , to dzwoniła teściowa córki , że jej TZ kosił z rana trawę , cos mu podeszło , wsadził paluchy i pocieło mu palce :placz:
Pojechałam zawieść środki opatrunkowe , ale nie patrzyłam .:-(

Posted

Nie wiem czy ścieło czy pocieło . Zrobiło mi się słabo i wróciłam do domu .
Wsadził rękę pod noże , żeby wyjąć gałąż . Zawiozłam tylko te środki i uciekłam :shake: Teściowa córki da sobie rade , a jak jeszcze musiła by mnie cucić ............:placz:

Posted

Ja też mocno trzymam kciuki za kochane dziewczyny.
Dziś piękny dzień i dzieją się same dobre rzeczy, tak więc u dziewczyn na pewno wszystk będzie ok !:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Cała sprawa miała się zacząć o godz 14, a nie zapominajmy, że to obie dziewczyny miały mieć zabieg. To pewnie dlatego ich jeszcze nie ma. Ale już się nie mogę doczekać na wieści:cool1:

Posted

Nie zazdroszczę Hali opieki nad dwiema dziewczynami po zabiegu . Jak miałam teraz Puńka i Czupura to było okropnie . Jak był sam Roki , to wydawało mi się łatwiej .

Posted

Najpierw operację miała Olcia. My w tym czasie pojechaliśmy na spacer do lasu. Kiedy wróciliśmy Olka prawie "była skończona". Doktor nie mógł się jej nachwalić, że taka ładna, zgrabna, wg niego bez wad. Ocenił ją na 2 lata. Kiedy Olcią połozyłam na kocyku, na stół została położona Carmen, która była juz po premedykacji. I my już zostaliśmy w poczekalni, żeby być z Olcią. Siedzimy sobie...siedzimy...a Carmen przez sen zaczyna wyć...coś tam sobie opowiada i mruczy. Więc ja nie wytrzymałam i pytam.."panie doktorze, a ją na pewno nie boli?" Powiedział, że to sen narkotyczny i coś jej sie śni i musi sobie pogadać.Po operacji doktor pokazał mi wszystko co wyciął. Opowiedział mi o tym: Carmen nigdy nie rodziła a na jednym z jajników miała już guż wielkości sporej fasoli. Czyli to był dobry moment a zabieg konieczny. Dzeiwczynki zostały zapakowane do autka i jechaliśmy 50tką ;). Żeby im krzywdy nie zrobić.Teraz leżą i odpoczywają. Ola się budzi a Carmen jeszcze śpi.

Posted

Dobrze że już po wszystkim . A jak się wybudzają ? są spokojne ?
Ja dawałam jeść to co normalnie . Tylko kości nie dawałam do ogryzania , żeby nie miały twardej koopki . Mój Roki jak się wybudził , to natychmiast chciał iść na siku . Potem stał całą noc jak kołeka ja nad nim i starałam się go łapać jak się zataczał . Przestał tak całą noc . No ale on miał 12 szwów , bo to była kastracja z prostatą . Puniek był na chodzie niemal natychmiast po wybydzeniu .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...